wtorek, 25 lipca 2017

🍑Idealny produkt dla zielonookich. FIVE POINTS PALETTE MIYO "Fancy Peach"- cienie do powiek.🍑

Często nudzi mi się zwykły brąz na powiekach, więc lubię poeksperymentować z radosnymi barwami, które podkreślają moją zieloną tęczówkę. Zauważyłam, że na Instagramie brzoskwiniowy makijaż wiedzie prawdziwy prym, dlatego złapałam za pędzle i zmalowałam łatwy make-up. Niestety mój aparat nie wyłapał w pełni tych pięknych odcieni i mieniącego się pyłku na powiece.
O produkcie:
FIVE POINTS PALETTE MIYO
Przybij piątkę! 5 x cień! 5 x kolor! 5 x styl! Paleta cieni do powiek składająca się z pięciu idealnie dopasowanych do siebie odcieni. Połącz różne kolory i stwórz subtelny makijaż na dzień lub intensywny makijaż wieczorowy. Bogactwo efektów w ramach tej samej palety.
Plastikowa paleta skrywa w sobie 5 cieni, które idealnie do siebie pasują. Producent oferuje aż 11 różnych wariantów kolorystycznych, ja posiadam "Fancy Peach". W skład mojej kasetki wchodzi 1 połyskujący cień oraz 4 maty.

1. Pierwszy cień to cudowny, chłodny, szampański beż. Z powodzeniem może zastąpić rozświetlacz. Tworzy piękną, jednolitą taflę, chociaż gdzieniegdzie pojawiają się małe drobinki przypominające ledwo widoczny brokat.

2. Dwójka jest moim ulubieńcem. Dawno marzyła mi się brzoskwinka, chociaż nigdy nie byłam pewna, czy będzie mi pasować. Okazało się, że cudownie podkreśla zieleń oczu.

3. Kolejny cień to jasny brąz, który fajnie sprawdzi się w załamaniu powieki.

4. Następny produkt jest ciemnym brązem, który nada się również do podkreślenia brwi. Jest dość neutralny ani ciepły, ani zimny.

5. Na samym końcu znajdziemy mocną czerń, której zawsze mi brakowało w innych paletach.
Każdy cień jest genialnie napigmentowany i z łatwością rozciera się na powiece. Nie tracą przy tym swojego nasycenia i ładnie się łączą ze sobą. Dzięki świetnej kombinacji barw przy pomocy produktu można wykonać zarówno spokojny, dzienny make-up, jak i mocniejszy, wieczorowy.
Delikatna brzoskwinia zaś dodaje uroku każdemu makijażowi, jest lekkim i dziewczęcym dodatkiem.
Polubiłam je za niezwykłą trwałość oraz fakt, że nie wchodzą w drobne załamania, a także się nie rolują. Przy nabieraniu na pędzelek delikatnie pylą, na szczęście nie osypują się przy kontakcie ze skórą. Paleta cieni w sklepie Miyo kosztuje 16,99 zł, uważam, że kwota jest adekwatna do jakości.

Jakie cienie lubicie najbardziej?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka