czwartek, 7 czerwca 2018

Idealny produkt złuszczający dla wrażliwców?

Jeśli chociaż troszkę mnie znacie, to wiecie, że moja cera jest niezwykle delikatna i wrażliwa. Z racji tego, rezygnuję z mocnych ścieraków na rzecz mniej drażniących scrubów.
Miesiąc temu w sklepie internetowym zwróciłam uwagę na kosmetyki marki Dr. Konopka's, zainteresował mnie rozświetlający peeling, który kosztuje niewiele, a jest warty uwagi.


O produkcie:
Wybielający peeling do twarzy do wszelkich typów skóry, zawiera ekologiczne ekstrakty żurawiny, jarzębiny syberyjskiej, ogórka, kwasy ekologiczne, witaminy i minerały. Peeling rozjaśnia przebarwienia, finezyjnie wybiela skórę, oczyszcza i wygładza ją, sprawia, że skóra jest błyszcząca, gładka i miękka.

Komponenty dynamiczne:
organiczny ekstrakt żurawiny – żurawina jest bogata w witaminę C i kwasy owocowe, które mają parametry wybielające.

ekologiczny ekstrakt ogórka – bogaty w odżywcze związki organiczne, sole mineralne oraz witaminy. Aktywnie nawilża, oczyszcza i wygładza skórę. Polepsza jej koloryt, a także ogranicza widoczność przebarwień. Tonizuje naskórek i pozostawia długotrwałe uczucie świeżości.

naturalny ekstrakt jarzębiny syberyjskiej – posiada działanie antybakteryjne, oczyszczające i ściągające.

Produkt zawiera min. 98% naturalnych składników.

Formuła nie zawiera:
-Silikonów,
-Parabenów
-Sodium LaurylSulfate (SLS),
-Sodium LaurethSulfate (SLES),
-PolyethylenGlycol (PEG),
-Syntetycznych barwników, glikoli, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej.

Skład: Aqua, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Glycolic Acid, Panthenol, Sodium Hydroxide, Lactic Acid, Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract*, Cucumis Sativus Fruit Extract*, Sorbus Sibirica Extract*, Glycerin, Citric Acid, Salicylic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.

(*) - składniki organiczne pochodzące z upraw ekologicznych


Opakowanie: W estetycznym kartoniku znajdziemy aluminiową tubkę, która mieści w sobie 75 ml produktu. Materiał opakowania jest miękki, z łatwością można wycisnąć produkt do ostatniej kropelki. 

Zapach: Owocowy aromat jest niezwykle przyjemny i słodziutki, swoim zapachem przypomina mi soczysty koktajl. Nuty zapachowe są bardzo delikatne, nie podrażniają oczu i nie powodują łzawienia.

Konsystencja: Prawdziwym zaskoczeniem była dla mnie konsystencja peelingu, która do gęstych nie należy. Produkt złuszczający przypomina niemal bezbarwny żel do mycia twarzy lub śluz ślimaka. Kosmetyk w swoim składzie nie zawiera drobinek złuszczających, jednak niech Was to nie zwiedzie.

Działanie: Już Wam wspomniałam, że peeling nie posiada drobinek, lecz skutecznie rozpuszcza stary naskórek, zanieczyszczenia oraz sebum. Krótki masaż twarzy sprawia, że po usunięciu nadmiaru produktu ujrzymy czystą, matową skórę, od której bije niesamowity blask. Uwielbiam go używać przed większymi wyjściami, ponieważ nasza skóra posiada naturalny glow, więc rezygnuję z nakładania mocnego podkładu i rozświetlacza.
Twarz po domowym spa jest miękka i gładka niczym skóra niemowlaka -rewelacyjny rezultat. Produkt nie powoduje zaczerwienienia lub podrażnienia, nie odczuwam pieczenia i ściągnięcia.

Cena i dostępność: Kosmetyki zamawiam w sklepach internetowych, niestety nie widziałam produktów Dr. Konopka's stacjonarnie. Za tubkę zapłaciłam około 14 złotych, uważam, że cena jest korzystna i całkiem przystępna.

Podsumowanie: Uważam, że polubią go wrażliwcy, którzy nie potrzebują mocnego oczyszczania. Mam jednak wrażenie, że nie polubią go wielbiciele ostrych drobinek złuszczających. Mnie to jednak nie przeszkadza, sądzę, że zakupię go ponownie.

Jakich peelingów używacie?

niedziela, 3 czerwca 2018

Gęsty pieprzowy olejek do włosów z efektem mezoterapii od Fitokosmetik.

Zeszłej zimy poznałam cztery gęste olejki do pielęgnacji włosów Fitokosmetik. Muszę przyznać, że długo zastanawiałam się nad ich zakupem, ponieważ opakowanie jest małe, a moje włosy w tamtym czasie sięgały pasa. Cieszę się, że mogłam je poznać, jestem pewna, że będę do nich wracać.


O produkcie:
Gęsty pieprzowy olejek do włosów z efektem mezoterapii stymuluje wzrost zdrowych, silnych włosów. Zapobiega ich wypadaniu, sprawia, że stają się grubsze, gęstsze, zdrowe, jedwabiście miękkie i przyjemne w dotyku.

Cały sekret tkwi w tym, że substancje olejowe odżywiają nie tylko kutykulę włosa, zapewniając mu zdrowy połysk, ale też wnikają głęboko w warstwę korową, dostarczając w ten sposób cząsteczek korzystnych mikroelementów do samego korzenia. Zaledwie 3 minuty wystarczą, aby stać się właścicielem miękkich jedwabiście gładkich i błyszczących włosów.
Już po pierwszym zastosowaniu widać wspaniały efekt: włosy wyglądają zdrowiej od nasady aż po końce!
Olejek jest w 100% naturalny, nie zawiera GMO, silikonów, parabenów.

Składniki aktywne:
Rokitnik - małe syberyjskie jagody rokitnika ałtajskiego zwane w carskiej Rosji „carem jagód”są najbogatszym naturalnym źródłem beta-karotenu, kwasów omega 3 , 6, 7 i 9. Zawiera również 22 kwasy tłuszczowe i 36 typów flawonoidów. Dzięki temu odżywia włosy, zapewnia im zdrowie, siłę i blask. Posiada właściwości regeneracyjne, antyoksydacyjne, wzmacniających naturalną ochronę anty-UV, pomaga powstrzymać wypadanie włosów, działa przeciwłupieżowo oraz poprawia stan samych włosów dodając im połysku.

Olej migdałowy– bogaty w proteiny, sole mineralne, witaminy z grupy B, a także A i E, to naturalna odżywka na matowe, suche i zniszczone włosy, jest bardzo łatwo wchłaniany przez skórę i włosy. Dzięki niemu włosy odzyskują witalność i blask, odżywia osłabione kosmyki, nawilża, sprawia, że włosy stają się bardziej miękkie. Wygładza włosy, wzmacnia je, powstrzymuje wypadanie, łagodzi swędzenie skóry głowy, stymuluje cebulki włosowe co przyspiesza wzrost włosów oraz sprawia, że stają się gęstsze, reguluje wydzielanie sebum i poprawia równowagę skóry głowy. Chroni włosy przed słońcem, piaskiem, wiatrem czy chlorem.

Olej łopianowy - zawiera naturalną inulinę, proteiny, oleje eteryczne, substancje garbnikowe, sole mineralne, przede wszystkim fosfor i siarkę, a także witaminy, szczególnie duże ilości witaminy C. Łopian większy to doskonały naturalny sposób pielęgnacji włosów ,odżywia uszkodzoną i osłabioną strukturę włosa, wzmacnia cebulki, stymuluje porost włosów i hamuje ich wypadanie. Działa także korzystnie na skórę głowy, wykazuje silne działanie antybakteryjne, grzybobójcze, przeciwzapalne, co wykorzystywane jest podczas leczenia łupieżu i nadmiernego przetłuszczania się skóry głowy.

Olej z krokosza barwierskiego - doskonale wpływa na wzrost włosa oraz zdrową skórę głowy ze względu na zawartość witaminy E. Wzmacnia słabe, łamliwe, zmęczone włosy, zapobiega ich wypadaniu, nawilża je. Wnika w strukturę włosa odbudowując ją i domykając łuski włosowe. Po kuracji olejem włosy szybciej rosną, są gładkie, wzmocnione, gęstsze, błyszczące i zdrowe.

Olej jojoba - jest to cenne źródło witaminy E i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Efektywnie wzmacnia cebulki włosowe, stymuluje ich wzrost, przeciwdziała podrażnieniom, normalizuje pracę gruczołów łojowych. Organiczny olej z zebranych ręcznie w samym sercu tajskich tropików orzechów jojoba, odżywia i chroni włosy przed negatywnym oddziaływaniem zanieczyszczonego środowiska. Nawilża i odżywia włosy, zmiękcza je, nadaje im sprężystości, miękkości i puszystości, nadaje włosom połysk, zapobiega rozdwajaniu końcówek. Łagodzi stany zapalne skóry głowy, przyspiesza regenerację komórek, pomaga w walce z łupieżem.

Olej cedrowy - zawiera pięć razy więcej witaminy E niż oliwa z oliwek i 3 razy więcej witaminy F, to jest więcej niż w oleju z ryb. Dzięki temu doskonale odżywia i nawilża włosy i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska. A także doskonale regeneruje ich strukturę, zapobiega rozdwajaniu i sprawia, że łatwo się rozczesują, są miękkie i błyszczące.

Ekstrakt z ostrej papryki - poprawia odżywienie i dotlenienie skóry głowy, działa pobudzająco i stymulująco na krążenie krwi przyspieszając tym samym wzrost włosów.

Ekstrakt z jałowca pospolitego - pomaga stymulować regenerację włosów oraz ich wzrost, czyni je błyszczącymi, elastycznymi i ułatwia rozczesywanie. Ponadto kontroluje produkcje sebum zapewniając tym samym włosom świeżość i czystość na dłuższy czas, a tym samym pozwala na zachowanie fryzurze pięknego kształtu i objętości.

Witamina E - udowodniono znakomity wpływ witaminy E na utrzymywanie prawidłowej struktury włosa. Na włosy działa pośrednio przez wzmocnienie układu krążenia, zwłaszcza naczyń krwionośnych. Sprawniejsze krążenie to lepsze zaopatrywanie w składniki odżywcze skóry i cebulek włosowych.

Kwas mlekowy- należy do grupy kwasów alfa-hydroksylowych (AHA) występujących naturalnie w ludzkim organizmie – jest jednym ze składników naturalnego czynnika nawilżającego skóry. Pobudza cebulki włosowe co przyspiesza ich wzrost, wzmacnia je i uelastycznia, nawilża, a także nadaje im blasku i jedwabistej miękkości.

Skład:
Hippophae Rhamnoides Water (hydrolat z rokitnika), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Arctium Lappa Root (Burdock) Oil (olej z łopianu większego), Carthamus Tinctorius Seed Oil (olej z krokosza barwierskiego), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Pinus Siberica Seed Oil (olej cedrowy), Aqua (woda),Capsicum Annuum Fruit Extract (ekstrakt z ostrej papryki), Juinperus Communis Fruit Extract (ekstrakt z owoców jałowca pospolitego), Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monostearate, Parfum, Retinyl Palmitate (witamina A), Tocopheryl Acetate (witamina E), Lactic Acid (kwas mlekowy), Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.


Opakowanie: Plastikowe słoiczki o pojemności 155 ml mają przyjemną szatę graficzną. Dodatkowo wieczko zostało zabezpieczone plastikiem, dzięki temu mam pewność, że produkt nie był otwierany. Z racji tego, że na opakowaniu widnieją rosyjskie napisy, każdy kosmetyk został dodatkowo oklejony etykietą z polskimi objaśnieniami.
Otwór wiadereczka jest całkiem spory, z łatwością wydobędziemy z niego wszystkie resztki.

Zapach: Delikatny, słodki aromat w żadnym wypadku nie pachnie papryką. Przypomina mi połączenie migdałów z aromatycznymi kwiatami. Nuty zapachowe olejku są naprawdę przyjemne, pozostają wyczuwalne na pasmach po ich wyschnięciu.

Konsystencja: Olej jest naprawdę gęsty, ze względu na konsystencję i kolor przypomina mi budyń. Mazidło rewelacyjnie rozprowadza się po włosach, nie spływa oraz nie sprawia problemów podczas zmywania.

Działanie: Jedno opakowanie wystarczyło mi na 8-10 użyć, po tym czasie zauważyłam, że włosy nabrały niesamowitego blasku, stały się sypkie i sprężyste. Pasma od pierwszego użycia były niesamowicie gładkie i miękkie. Substancje odżywcze rewelacyjnie je nawilżyły, gęsty olej sprawdził się w kryzysowych sytuacjach, kiedy moje pasma były przesuszone i nijakie.
Czy je wzmacnia? Mam wrażenie, że tak. Z odpowiednim szamponem wypadanie zostało ograniczone do minimum, włosy są mocniejsze i odporniejsze na zniszczenia.

Cena i dostępność: Kosmetyki rosyjskie zamawiam w sklepach internetowych, ponieważ nie widziałam ich stacjonarnie. Cena jednego opakowania waha się w granicy 7-8 złotych.

Podsumowanie: Olejki Fitokosmetik mają wyśmienite działanie, sprawdziły się u mnie w 100%. Jestem zachwycona właściwościami, zawsze uratują moje pasma.

Kto używał produktów Fitokosmetik?

sobota, 2 czerwca 2018

Myję włosy czarnym mazidłem? Szampon na bazie czarnej glinki od Fitokosmetik.

Już nie liczę szamponów od Fitokosmetik, które zdenkowałam. Od jesieni używam wyłącznie tej marki, niekiedy w zależności od potrzeb zmieniam je na inne rosyjskie produkty do mycia włosów. Ostatnio miałam okazję wypróbować szampon z dodatkiem czarnej glinki oraz kompleksem minerałów. Dlaczego go wybrałam? Zaskoczył mnie kolor, nigdy wcześniej nie widziałam takiego odcienia, dodatkowo byłam ciekawa działania, które okazało się... O tym już za chwilę!


O produkcie:
Innowacyjna formuła szamponu na bazie czarnej glinki, została wzbogacona olejkiem nasion borówek leśnych, czarnej olchy i kompleksem mineralnym, regeneruje uszkodzone obszary, nadaje siłę włosom i chroni przed rozdwajaniem się końcówek.
Dla wszystkich typów włosów Czarna glinka z serca unikalnych wulkanów na Kamczatce jest maksymalnie nasycona rzadkimi pierwiastkami, które odżywiają strukturę włosa, wzmacniają korzenie i stymulują wzrost zdrowych i silnych włosów.

Skład: Salvia Officinalis Flower Water, Extractum Fructuum Alni Siccum, Juniperus CommuniFruit Extract, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Coco Glucoside, Sodium Laureth5 Carboxylate, Glycerin, Glycereth2 Cocoate, Betula Pendula Sap, Black Clay, Calcium Phosphate, Blueberry Seed Oil, Parfum, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, CI42090, CI61570.

Opakowanie: Plastikowa butelka z estetyczną i przyjemną szatą graficzną mieści w sobie 270 ml płynu. Otwór opakowania jest mały, materiał elastyczny i miękki, dlatego bezproblemowo wydobędziemy szampon do ostatniej kropli.

Zapach: Świeży, delikatnie cytrusowy aromat jest niezwykle przyjemny, zdecydowanie umila kąpiel. Relaksujący zapach niestety nie pozostaje wyczuwalny na pasmach po ich wyschnięciu.

Konsystencja i wydajność: Czarny szampon o treściwej, średniogęstej konsystencji podczas mycia zamienia się w białą pianę. Nie musicie obawiać się o plamy, produkt nie brudzi kafelków lub wanny. Plusem jest fakt, że kosmetyk nie plącze pasm podczas mycia, docenią to w szczególności osoby z długimi włosami.
Już niewielka ilość płynu wytwarza mnóstwo bąbelków, dlatego produkt jest wydajny. Opakowanie starcza mi na około 2 miesiące regularnego używania.

Działanie: Szampon z dodatkiem czarnej glinki nie zawiera w swoim składzie mocnych środków myjących, dlatego nie przesusza skalpu oraz nie powoduje łupieżu.
Dzięki czarnej glince produkt rewelacyjnie oczyszcza z wszelkich zanieczyszczeń, kosmetyk przedłuża ich świeżość (nawet do 3 dni).
Pasma po wyschnięciu są uniesione od nasady, a zarazem dociążone. Nie puszą się, tworzą ładną taflę, ponieważ są odżywione.

Cena i dostępność: Kosmetyki Fitokosmetik są tanie, ponieważ za szampon zapłaciłam około 9 zł w sklepie internetowym. Niestety nie miałam okazji spotkać ich stacjonarnie, więc może Wy wycie gdzie można je zakupić?

Podsumowanie: Nie zawsze mam czas na odżywki i maseczki, które wygładzą niesforne kosmyki. Cieszę się, że szampon sam w sobie je wygładza, dzięki czemu są miękkie i przyjemne w dotyku. Mam wrażenie, że pasma są wzmocnione, ponieważ wypadają w minimalnym stopniu, dodatkowo dorobiłam się mnóstwa baby hair, które sterczą niczym małe antenki.

Znacie, a może używacie szamponów Fitokosmetik?

czwartek, 31 maja 2018

Najbardziej wyczekiwana paczka od Born Pretty Store.

Nie ukrywam, uwielbiam dodatki do paznokci z azjatyckich stron. Kosztują niewiele, możemy wybierać we wzorach i kolorach.
Kilka tygodni temu, po raz kolejny wybrałam trzy produkty ze sklepu Born Pretty Store, na które czekałam z prawdziwą ekscytacją. Nie mogłam doczekać się nieziemskiego lakieru holograficznego, który podbił moje serce od samego początku.


Jako pierwszy musiałam pokazać moje cudo o numerze 05. Można używać go jako zwykłego lakieru, lecz ze względu na swoją gęstość i mocną pigmentację (na paznokciach mam tylko jedną, cienką warstwę) zalecany jest także do stempelków.

-Holograficzne wzorki?
-Poproszę!

Wybrałam ciemny, grafitowy odcień, do wyboru jest również opcja różowa, czerwona, srebrna i niebieska. Za 6 ml buteleczkę zapłacimy $ 5,59 (około 20 zł).
Niedługo na blogu pokażę Wam paznokciową stylizację oraz sprawdzę, czy nadaje się do stemplowania.


Kolejnym produktem jest płytka o numerze BP-L067. Widziałam ją już wcześniej na licznych aukcjach, długo do niej wzdychałam, aż w końcu musiałam ją zamówić.
Duże, kwiatowe wzory sprawdzą się idealnie na długich paznokciach.
Podoba mi się ochrona płytki, ponieważ estetyczny kartonik zapobiega niszczeniu.
Płytka w sklepie kosztuje $ 2,39 (około 8,80 zł)



Na samym końcu słodziutkie naklejki wodne. Wybrałam urocze, przerysowane zwierzątka, ponieważ nigdy nie miałam styczności z takimi wzorkami. Za 12 różnych wzorów zapłacicie $1,99 (około 7,35 zł).

Całość została starannie zapakowana i zabezpieczona, produkty dotarły do mnie w nienaruszonym stanie.
Ps. na hasło MFIK3 macie możliwość korzystania z 10% rabatu.

Lubicie zakupy z azjatyckich stron?

wtorek, 29 maja 2018

Jak sprawdziła się u mnie nowość od Organic Shop? Maska do włosów- malina i owoce acai "Naturalna objętość i siła".

Kilka tygodni temu przeglądając oferty sklepów internetowych natknęłam się na nowości firmy Organic Shop. Asortyment poszerzył się między innymi o 5 nowych masek do włosów, które oczywiście w ekspresowym tempie trafiły do mojego koszyka. Na pierwszy rzut poszła oczywiście opcja z maliną i  acai, ponieważ kocham owocowe produkty pielęgnacyjne. 


O produkcie:
Maska do włosów z niebagatelną nutą maliny i owoców acai to doskonałe połączenie, które rozpieści Twoje zmysły i pozwoli na chwilę błogiego relaksu. Maska nasyca włosy witaminami, przywraca im witalność, energię, zdrowy wygląd i naturalny połysk, dodatkowo zwiększa ich objętość, ułatwia układanie, dodaje im lekkości i sprężystości.

Składniki aktywne:
Olej kokosowy - stosowany na skórę głowy wzmacnia cebulki tym samym zapobiega ich wypadaniu, wzmacnia ukrwienie skóry i pomaga w walce z łupieżem, pomaga przy uporczywym swędzeniu skóry głowy. Jako jedyny olej chroni włosy przed utratą protein, wnika w strukturę włosa i dokładnie go nawilża, dzięki temu włosy stają się miękkie, lśniące i mocne.

Ekstrakt z maliny właściwej - skutecznie wzmacnia cebulki włosów. Chroni włosy przed szkodliwym oddziaływaniem czynników zewnętrznych. Dodaje im energii, lekkości i zdrowego połysku. Nasyca skórę witaminami, przywraca jej naturalną warstwę ochronną, poprawia jej elastyczność, odświeża i tonizuje. Pomaga zregenerować uszkodzoną strukturę włosa zarówno od wewnątrz jak i na zewnątrz, stymuluje wzrost silnych włosów oraz zwiększa ich objętość.

Jagody acai - są bombą witamin, aminokwasów, pierwiastków oraz bogatym źródłem składników odżywczych dla skóry i włosów takich jak witamina C, witamina E, kompleks witamin B-B1, B2, B3, fosfor, wapń, potas, żelazo, białka, zawierają 29 kwasów tłuszczowych oraz niezwykle cenne polifenole. Są one naturalnymi przeciwutleniaczami chroniącymi przed słońcem, zanieczyszczeniami, dymem papierosowym i spalinami. Doskonałe jako naturalny filtr promieniochronny, zwłaszcza jeśli chodzi o promienie UVA. Tworzą na włosach ochronną warstwę, dzięki czemu wyglądają one na zdrowsze, pomagają naprawić niewielkie uszkodzenia włosów.

Hydrolat z czarnej porzeczki - poprawia krążenie krwi w skórze, odżywia ją i dotlenia. Wzmacnia włosy, hamuje ich wypadanie i łamliwość. Stosowany jest w leczeniu wszelkiego typu podrażnień, atopowym zapaleniu, egzemy, łuszczycy i łupieżu.

Ekstrakt z owoców żurawiny - idealnie nawilża i odżywia zarówno włosy jaki i skórę głowy, zawiera korzystne dla włosów i skóry minerały takie jak : wapń, żelazo , magnez, fosfor, potas, sód, cynk, miedź, mangan i selen, a także fosfolipidy. Przynosi ulgę skórze swędzącej, łuszczącej i podrażnionej, wzmacnia i odżywia włosy oraz cebulki. Włosy stają się bardziej błyszczące i łatwiej się rozczesują, chroni je również przed promieniowaniem UV oraz zanieczyszczeniami środowiska.

Kwas cytrynowy- występuje w owocach cytrusowych, a także m.in. w truskawkach, kiwi, czarnych i czerwonych porzeczkach, jagodach, malinach, borówkach. Pomaga zwiększyć penetrację substancji aktywnych, zmniejsza szorstkość włosów, sprawia, że są lśniące i gładkie. Minimalizuje również niekorzystny wpływ promieni UV i zanieczyszczeń powietrza.

Skład INCI:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Distearoylethyl Dimonium Chloride, Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Glycerin, Rubus Idaeus Fruit Extract*(ekstrakt z maliny właściwej), Euterpe Oleracea Fruit Extract*(ekstrakt z jagód acai), Ribes Nigrum Leaf Water*(hydrolat z czarnej porzeczki), Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract*(ekstrakt z żurawiny), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid (kwas cytrynowy), Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, CI 77491

(*) – składniki pochodzące z organicznych upraw


Opakowanie: Plastikowe pojemniki o pojemności 250 ml posiadają prostą, przyjemną szatę graficzną. Małym minusem jest dla mnie zamknięcie opakowania, ponieważ pod wieczkiem nie znajdziemy zabezpieczenia w postaci folii. Kupując stacjonarnie, nie mam pewności, czy produkt nie był otwierany, dlatego stawiam na sklepy internetowe.

Zapach: Pamiętacie cukierki przypominające gumę rozpuszczalną, które wewnątrz były wypełnione owocowym nadzieniem? Aromat maseczki kojarzy mi się z porzeczkowymi słodyczami, zapach jest niesamowicie słodki, przyjemny, a do tego pozostaje wyczuwalny na włosach.

Konsystencja i wydajność: Jasnoróżowe mazidło o konsystencji gęstej śmietany rewelacyjnie rozprowadza się po pasmach, nie spływa z nich oraz nie obciąża włosów. Od kiedy je ścięłam, (około 25 cm) 250 ml opakowanie spokojnie starcza mi na 10-12 użyć.

Działanie: Maseczkę nakładam regularnie, dlatego już po kilku użyciach zauważyłam pierwsze rezultaty. Włosy na samym początku stały się gładsze, przestały się puszyć i plątać. Z czasem nabrały niesamowitego blasku oraz sprężystości, stały się odporne na uszkodzenia, już nie muszę spędzać miliona minut na rozczesaniu niesfornych pasm.
Produkt sprawia, że wyglądają jak po drogim zabiegu fryzjerskim, są niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku.
Kosmetyk nie spowodował nadmiernego lub szybszego przetłuszczania włosów, nie zauważyłam żadnych minusów.

Cena i dostępność: Kosmetyki do włosów najczęściej zamawiam on-line. Cena maseczek waha się w granicy 11-14 złotych. Produkty Organic Shop są również dostępne stacjonarnie.

Podsumowanie: Pierwsza maseczka za mną, wersja z maliną i owocami acai była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Mam nadzieję, że pozostałe opcje mnie nie rozczarują.

Lubicie kosmetyki Organic Shop?
Co o nich sądzicie?

piątek, 25 maja 2018

Kto nie marzy o idealnie rozświetlonej cerze? To możliwe, dzięki pewnemu produktowi. ECOLAB EC LABORATORIE ODŚWIEŻAJĄCO - ROZJAŚNIAJĄCY TONIK DO TWARZY

Nie chcę się powtarzać, lecz uwielbiam rosyjskie kosmetyki! Zajmują większą część moich zbiorów, a faworytów wciąż przybywa. Dwa miesiące temu poznałam interesujący tonik odświeżająco-rozświetlający firmy Eco Laboratorie, który kosztuje niewiele, a działa cuda.
Muszę się Wam jednak do czegoś przyznać, jeszcze kilka lat temu sądziłam, że tego typu produkty są zbędne. Teraz nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez idealnego kosmetyku, dlatego tonik kończy się u mnie najszybciej.


O produkcie:
Odświeżający tonik do twarzy delikatne oczyszczenie i rozjaśnienie skóry twarzy. Tonik na bazie organicznego ekstrakt lilii wodnej, aktywnie nawilża, chroni skórę przed przesuszeniem i nadmiernym łuszczeniem, aktywizuje produkcję kolagenu i elastyny. Kompleks antyoksydacyjny wyrównuje koloryt cery, odmładza, ogranicza pojawienie się zmian pigmentacyjnych, chroni skórę przed negatywnym oddziaływaniem środowiska zewnętrznego, chroni przed fotostarzeniem. Idealny w pielęgnacji z kremami z filtrami przeciwsłonecznymi (SPF).

Organiczny ekstrakt lilii wodnej – neutralizuje podrażnienia, zwalcza wypryski i usuwa przebarwienia. Skóra jest naciągnięta, ujędrniona i gładka.

Ekstrakt mącznicy lekarskiej – posiada właściwości rozjaśniające. Znakomity przy przebarwieniach i stanach zapalnych skóry.

Skład:
Aqua, Organic Nuphar Luteum (Water Lily) Root Extract (organiczny ekstrakt lilii wodnej), Glycerin, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) root extract (ekstrakt lukrecji), Morus Nigra (Black Mulberry) Leaf Extract (ekstrakt czarnej morwy), Sodium Cocoamphoacetate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Sorbitol, Arctostaphylos Uva Ursi (Bearberry) Leaf Extract (ekstrakt mącznicy lekarskiej), Magnesium Ascorbyl Phosphate, Sodium Metabisulfite, Sodium pyrrolidone carboxylate,Allantoin, Lactic acid, Perfume, Benzyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.


Opakowanie: Ciemnobrązowa butelka wykonana z przeźroczystego plastiku posiada mały otwór, dzięki czemu nie musimy obawiać się o zbyt dużą ilość wylanego płynu. Szata graficzna jest prosta, aczkolwiek złote napisy i subtelne elementy dodają elegancji.
200 ml opakowanie jest małe i poręczne, bezproblemowo zmieści się nawet z niewielkiej kosmetyczce. Warto również dodać, że zatrzask odpowiednio zabezpiecza otwór, jeszcze nigdy nie sprawił mi kłopotów.

Zapach: Aromat urzekł mnie od pierwszego użycia, ponieważ jest niesamowicie świeży. Kwiatowe nuty i rześki zapach to idealne połączenie, zwłaszcza o poranku, gdy potrzebuję natychmiastowego pobudzenia. Atutem jest również fakt, że pozostaje wyczuwalny na skórze jeszcze przez długi czas.

Konsystencja i wydajność: Oczywiście tonik przypomina wodę, jedno opakowanie wystarczyło mi na 2 miesiące używania.

Działanie: Moja cera jest niesamowicie kapryśna, wrażliwa, a do tego posiadam naczynka i skłonność do przebarwień. Tonik miał prawdziwe wyzwanie, ale czy mu sprostał?
Zdecydowanie tak! I to w 100%.
Produkt rewelacyjnie oczyszcza skórę, a do tego jej nie podrażnia, nie uczula i nie powoduje pieczenia. Regularna pielęgnacja sprawiła, że skóra każdego dnia wygląda świeżo i promiennie, a do tego się nie błyszczy.
Tonik faktycznie rozjaśnia świeże przebarwienia, a do tego ładnie napina i ujędrnia cerę.

Cena i dostępność: Kosmetyk kosztuje niewiele, ponieważ tylko 9,05 zł. Rosyjskie kosmetyki kupuję w sprawdzonym sklepie internetowym Wizaż24.

Podsumowanie: Uwielbiam, uwielbiam! To chyba najlepsze podsumowanie? Kosmetyki Eco Laboratorie jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, mam w planach zakup kolejnej butelki toniku, a może i nawet zrobię mały zapas.

Jaki tonik jest Waszym ulubieńcem?

środa, 23 maja 2018

OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO TWARZY DO SKÓRY TŁUSTEJ I PROBLEMOWEJ od Le Cafe de Beaute Kafe Krasoty.

Hmmm, gdybym miała wymienić jedną firmę produkującą genialne maseczki, bez zastanowienia podałabym markę Le Cafe de Beaute Kafe Krasoty. Do tej pory miałam okazję wypróbować 3 lub 4 różne warianty, które często zamawiam ponownie. Ostatnio zabrałam się za opcję z tapioką- "OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO TWARZY DO SKÓRY TŁUSTEJ I PROBLEMOWEJ", ponieważ podczas gorących dni moje gruczoły pracują mocniej niż zwykle.


O produkcie:
Bardzo skuteczna kompleksowa pielęgnacja skóry twarzy w 2 etapach

I etap Oczyszczająca maska do twarzy do skóry tłustej i problemowej Tapioka". Maska ma działanie matujące, kompleksowo pielęgnuje skórę tłustą i problemową. Włókno tapioki ma duże właściwości pochłaniające, usuwa nadmiar sebum. Olejek z drzewa herbacianego sprzyja gojeniu się uszkodzonych obszarów skóry, ma potężne działanie antyseptyczne, zapobiega stanom zapalnym skóry i głęboko oczyszcza ją. Olejek paczula przywraca witalność i wzmacnia efekt głębokiego oczyszczania porów. Ekstrakt z aloe vera szybko uspokaja skórę, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.


II etap Serum utrwalające do twarzy Głębokie nawilżanie" z kwasem hialuronowym zapewnia skórze niezbędny poziom nawilżenia, przywraca równowagę hydrolipidową, dzięki czemu normalizuje produkcję sebum. Ekstrakt z arniki goi i uspokaja skórę, olejek arganowy i proteiny jedwabiu wzmacniają i wyrównują górną warstwę skóry, eliminują niedoskonałości. Ekstrakt z siemienia lnianego sprzyja regeneracji komórek.


Sposób użycia ** nanieść maskę równomierną warstwą na oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu. Zmyć ciepłą wodą po 15 min. Dla wzmocnienia i utrwalenia efektów nanieść odpowiednią ilość serum utrwalającego ruchami masującymi, aż do całkowitego wchłonięcia.

I Skład INCI/INGREDIENTS INCI ** Aqua, Glycerin, Polysorbate20, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Gel (żel aloe vera), Solanum Tuberosum (Potato) Fiber (włókno ziemniaczane), Hydroxyethyl Acrylate (and) Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Allantoin, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Essential Oil (olejek z drzewa herbacianego), Citrus Limon (Lemon) Essential Oil (olejek cytrynowy), Pogostemon Cablin Leaf Oil (olejek paczula), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

II Skład INCI/INGREDIENTSINCI ** Aqua, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil (olejek arganowy), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olejek migdałowy), Glycerin, Hydrolyzed Silk Protein (proteiny jedwabiu), Ethylhexyl Stearate, Arnica (Arnica) Montana Flower Extract (ekstrakt z arniki), Cetearyl Alcohol, Urea, Isopropyl Myristate, Potassium C1618 Phosphate, Laminaria (Digitata) Extract (ekstrakt z listownicy), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract (ekstrakt z siemienia lnianego), Pullulan (and) Nannochloropsis Oculata Extract (ekstrakt z glonów z rodzaju Nannochloropsis), Perfume, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate (Hyaluronic Acid) (kwas hialuronowy), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.(Hyaluronic Acid) (kwas hialuronowy), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Opakowanie: W żółtym kartoniku zostały przymocowane dwa pojemniczki o pojemności 15 i 5 ml. W większym oczywiście została umieszczona maseczka oczyszczająca, a w mniejszym serum. Jak widać, szata graficzna jest bardzo minimalistyczna, ograniczona się do napisów.
Warto również dodać, że każda wersja produktu ma inny kolor opakowania, dzięki czemu łatwiej zakupić ulubione mazidło (jeśli nie pamiętamy nazwy).

Zapach: Muszę przyznać, że byłam zaskoczona aromatem maseczki, ponieważ do tej pory produkty pachniały kwiatami, wersja oczyszczająca przypomina mi połączenie imbiru z cytryną, serum zaś jest delikatniejsze i subtelniejsze.

Konsystencja: Z samego wyglądu maska przypomina mi mus jabłkowy z cynamonem, jednak podczas nakładania kojarzy mi się z nie do końca rozpuszczoną żelatyną. Produkt nie jest kremowy, posiada drobne grudki. Kosmetyk po kilku minutach zastyga, nie sprawia kłopotów podczas zmywania oraz nie podrażnia.
Serum zaś jest dość twarde, bardzo treściwe, jednak bajecznie przyjemnie rozprowadza się po skórze, a dodatkowo nie zapycha.

Działanie: Dzięki ogromnej wydajności maseczki firmy Le Cafe de Beaute Kafe Krasoty wystarczają mi na 3-4 użycia, dzięki temu mogę sprawdzić działanie kosmetyku.
Już przy pierwszym spotkaniu zauważyłam, że kosmetyk genialnie oczyszcza twarz, skóra jest matowa, a zarazem promienna, bije od niej blask.
Ogromnym plusem jest fakt, że dzięki maseczce znikają wszelkie skórki oraz drobne zanieczyszczenia.
Muszę również wspomnieć, że moja cera jest niezwykle wrażliwa, więc niemal każde mazidło mnie podrażnia. Nie uwierzycie, jaka byłam zaskoczona, gdy po zmyciu kosmetyku nie zauważyłam żadnego zaczerwienienia i pieczenia, rewelacja!

Cena i dostępność: Zestaw jest dość tani, ponieważ produkt kosztuje tylko 6,80 zł/ czyli za jeden zabieg domowego spa ( starcza na 4 użycia) zapłacimy 1,70 zł. Rosyjskie kosmetyki zamawiam wyłącznie w moim ukochanym sklepie Wizaż24, mają tam najniższe ceny i ogromny asortyment.

Podsumowanie: Maseczka z tapioką była dla mnie prawdziwą niespodzianką, która nie tylko oczyściła, a dodatkowo ukoiła drobne niedoskonałości na brodzie. Czy zamówię ją ponownie? Oczywiście, że tak, uwielbiam kosmetyki, które działają, a do tego kosztują grosze.

Znacie produkty Le Cafe de Beaute Kafe Krasoty?
Jeśli nie, koniecznie rozglądnijcie się za ich maseczkami!
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.