piątek, 8 kwietnia 2016

Nowa marka ,nowe testy. SMART GIRLS GET MORE CURL UP - TUSZ DO RZĘS

Ostatnio miałam wolną chwilę i postanowiłam wybrać się do drogerii. W Naturze akurat trwały promocje, więc postanowiłam wypróbować kilka nowości.
Smart Girls Get More to marka, która wkroczyła do sklepów w tamtym roku.
Podczas zakupów trafiłam na obniżkę cen i wybrałam konturówkę, kredkę do oczu oraz tusz, o którym chcę dziś opowiedzieć.
O produkcie:
PODKRĘCA I DELIKATNIE POGRUBIA RZĘSY. FORMUŁA BEZ PARABENÓW, Z PANTENOLEM.PTRZEZNACZONA DLA OSÓB O WRAŻLIWYCH OCZACH.

Skład:
TRIDECETH-6, BHT, CARBON BLACK, CERA ALBA, CETYL ALCOHOL, CL 77491, CL 77492, CL 77499, CL 777, CL 77742, COCOPHERYL ACETATE, COPERNICA CARIFERA WAX, DIMETHICONE (AND) TRIMETHYL SILOXXY SILICATE, EUPHORBIA CERIFERA WAX, METHYL PARABEN, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE (AND) METHYLISOTHIAZOLINONE, NYLON FIBRES, PHENOXYETHANOL, PROPYL PARABEN, PROPYLENE GLYCOL, RETINYL PALMITATE, SODIUM ACRYLATE/ SODIUM ACRYLOYDIMETHYL TAURATE COPOLYMER (AND) HYDROGENATED POLYDECENE (AND) SORBITAN LAURATE, STEARIC ACID, TRIETHANOLAMINE, VP/VA COPOLYMER, AQUA, CL 77268.
Tusz znajduje się w uroczej biało różowym opakowanie. Zauroczyło mnie to połączenie barw i szczoteczka.
Silikonowa szczotka, która posiada masę małych włosków. Dociera nawet do najmniejszej rzęsy, nie brudząc przy tym powieki.
Otwór posiada odpowiednią wielkość i ze środka nie wydobywa się za dużo tuszu.
Ilość jest wręcz odpowiednia i nie musimy szukać chusteczki, aby zetrzeć nadmiar produktu.

Na zdjęciu zauważycie efekt, który otrzymałam po pomalowaniu pierwszej warstwy.
Od otwarcia mascara ma genialną konsystencję. Nie jest lejący ani za suchy.
Z łatwością nakłada się na rzęsy. Szybko schnie i nie odbija się na powiece.
Tusz wybrałam głównie dlatego, że nadaje się dla wrażliwców. Faktycznie nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia i łzawienia.
Inne tusze działają na moje oczy jak płachta na byka. Tutaj mogę spokojnie pomalować włoski i nie martwić się o podrażnienia.

Otrzymany efekt przypadł mi do gustu. Rzęsy po pomalowaniu są wydłużone, pogrubione i podkręcone.
Spisał się o wiele lepiej niż żółta wersja Lovely Pump up.
Nie osypuje się, nie pozostawia efektu pandy. Przez cały dzień wygląda porządnie.
Dodatkowym plusem jest cena, bo kosztuje tylko 7,99zł.
Jak dla mnie rewelacja. Na bank kupię następne opakowanie.

Znacie może tą markę?
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.