czwartek, 5 lutego 2015

Quiz-firma, która mnie zaskakuje

Mam przyjemność testować cztery produkty polskiej firmy Quiz. Od dawna uwielbiam ich lakiery do paznokci. 
Do testów dostałam pomadkę, której brakowało mi tej zimy. Tusz do rzęs- tego nigdy za mało! :)
Lakier do paznokci Flash, w pięknym ciemno niebieskim kolorze. Ostatnią rzeczą jest puder. Niestety nie wytrzymał podróży i pokruszył się :( Ale nic straconego, mam puder sypki :) Poszukam małego pudełeczka,aby go przesypać i po problemie :)

Firma istnieje aż ponad 30lat! 

Strona producenta:
http://quiz.pl/

Zajmują się:
-produkcją opakowań kosmetycznych,
-produkcją kosmetyków,
-produkcją mas kosmetycznych,

Dostaniemy ponad 150 produktów kosmetycznych, zarówno do makijażu jak i pielęgnacji.
Najczęściej wybieram lakiery do paznokci Safari oraz Flash. 
Kosmetyki są tanie, dobre oraz wyprodukowane w Polsce. 
Możemy dostać je niemal w każdym sklepie. Widziałam je w wielu sklepach Wszystko po... Sklepach osiedlowych, a nawet w sklepach z ciuchami :) 

Nie byłabym sobą,gdybym nie przetestowała pudru :D Jest bardzo przyjemnie napigmentowany, cera jest matowa. Oczywiście muszę go jeszcze chwilę potestować :) Podoba mi się opakowanie, wygodne eleganckie, z grubego przeźroczystego plastiku. Dostałam numer 1, bardzo dobrze bo jestem bladziochem :(

Jaram się jak Rzym za Nerona <3

Uwielbiam uwielbiam uwielbiam! Lakiery Flash są u mnie na 1 miejscu! Są trwałe, mają piękne kolory i sa tanie! Kosztują 3,50zł. Dzięki pędzelkowi malowanie staje się przyjemnością :)


Byłam bardzo zdziwiona, gdy pomalowałam rzęsy tuszem. Polubiłam się bardzo z szczoteczką,która dla mnie jest idealna.
Czy tusz okaże się dobry? 


Gdy otworzyłam paczkę, od razu wysmarowałam sobie usta :D
Nie rozstaje się dziś z pomadką <3 Nie widziałam jej w sklepie, a szkoda.

Tak więc zabieram się za testowanie :)

Znacie może tą firmę?



środa, 4 lutego 2015

Rozświetlacz,który wygląda jak lakier do paznokci :) W7

Szukałam nowego rozświetlacza,który nie będzie miał złotych tonów i dużego brokatu. 

Postanowiłam wypróbować Glow Night od firmy W7. Kosztował grosze, więc nie było by mi żal gdyby się nie sprawdził.
Często wstaję niewyspana, produkt jest dla mnie wybawieniem. Dzięki niemu skóra niebiera zdrowego wyglądu.


W7 Glow Night Rozświetlacz do Twarzy to wielofunkcyjny produkt, który można stosować do rozświetlenia twarzy, ramion i dekoltu. Produkt ma delikatną konsystencję, nadającą skórze zdrowego, promiennego blasku. Rozświetlacz można stosować bezpośrednio na skórę albo zmieszać go z kremem lub podkładem. 

Pojemność:
 10ml.

Przydatność:
12 miesięcy od pierwszego otwarcia.


Opakowanie:
Kosmetyk znajduje się w buteleczce. Wygląda zupełnie jak lakier do paznokci. Nawet pędzelek jest taki sam :)
Opakowanie niemal takie jak u firmy Benefit oraz Technic.
Zapakowany jest w złoty uroczy kartonik z przeźroczystą folią,dzięki której można widzieć buteleczkę.

Cena:
ok. 11zł

Dostępność:
Niestety tylko w sklepach internetowych.

Konsystencja:
Konsystencją przypomina delikatny kremik. Nie spływa z twarzy gdy nałożymy go na policzki. Na szczęście nie ma błyszczących drobinek przypominających brokat. 

Kolor:
W buteleczce wygląda na różowo srebrny. Gdy rozsmarujemy go na policzku zamienia się w piękną srebrną taflę. 

Trwałość:
Tutaj bardzo duże pozytywne zaskoczenie! Nie znika w ciągu dnia, nie wyciera się! Pozostaje na policzku do samego końca. 

Wydajność:
Dostajemy aż 12ml płynu,który jest niezwykle wydajny. Jedno maźnięcie na policzku wystarczy,aby uzyskać przyjemny efekt. Używam go niemal od miesiąca i nie widzę ubytku, mimo  że jest na mojej twarzy codziennie :)

Podsumowanie:
Na początku bałam się,że będzie słabo wyglądał oraz nie 
będzie trwały. Pięknie odbija światło, twarz wygląda promiennie i zdrowo. Podkreśla Naszą urodę. 
Kosztuj grosze więc warto spróbować :)
Jeśli masz chłodny typ urody, produkt idealnie do Ciebie pasuje :)



Za pamięci :) Któraś z Was szukała białego podkładu MUR, tutaj jest link :)

wtorek, 3 lutego 2015

Biżuteria od Born Pretty Store

Myślałam,że listonosz już dziś do mnie nie zawita :) Gdy już miałam zamiar wyjść z domu, pojawił się i wręczył mi 2paczuszki. W jednej była biżuteria od Born Pretty Store.
Jak już wiecie podjęłam współpracę z tą firmą.
Tym razem wybrałam 2 naszyjniki oraz parę kolczyków.
Paczuszka idzie ok. 3tygodni, ponieważ nadana jest w Szanghaju o ile się nie mylę.



Jak nawiązać współpracę z firmą?
Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie tutaj:

Co wybrałam?
1.Kiedyś byłam ogromną miłośniczką kolczyków! Miałam ich miliony, lecz z czasem pogubiły się i zostałam z kilkoma, których i tak nie noszę.
Brakowało mi eleganckich, ciekawych zarazem dziewczęcych kolczyków.
Wybrałam złote z diamencikami w różnych kolorach. Urzekły mnie malutkie kolorowe motylki.
Jeśli chodzi o jakość, moim zdaniem jest bardzo dobra. Kolczyki są porządnie wykonane, wszystko ładnie się trzyma i błyszczy. Są lekko zaokrąglone.
Nie wiem czy siostra nie porwie mi tych kolczyków :D

2.Neonowy naszyjnik składający się z trójkątów.
W swojej kolekcji nie miałam neonowych wisiorków. Czasem brakowało mi takiego akcenty, by ożywić stylizacje. Gdy go zamawiałam, myślałam że trójkąty są plastikowe.
Jednak gdy go zobaczyłam wyglądał lepiej niż na zdjęciu. Wszystko dobrze się trzyma, trójkąty są twarde, nie wyginają się oraz nie zaczepiają o ubrania.

3.Ostatni naszyjnik, który przypadł mi już dawno do gustu. Długo szukałam takiego ciężkiego naszyjnika z wiszącymi długimi ćwiekami. Uwielbiam dodawać mocne akcenty do zwiewnej bluzki lub eleganckiej sukienki. Dzięki temu strój nie jest mega poważny. Mimo,że wygląda na ciężki wcale taki nie jest. Jest bardzo lekki i pasuje do każdego stroju.
Lubię biżuterię w kolorze starego złota.

Jestem osobą,która nie wyobraża sobie stroju bez dodatków. Najczęściej wybieram naszyjniki,których mam ok. 30.

Mam dla Was także zniżkę -10% na każde zamówienie :)


Korektor do brwi Eveline

Kurcze, byłam mega zdziwiona gdy otrzymałam ten produkt. 

Korektor do brwi? Nigdy nie spotkałam się z takim kosmetykiem. Gdy jeszcze nie otworzyłam go, myślałam,że w środku aplikator wygląda jak ten u zwykłych korektorów, co było bez sensu.
Dostałam brązowy kolor, idealnie pasuje do moich brwi. Wyglądają naturalnie, efekt nie jest przesadzony.

Unikalny produkt przeznaczony do korekty brwi. Zapewnia jednocześnie przyciemnienie, nabłyszczenie i optyczną regulację brwi. Żelowa konsystencja oraz specjalna opatentowana szczoteczka sprawiają , że kreator jest wyjątkowo wygodny, szybki i łatwy w użyciu. Produkt dostępny w kolorze czarnym i brązowym. Testowany dermatologicznie. 


Skład: Aqua / Water, Polyvinyl Alcohol, PEG 75 Lanolin, Propylene Glycol, Propylene Glycol / Water / Hydrolyzed Silk / Phenoxyethanol, Metylparaben / Butylparaben / Ethylparaben / Propylparaben, Panthenol, Triethanolamine, Carbomer, May contain: CI 77491, CI 77492, CI 77499.

Opakowanie:
Wygląda jak zwykły tusz do rzęs. Ma taką samą szczoteczkę jak tusz. Dobrze maluje się nią brwi.
Zapakowany jest w kartonik, na którym znajdują się wszystkie ważne informacje.
Można dostać go w czarnym i brązowym kolorze.


Cena:
Kosztuje ok. 12zł.

Dostępność:
Można dostać go w większości drogerii. 

Zapach:
Tak tak! Pachnie, ale jak! Piękny delikatny lekko kwiatowy zapach. Nie mam pojęcia czy czuć go na brwiach :D Ale aplikacja jest bardzo miła. Zapach mi się bardzo podoba.


Trwałość:
Pozostaje na brwiach do czasu, aż go nie zmyjemy.

Pojemność:
10ml

Efekt:
Korektor usztywnia włoski. Używam go gdy nie mam czasu na malowanie brwi cieniem. 
Przyciemna oraz optycznie reguluje brwi. Do cienkich, szczoteczka może być niestety za gruba.
Nareszcie włoski nie odstają w różne strony, dobrze przylegają. 
Na swoich brwiach widzę efekt. Wydaje mi się,że może być różny w zależności od grubości i gęstości brwi.


Podsumowanie:

Używam go gdy chcę przyklepać brwi, oraz gdy nie mam czasu na perfekcyjny makijaż. Widać znaczną różnicę na moich cienkich brwiach. Nie wiem czy bym go kupiła, bo jestem już przyzwyczajona do cieni. Na pewno jest bardzo ciekawym produktem. 
Nie zauważyłam wielu minusów. Może delikatnie pobrudzić okolice brwi jeśli mamy ich mało i są cienkie. 
Jednak możemy zmyć to patyczkiem i gra gitara.
Jeśli masz ciemne brwi, efekt nie będzie zbytnio widoczny. Ładnie wygląda u blondynek oraz szatynek. Gdy masz jasne brwi i chcesz je przyciemnić-polecam :)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Najpiękniejsza czerwień

Do testów dzięki uprzejmości firmy Eveline dostałam lakier Colour edition. 
Otrzymałam najpiękniejszy kolor lakieru, dawno szukałam takiego odcienia. Krwisto czerwony odcień jest czymś cudownym. Wygląda bardzo szykownie i elegancko.
Zawsze gdy kupiłam lakier miał fioletowe/różowe/niebieskie tony. Natomiast tutaj mamy czystą żywą czerwień. 
Numerek 911.

Długotrwały i szybkoschnący lakier do paznokci Eveline w klasycznej gamie kolorystycznej, które nigdy nie wychodzą z mody.
Delikatne, neutralne lub klasyczne kolory paznokci odzwierciedlają twoją zrównoważoną i nienaganną postawę. Wybierz odcień lakieru, który pasuje do twojego nastroju lub okazji, a jednocześnie nie zdominuje twojego wyglądu.

Ponieważ noszę hybyrydy i nie byłam w stanie pomalować własnych paznokci u rąk, pożyczyłam paznokcie siostry :D 
U siebie pomalowałam paznokcie u stóp i jestem zauroczona. Dodałam 3 diamenciki na dużym palcu. Efekt bardzo przypadł mi do gustu.
Od kiedy maluję paznokcie lakierami hybrydowymi jestem nerwusem jeśli chodzi o schnięcie lakieru.
Zarówno u mnie jak i u siostry lakier na paznokciach schnie bardzo szybko. 
Dzięki temu nie musimy męczyć się godzinę z pomalowaniem paznokci.
Lakier zamknięty jest w kwadratowej buteleczce, o pojemności 12ml. Pędzelek jest dobrze wyprofilowany lekko ścięty, dzięki temu nie zalejemy skórek. Plusem także jest to,że pędzelek nie gubi włosów.
Gdy malujemy paznokcie, lakier już przy pierwszej warstwie całkiem dobrze pokrywa płytkę. Nie pozostawia smug. Nie tworzą się pęcherzyki. 
Co do trwałości. Na dłoniach lakier wyglądał perfekcyjnie 3-4dni, pomimo prac domowych.
Aby dobrze go przetestować postanowiłam szorować pazurki stóp szczoteczką. 
Kolor do końca pozostaje błyszczący i elegancki. Mimo,że to czerwień nie barwi płytki.
Codziennie przez tydzień były moczone oraz szorowane. I co?
I to,że lakier nadal wygląda wyjściowo! Na wakacje, pływanie i piasek nadaje się perfekcyjnie :)
Szukałam także ile kosztuje. Cena waha się w granicy 9zł. 
Muszę rozglądnąć się za nimi w Rossmanie ponieważ bardzo je polubiłam.


niedziela, 1 lutego 2015

Pomocy! Złamałam pazurka!

Spokojnie spokojnie, moje pazurki od ponad miesiąca ładnie rosną pod hybrydą, więc większość uderzeń im nie szkodzi.
Czy też tak macie,że gdy bardzo zalezy Wam na ładnych długich pazurkach, jeden ułamie się?
Oj nie ma nic bardziej wkurzającego niż dziewięć pięknych i długich, a jeden krótki. Szczególnie gdy idziemy na studniówkę, wesele, impeze.

Jednak nie wszystko stracone! 
Najbardziej znany sposób z chusteczką lub torebką od herbaty.
Gdy widzisz,że paznokieć jest ciut nadłamany szybciutko biegnij do kuchni po herbatę.
Będzie potrzebna Nam tylko torebka :)
Pilniczkiem delikatnie wyrównaj powierzchnię, na miejsce pęknięcia przyłóż kawałeczek uciętej torebki. 
Następnie zamaluj klejem do tipsów, lakierem bezbarwnym. 
Poczekaj aż całość wyschnie delikatnie wypoleruj i pomaluj paznokcie na wybrany kolor :)


Jeśli paznokieć poszedł całkowicie ratują Nas tipsy. Można je dostać niemal wszędzie i możemy w ten sposób dosztukować złamańca.

Gdy złamał się tak,że powstała rana nie kombinujcie z klejami itd. 
Po prostu zdezynfekujcie i przyklejcie plasterek. Zalanie klejem rany wyrządzi więcej szkód.
Kiedyś przed weselem złamałam pazurka i zawinęłam go plasterkiem bo nie było czasu na tipsy itd.
Nikt nie zwrócił uwagi na połamańca, tylko zachwycali się zdobieniem innych :D :)

Najlepszy krem CC od Eveline

Miałam kiedyś do czynienia z kremem ale BB w dodatku od firmy Avon. Byłam bardzo zniechęcona do kosmetyków tego typu. Lecz po dłuższym testowaniu przekonałam się do niego i jestem bardzo zadowolona.
Wykorzystuję go przy każdym makijażu osobno lub jako baza pod podkład gdy potrzebuje mocniejszego krycia.
Gdy skończy się zakupie go ponownie zamiast zwykłej bazy pod makijaż.
Trzeba nauczyć się jednak jak go nakładać,aby nie wyrządzić sobie krzywdy.

Kompleksowy krem CC łagodząco - nawilżający 8 w 1
- 1. łagodzi wypieki,
- 2. zmniejsza zaczerwienienia,
- 3. wzmacnia naczynia krwionośne,
- 4. wyrównuje koloryt cery,
- 5. koryguje niedoskonałości,
- 6. koi i łagodzi podrażnienia,
- 7. intensywnie nawilża i wygładza,
- 8. redukuje oznaki zmęczenia.
Przeznaczenie: cera wrażliwa, naczynkowa, ze skłonnością do rumienia, obrzęków, zaczerwienień oraz pękania naczynek krwionośnych.
Skóra jest nawilżona i wygładzona, a zaczerwienienia wyraźnie zredukowane. Cera odzyskuje równowagę i równomierny koloryt.
Kompleksowy krem CC łagodząco-nawilżający przeznaczony jest do pielęgnacji cery wrażliwej, naczynkowej, ze skłonnością do rumienia i zaczerwienień. Innowacyjna formuła, oparta na Silidine – składniku aktywnym najnowszej generacji, skutecznie wzmacnia, obkurcza i uszczelnia naczynka krwionośne. Poprawia jędrność i elastyczność naskórka. Wysoka skuteczność działania Silidine w połączeniu z nowatorską kompozycją zaawansowanych składników aktywnych i wyciągów roślinnych przywraca skórze równowagę, zapobiega powstawaniu `pajączków`, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Pigmenty mineralne zamknięte w mikrokapsułkach wyrównują koloryt cery, maskują niedoskonałości i przebarwienia. bioHyaluron Complex bogaty w kwas hialuronowy doskonale nawilża i wygładza naskórek. Kompleks witamin odżywia i regeneruje skórę, zapewniając jej jędrność i elastyczność. Filtr SPF15 doskonale chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB oraz wolnymi rodnikami.
Kompleksowy krem CC stosowany systematycznie wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, zwiększa ich elastyczność i zapobiega trwałemu rozszerzaniu się naczynek oraz występowaniu rumienia. Lekka konsystencja kremu idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze. Unikalna formuła nawilża, ujednolica i subtelnie rozświetla cerę. Po zastosowaniu kremu oznaki zmęczenia są zredukowane, a skóra odzyskuje naturalny blask i energię. 



Skoro do cery wrażliwej, produkt powinien dobrze sobie radzić z moją cerą-pomyślałam :)
Odpowiedz znajdziecie niżej :)

Opakowanie:
Tubka zamknięta jest w papierowym pudełeczku, gdy dokonujemy zakupu. W środku znajduje się tubka z miękkiego zielonkowatego plastiku. 
Pojemność 50ml. Zamykany na klik,możemy nosić bez problemu z torebce i nie otworzy się.

Kolor:
Gdy wyciskamy krem z tubki ma szaro zielonkawy odcień z ciemnymi drobinkami. Po roztarciu zmienia się z bardzo naturalny kolor, który dopasuje się do naszej cery.
Nie nakładamy go punktowo i następnie rozcieramy !!! Ponieważ zrobią Nam się straszne plamy.
Wyciskamy troszkę i krok po kroku masujemy go na twarzy aż do momentu,że krem nie będzie pozostawiał smug.
Znika całkowicie zielony kolor nie musimy obawiać się o to :)
Może być ciut ciemny dla mega bladziochów.

Konsystencja:
Podoba mi się konsystencja. Nie jest gęsty nie jest rzadki. Jest w sam raz i bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy.

Cena:
Kosztuje ok. 16-17zł

Dostępność:
W większości drogerii gdzie znajduje się szafa Eveline.

Wydajność:
Tutaj zauważyłam mały minusik. Krem nie jest mega wydajny. Po 2tygodniach używania pozostaje Nam więcej niż połowa kremu CC. Tubka przy codziennym makijażu wystarczy nam na ok. 1,5miesiąca.
Niech każda z Nas zada sobie pytanie czy jej to odpowiada :)

Efekt:
Krem zakrywa małe niedoskonałości, zaczerwienienia. Wyrównuje koloryt cery. 
Skóra jest gładka i promienna. Używałam go codziennie, nie zapchał mnie oraz nie spowodował innych skórnych dolegliwości.
Każde zapewnienie producenta sprawdza się w większym stopniu.
Moje cera nie jest problematyczna, więc produkt bardzo mi odpowiada. 
Skóra nie świeci się po nałożeniu więc dla mnie kolejny plus. 

Macie może ten kremik? :)



Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.