środa, 23 marca 2016

Maliny w waniliowym kremie.

Dopiero teraz zawitałam na bloga,ponieważ od rana byłam w trasie. Podróż (200km w jedną stronę) wykończyła mnie na maksa.
Po powrocie do domu spałam jak zabita 3godziny,a poźniej urządziłam sobie mini spa.
Zapaliłam kominek i wrzuciłam owocowy wosk.
Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o orzeźwiającym zapachu owoców jagodowych zatopionych w delikatnym kremie waniliowym.

Maliny uwielbiam od małego dziecka. Zawsze zrywałam je u babci w ogródku. Nie mogłam doczekać się sezonu,aby wcinać te pyszne owoce. Najlepiej smakują te zerwane prosto z krzaka.
Na samym początku pomyślałam,że tarta może być mdła przez dodatek słodkiej wanilii. 
Pomyliłam się bardzo i od razu pokochałam ten aromat.
Czerwona tarta pachnie intensywnie zarówno na sucho jak i po rozpaleniu.
Piękny malinowy zapach rozprzestrzenia się po pomieszczeniu w szybkim tempie. Słodycz nie powoduje mdłości czy bólu głowy. Na szczęście wanilia nie gra głównej roli.
Produkt o ile się nie mylę dołączył do zimowej kolekcji,uważam jednak że wspaniale sprawdzi się zarówno zimą jak wiosną czy latem.
Swojego przyjemniaczka kupiłam za 8zł w sklepie Goodies.

Lubicie malinowy smak i zapach?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka