niedziela, 13 grudnia 2015

Dobre,bo polskie. 5 ulubionych produktów

Uwielbiam nasze krajowe produkty i mam kilka faworytów. Pewnie nikogo nie zdziwię moim wyborem,bo są bardzo dobrze znane i lubiane.

Których 5 produktów polubiłam najbardziej?

1.Barwa, szampon pokrzywowy.
Najlepszy i najtańszy szampon,który można dostać już w większości mniejszych drogeri i sklepów.
Poznałam go ponad rok temu i używam go przynajmniej raz na 2tygodnie.
Idealnie oczyszcza włosy z wszelkich zanieczyszczeń oraz przedłuża ich świeżość.
Kosztuje w granicy 3-4zł i na 100% można dostać go w Tesco i Wispolu.

2.Wibo, mascara Extreme Lashes.
Nie tylko Lovely posiada świetne i tanie tusze. Ten kupiłam z ciekawości i używam go najczęściej.
Zdecydowanie przebił tusz Lovely Pump Up. Jest trwalszy,a rzęsy są rozdzielone oraz dzięki niemu można uzyskać efekt sztucznych rzęs.
Radzi sobie nawet z moimi krótkimi i prostymi rzęsami.
Kosztuje ok.9zł i można dostać go w Rossmannie.

3.BingoSpa, mleczna kąpiel.
Sól która potrafi zdziałać cuda. Dzięki niej pozbyłam się suchej skóry. Zawiera minerały z Morza Martwego i można używać jej zarówno do kąpieli jak i okładów.
550g słoik kosztuje tylko 9,90zł i można go kupić w sklepie firmowym.
Żałuję,że nie mogę kupić jej stacjonarnie.

4.Marion, maseczka do włosów z olejem malinowym.
Kolejne cudo,które poradzi sobie nawet z niesfornymi włosami. Składniki aktywne wnikają wewnątrz i dzięki temu pasma stają sie gładkie,miękkie i błyszczące.
Taka przyjemność kosztuje 1,20-2zł i można kupić ją w większości drogeri.

5.Ziaja 
Tutaj ciężko wybrać ulubieńca. Uwielbiam maseczki do twarzy, płyny do kąpieli oraz serię Liście Manuka.
Jest to jedna z pierwszych firm,której zaczęłam używać. Kosmetyki są tanie i nie ma problemów z dostępnością. 


Jakie polskie firmy lubicie? :)

sobota, 12 grudnia 2015

7 lakierów,których nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce.

Od czasów gimnazjum uwielbiałam malować paznokcie. Mimo zakazów ze strony nauczycieli i rodziców malowałam je niemal codziennie.
W swojej kolekcji mam już wiele malowideł,lecz mam parę przy pomocy których maluję pazurki.
Należę do grupy osób,które uwielbiają kolorowy manicure,a unikają neutralnych barw.

Bez jakich lakierów Wy nie wyobrażacie sobie malowanie paznokci? :)

1.Lakier holograficzny.
Najpiękniejszy i najbardziej spektakularny odcień w mojej kolekcji. Zdecydowanie polepszy wygląd każdego manicuru. Paznokcie błyszczą się jak diamenty.

2.Lakier brokatowy.
Mimo,że ciężko je zmyć z paznokci zawsze o nich pamiętam. Prosty manicure zmieni się w coś bajecznego.

3.Top Manhattan Effect Reflect.
Kupiłam go z ciekawości,lecz niesamowicie go polubiłam. Na paznokciach wygląda niczym pył syrenki.

4.Lakier piaskowy.
Kolejny ulubieniec. Wybieram je zawsze gdy nie mam dużo czasu. Szybko zastygają,a paznokcie wyglądają korzystnie.

5.Lakiery Maybelline.
Jestem wielką fanką właśnie tych lakierów. Mają genialną trwałość, bo idealnie wyglądają nawet przez 6 dni. W swojej kolekcji mam dopiero 4 okazy,lecz chętnie przygarnę więcej.

6.Czerwony lakier.
Klasycznie,elegancko i kobieco. Nic więcej nie muszę dodawać.

7.Miętowy lakier.
Kocham miętę. Od wielu miesięcy często gości na moich paznokciach. Można ją łączyć z innymi pastelowymi kolorami i zawsze wygląda genialnie.


A jak prezentuje się Wasza 7? :)

piątek, 11 grudnia 2015

Aż strach wspominać

Dlaczego taki tytuł? Na myśl przyszedł mi pomysł o opowiedzeniu Wam jak traktowałam kosmetyki nim zaczęłam się nimi interesować.
Wcześniej nigdy nie czytałam składu oraz wybierałam kosmetyki,które miały ładne opakowanie.

Jakie błędy popełniałam ?

1.Szampon z SLS
Wcześniej myślałam że włosy powinno się myć tylko w wyłącznie szamponem oczyszczającym.
Chciałam pozbyć sie zanieczyszczeń i zawsze używałam Head&Shoulders.
Moje włosy zaczęły się puszyć i wyglądały jak futro chewbacci.

2.Peeling
Oj w czasach gimnazjum zdarzyło mi się myć twarz peelingiem nawet 4-5x w tygodniu!
Chciałam aby cera zawsze wyglądała perfekcyjnie,lecz było inaczej.

3.Maska do włosów
Tutaj także myślałam,że więcej znaczy lepiej. Trzymałam maskę na włosach po kilka godzin. Teraz nie trzymam jej dłużej niż 20-30minut. 

4.Źle dobrane kosmetyki
Nie zwracałam również uwagi na przeznaczenie. Używałam produktów dla cery tłustej lub trądzikowej.
Oczywiście efektów nie było,a ja chodziłam zła. 

5.Brak demakijażu
Gdy byłam zmęczona zapominałam o demakijażu. Szłam spać z tuszem na powiekach,zaś rano wyglądałam jak panda. Podkład sprawił,że miałam zapchane pory.

Obecnie uważam,że moje błędy są niedopuszczalne i nigdy więcej ich nie powtórzę.

czwartek, 10 grudnia 2015

Top 10- Ulubione filmy romantyczne

Jeśli nie jesteście fankami filmów świątecznych,przedstawie Wam kilka romantycznych propozycji.
Uwielbiam je oglądać mimo,że nie każdy kończy się tak jak chcemy.
Filmy napisane są losowo,ponieważ ciężko było mi wybrać miejsca na podium :)

1.Titanic
Nie mogę pominąć oczywiście Titanica i cudownej,lecz nieszczęśliwej miłości.
Film każdy zna i mam nadzieję,że lubi. Uwielbiam zarówno Leonardo jak i Kate.

2.Love,Rosie
Rosie i Alex znają się od dzieciństwa. Gdy chłopak wyjeżdża z Dublina na studia do Ameryki, ich wieloletnią przyjaźń czekają ciężkie chwile.

Oglądałam go wiele razy i każdym razem podoba mi się jeszcze bardziej. Do samego końca nie wiedziałam jak będzie wyglądać zakończenie.
W planach mam przeczytać książkę i porównać oba dzieła.

3. 3m nad niebem
Buntowniczy Hache, uczestnik wyścigów motocyklowych i entuzjasta ryzyka, poznaje Babi, dziewczynę z dobrego domu. Mimo dzielących ich różnic zakochują się w sobie.

Przeczytałam zarówno książkę jak i obejrzałam film z 10razy.  Film opowiada o dwójce młodych ludzi,którzy pochodzą zupełnie z innych światów. Jak skończy się ich historia?

4.Dla Ciebie wszystko
Na pogrzebie przyjaciela dochodzi do spotkania byłych kochanków. Dawne uczucia i związane z nimi konflikty powracają.

Przepiękny film pokazujący,że prawdziwa miłość nie przemija mimo wielu lat. Film powstał na podstawie książki Nicolasa Sparksa. 
Wciągająca opowieść,którą warto przeczytać i obejrzeć. 
Koniec całkowicie nie do przewidzenia,a było tak pięknie.

5.Pamiętnik
Stary mężczyzna czyta chorej na Alzheimera kobiecie pamiętnik opisujący historię miłości dziewczyny z zamożnego domu i ubogiego pracownika tartaku. 

Poezja <3 Męczę ten film od wielu lat i z każdym rokiem podoba mi się coraz bardziej.
Nicolas Sparks wie co pisać,aby później powstał wspaniały film.

6.Szczęściarz (2012)
Żołnierz postanawia odnaleźć dziewczynę, której zdjęcie uratowało mu życie. 

Zac Efron gra tutaj żołnierza,który powrócił z Iraku. Przeżył dzięki zdjęciu dziewczyny,którą postanowił odszukać. 
Co wyniknie z ich spotkania?

7. 4 wesela i pogrzeb
Charles jest częstym gościem na weselach przyjaciół. Nie zamierza się żenić do czasu, aż poznaje piękną Amerykankę. 

Do tego filmu musiałam dorosnąć,ponieważ zabierałam się do oglądania od wielu lat. Dopiero niedawno zobaczyłam go w całości i niesamowicie mi się spodobał. 

8.Wzgórze nadziei
W czasie wojny secesyjnej ranny żołnierz Inman stara się dotrzeć do domu, gdzie czeka na niego ukochana Ada.

Bardzo długi,lecz wciągający film. Dzięki niemu polubiłam Nicole Kidman,której wcześniej nie akceptowałam.
Ukochany Ady (Nicole) wraca do domu po cięzkiej walce,lecz spotyka go wiele przeszkód.
Czy uda mu się do niej dotrzeć?

9.Wiek Adaline
Historia urodzonej na początku XX wieku młodej kobiety, która wskutek wypadku przestaje się starzeć. Gdy poznaje mężczyznę, zaczyna rozważać wyjawienie sekretu swojej nieśmiertelności.

Cudowna gra Blake Lively odegrała tu dużą rolę. Niemal magiczny film,ponieważ opowiada o histori kobiety,która nie starzeje się. Czy to się zmieni gdy odnajdzie miłość?

10.Gwiazd naszych wina
Cierpiąca na raka tarczycy Hazel za namową rodziców idzie na spotkanie grupy wsparcia. Poznaje tam nastoletniego Gusa, byłego koszykarza z amputowaną nogą.

Niestety kolejny film bez happy endu. Bardzo wzruszająca historia pary nastolatków chorych na raka.

+11. Dziennik Bridget Jones
Ekranizacji powieści Helen Fielding. 32-letnia Bridget Jones zaczyna prowadzić intymny dziennik, który pomaga jej odmienić swoje życie.

Bonusowo pojawił się film o pechowej kobiecie,która poszukuje miłości. Uwielbiam oglądać jej perypetie.

+12. Szkoła uczuć
Popularny w szkole Landon zaczyna spotykać się z nieśmiałą córką pastora. 

Następny film nakręcony na podstawie książki Nicolasa Sparksa. Pokazuje jaka miłość jest nieprzewidywalna.


Jakie romansidła lubicie ? 

środa, 9 grudnia 2015

Miłość do wosków

Raz na jakiś czas lubię kupić nowy wosk. Bardzo się cieszę,że w galerii jest stoisko z świeczkami oraz innymi umilaczami.
Wybrałam się z myślą aby kupić świąteczny zapach,lecz nie spodobał mi się ani jeden wosk.
Mam wrażenie,że każdy wosk pachnie tak samo mocno i podobnie.
Ten wosk wybrała siostra,więc w sumie kupiłam go w ciemno.

Pitaja zakwita tylko w nocy. W dzień natomiast – kusi aromatem oryginalnych, żywo różowych owoców. To właśnie one – truskawkowe gruszki – zebrane zostały na meksykańskich wakacjach, doskonale spreparowane i zamienione w sporą ilość wonnych olejków. Esencja wprost z serca smoczego owocu trafiła następnie do wnętrza wosku – aromatycznego, słodkiego, egzotycznego. Pink Dragon Fruit to zapachowy monochromatyzm w najlepszym wydaniu – długo wyczekiwana randka z meksykańską królową nocy, pachnąca aromatem truskawkowej gruszki i czarująca minimalistyczną formą zaklętą w różowym wosku.

Nigdy wcześniej nie miałam styczności z smoczym owocem,więc nie wiem jak naprawdę pachnie.
Aromat wosku jest niezwykle delikatny i przyjemnie "czysty".
Zapach jest bardzo subtelny i nie należy do najmocniejszych. Jednym może to przeszkadzać,a dla innych to plus.
Cukierkowo owocowy zapach jest wyczuwalny jeszcze przez dłuższy czas po zgaszeniu.

Polecam każdej osobie,która szuka subtelnych,delikatnych aromatów :)

http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/110-smoczy-owoc-pink-dragon-fruit.html
http://www.goodies.pl/




wtorek, 8 grudnia 2015

And the happy winner is...

Kochane jednak dziś pojawiły się wyniki. Szybciutko podsumowałam i rozdałam aż 212 losów! :)
Każda z Was ma przyznaną grupę liczb.
Miałam problem z komentarzem u 3 osób,więc napisałam osobną wiadomość :)

Kto wybrał?
Numer 197! :)

Czekam na e-mail z adresem :)

Pozdrawiam :)

Mnie też odwiedził Mikołaj! :)

Trudno w to uwierzyć,ale mnie też odwiedził Mikołaj. 
Jednak musiałam mu pomóc i wybrać się po prezent do sklepu. Pod koniec listopada uświadomiłam sobie,że potrzebuję nowego telefonu,bo starym mogłabym zabić.
Od początku wiedziałam,że chcę Samsunga. Lubię tą firmę i ich telefony zawsze się u mnie sprawdzały.
Wybór padł na Samsung Galaxy J1. Nie jestem fanem gadżetów,więc taki telefon mi w zupełności wystarczy.
Ma nowego Androida oraz całkiem przyjemny aparat. W obsłudze jest niezwykle łatwy i nie muszę się męczyć podczas używania.

Przy okazji wstąpiłam do sklepu z akcesoriami i założyłam na ekran szkło hartowane oraz kupiłam różowo neonowy silikonek. Genialnie prezentuje się z białym telefonem.

Jaki prezent Wam przyniósł Mikołaj?


Ps. Kochane wyniki rozdania pojawią się jutro,ponieważ mam w domu spory remont.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.