sobota, 7 maja 2016

Z pamiętnika zakupoholiczki: Poległam na promocjach.

Nawet nie kryłam zaskoczenia, gdy mama powiadomiła mnie o chęci odwiedzenia galerii, w której znajduje się Rossmann.
Miałyśmy w planach zakup prezentu dla dziadzia, lecz nie byłabym sobą, gdybym nie poszła do promocyjnej półki.
Tak wiem, obiecałam odpuścić ostatnią część, ale to mama mnie sprowokowała (mam wymówkę) i zaczęła wybierać produkty dla siebie i siostry.
Dużo nie brakowało, w portfelu miałam kilka dodatkowych pieniążków i popłynęłam.
Gdy wróciłam do domu, siostra zaproponowała odwiedzenie drugiej galerii, w której znajduje się Natura. Akurat trwała promocja -40% na markę Catrice i efekt widzicie na zdjęciu.

Tak więc co trafiło do mojego koszyka?
Balsam do ust Bielenda o zapachu waty cukrowej- taki ze mnie dzieciak, który uwielbia słodkie produkty. Mazidło spełnia również rolę błyszczyka, który daje lekki odcień na ustach.
Cena ok. 4zł

Masełko do ust o zapachu malinowym- już od dawna chciałam je wypróbować. Posiada dość szerokie opakowanie, więc wystarczy dziubek i usta w słoiczek, aby pokryć je masełkiem.
Cena ok. 4zł

Vaseline Cocoa Butter-uwielbiam wszelkiego rodzaju wazeliny. Wybrałam z dodatkiem masła kakaowego, bo ma świetny wpływ na moje wargi.
Cena ok. 5zł

Lips to kiss Wibo- pomadka o nudziakowym odcieniu, który wpada w róż. Na ustach wygląda bardzo subtelnie i naturalnie. Lubię pomadki w kredce, ponieważ nakłada się je z łatwością.
Cena ok. 6-7zł

Następnie przyszła pora na Naturę, a wraz z nią marka Catrice
Paleta do konturowania (bronzer i rozświetlacz)- długo szukałam produktu w chłodnym odcieniu. Tutaj mam piękny rozświetlacz i bardzo dobrze na pigmentowany bronzer. Może wreszcie nauczę się konturowania!
Ps największym plusem jest to, że firma wyprodukowała drugi zestaw o ciepłym odcieniu.
Cena ok. 11zł

Zestaw korektorów- niestety nie było już kamufaża i zdecydowałam się na mały zestaw. Pozwoli nam on na zakrycie drobnych cieni, pryszczy i niedoskonałości.
Cena ok. 10zł

Paleta róży o tonach drzewa różanego 030- trzy piękne, chłodne róże. Wyglądają wręcz zjawiskowo. W środku znajduje się matowy, migotliwy i rozświetlający produkt.
Cena ok. 11zł

W maju obłowiłam się całkiem porządnie i na długi czas mam zakaz kupowania kolorówki.
Mam nadzieję, że dotrzymam postanowienia.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka