środa, 24 lutego 2016

Podaruj sobie troszeczkę sztucznego słońca. Recenzja balsamu brązującego.

Balsam kupiłam jeszcze w wakacje,aby wydobyć opaleniznę z mojego ciała.
Zawsze latem kupuję takie mazidełko,bo nie lubię smażyć się godzinami na słońcu.
Słońce zresztą nie lubi mnie z wzajemnością,ponieważ opalam sie w zaskakująco wolnym tempie.

O produkcie:

Balsam o delikatnej, aksamitnej konsystencji polecany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Nawilża ciało oraz nadaje efekt pięknej i długotrwałej opalenizny. Zawiera ekstrakt z orzecha włoskiego i masło kakaowe, które sprawiają, że skóra nabiera naturalnego, złocisto-brązowego koloru. Balsam doskonale się wchłania, ma przyjemny zapach. Regularne stosowanie preparatu pozwala cieszyć się wakacyjną opalenizną przez cały rok. 
Efekty stosowania: 
- atrakcyjna, letnia opalenizna przez cały rok,
- odpowiednio nawilżona i gładka skóra, 
- widoczna poprawa kondycji i wyglądu skóry.
Produkt testowany dermatologicznie. Nie zawiera parabenów. 

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Stearyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Isopropyl Myristate, Dihydroxyacetone, Glyceryl Stearate, Helianthus Annuus Seed Oil, Juglans Regia Shell Extract, Dimethicone, Cera Alba, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Theobroma Cacao seed Butter, Parfum, Coumarin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Disodium EDTA, Lactic Acid.


Balsam znajduje się w twardej butli o pojemności 250ml. Jest zamykana na klik,który można łatwo otworzyć mając nawet śliskie dłonie.


Produkt ma przyjemną,lekką i średnio gęstą konsystencję. Należy do wydajnych,bo przy regularnym stosowaniu wystarczy na całe wakacje.
Świetnie rozprowadza się po ciele i szybko wnika. Nie pozostawia tłustej warstwy ani uczucia lepkości.
Warto również wspomnieć,że nie brudzi ubrań. 
Efekt pojawia się w miarę szybko,bo wystarczy dzień czy dwa,aby zobaczyć zmianę.
Nie zauważyłam również, aby tworzył nieestetyczne smugi.
Po użyciu możemy zaobserwować,że skóra jest przyjemnie miękka,gładka i nawilżona.
Efekt opalenizny utrzymuje się nawet podczas długich kąpieli w wannie czy basenie.
Znika dopiero po dokładnym i mocnym peelingu,który i tak trzeba wykonać dwa-trzy razy.

Niekoniecznie podoba mi się zapach. Na myśl przychodzi mi połączenie wafelków kakaowych i orzechów włoskich. Nie powoduje bólu głowy,ale nie jest to również ulubiony aromat.
Pozostaje na ciele przez jakiś czas,a następnie się ulatnia.

Balsam kosztuje około 10zł,ale często można spotkać go na promocji.
Dostępny jest w każdej drogerii,więc dostaniemy go z łatwością.

Czy polecam? Ogólnie produkt spisał się na 5+.
Konsystencja i działanie jak najbardziej przypadły mi do gustu,zaś zapach jest dla mnie zbyt intensywny.
Dzięki niemu można osiągnąć ładną,naturalną opaleniznę. 

Używacie balsamów brązujących? :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka