wtorek, 1 listopada 2016

🍋🍋🍋Mydło w piance? Co to za cudo? 🍋🍋🍋

Zawsze stawiałam na mydło kuchenne Isana, ale tym razem wypróbowałam nowość, którą dorwałam w sklepie Rossmann. Cena regularna sięga 8-9zł, lecz na promocji wynosi 4.
Nigdy wcześniej nie używałam takich specyfików, więc byłam go bardzo ciekawa, bo ostatnio produkty tego typu robią furorę. Słyszałam o piance Palmolive, lecz uważam, że jej cena jest dość spora.

O produkcie:
Kuchenne mydło w piance o zapachu cytrynowym. Specjalnie skomponowane składniki skutecznie neutralizują nieprzyjemne zapachy z ryb, czosnku i cebuli. Zawiera ekstrakt z cytryny, który ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Doskonale rozjaśnia przebarwienia skóry. Gliceryna nawilża i tworzy warstwę chroniącą przed nadmiernym wysuszaniem dłoni. Specjalny dozownik zmienia płynną konsystencję w butelce w delikatną piankę na dłoniach.

Skład:
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Parfum, Peg-6 Caprylic/ Capric Glycerides, Citrus Limon Fruit Extract, Propylene Glycol, Citric Acid, , Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Plastikowa butelka nie wyróżnia się niczym szczególnym i średnio podoba mi się wizuwalnie. W środku znajdziemy 320ml płynu o konsystencji wody. Zabarwiona na żółto ciecz przy wciśnięciu pompki zamienia się w gęstą, białą piankę, którą używamy do oczyszczenia dłoni. Pompka jest dość sporej wielkości, więc w zupełności wystarczy jedno naciśnięcie, dlatego też produkt charakteryzuje się dużą wydajnością. Moja rodzina (4osoby) używa go od 8tygodni i nadal pozostało go na jakiś czas. Uważam, że to świetny wynik, zwłaszcza że kosmetyk jest tak rzadki.
Obawiałam się "toaletowego" zapaszku cytryn, ale ten o dziwo jest bardzo przyjemny. Cytrusowy aromat przez długi czas pozostaje na dłoniach i usuwa nieprzyjemne, kuchenne zapachy.
Jeśli nie lubicie takiej wersji, do wyboru jest również mydło aloesowe oraz pachnące gumą balonową.
Nie zauważyłam, aby produkt wysuszał, chociaż często zmagałam się z bardzo suchą skórą.
Uważam, że jest to ciekawa, a zarazem świetna alternatywa zwykłego mydła w kostce lub płynie.

Poznałyście już może mydła w piance?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka