piątek, 29 kwietnia 2016

Obalamy mity. Długie rzęsy bez przedłużania, doczepiania i odżywek? Czy jest to możliwe?

Powracam z drugim postem dotyczącym makijażu. Wcześniej pokazałam konturowanie ust, a dziś zaprezentuję przedłużanie i pogrubianie rzęs przy pomocy tuszu i pudru.
Już wiele razy widziałam tę metodę i byłam ciekawa rezultatu.
Czego potrzebujemy?
-dobry tusz, który nie skleja
-sypki puder, najlepiej bardzo drobno zmielony
-pędzel do pudru.

Jak przedłużyć rzęsy?
1. Na pędzel nabieramy odrobinę pudru i delikatnie oprószamy "gołe" rzęsy.
2. Malujemy je tuszem, uważając, aby się nie posklejały.
3. Musimy upewnić się, że nałożona warstwa tuszu jest już sucha i nakładamy kolejny pyłek pudru.
4. Czynność powtarzamy do zadowalającego efektu.

Czy to działa?
Zdecydowanie tak. Jednak małym minusem jest to, że poza przedłużeniem możemy nieźle pogrubić włoski, które po kilku warstwach wyglądają jak pajęcze nóżki.
Moim zdaniem najlepszy efekt uzyskamy przy drugiej warstwie. Potem zauważymy grudki i posklejane rzęsy.
Nabudowany pył delikatnie "przedłuża", lecz niekoniecznie będę używała tego sposobu.
Wybiorę kępki lub sztuczne połówki.

Jesteście ciekawe innych porad makijażowych?
Może sprawdzę czy da się namalować kreskę przy pomocy łyżki? :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka