wtorek, 13 września 2016

Które kosmetyki zrobiły furorę w pielęgnacji stóp i dłoni?


Zdecydowanie nie jestem fanatyczką, jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne do stóp i dłoni.
Mam ich zaledwie kilka w swojej kolekcji i używam ich najczęściej. Niekiedy kupię jednorazowe saszetki z maską lub peelingiem, bo jestem ciekawa ich działania.
Jakie kosmetyki stosuję aktualnie?
Masło kakaowe Isana- uważam, że jest niezawodne i wielozadaniowe. Można stosować je jako balsam, a nawet jako produkt do kremowania włosów. Smaruje nim ręce i stopy, ponieważ świetnie nawilża
Sól do kąpieli- do zdjęć miałam jedynie tą z Isany, lubię wieczorem pomoczyć nogi w ciepłej wodzie z dodatkami.
Peeling BeBeauty- czasem przyjdzie również czas na złuszczanie, więc wybieram gruboziarnisty i mocny ścierak z Biedronki.
Oliwka z Semilaca- z braku laku stosuje ją na skórki. Niby nawilża, ale pozostańmy na niby...
Preparat do zmiękczania skórek Manhattan- niestety u mnie jest niedostępny, kupiłam go w listopadzie w drogerii internetowej i do tej pory nie mogę go spotkać. Mam nadzieję, że gdzieś go dostanę, bo z łatwością usuwa twarde i nieetyczne skórki.
Krem do stóp- aktualnie używam produktu Planeta Organica i jestem na bazie testów. Bardzo przyjemny, lekki, szybko się wchłania.
Płyn antybakteryjny- obowiązkowo muszę go mieć w torebce. Świetnie sprawdza się w sytuacji, gdy nie mamy dostępu do bieżącej wody.

Jestem ciekawa czy znacie moje perełki? :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka