wtorek, 20 grudnia 2016

Moje pielęgnacyjne objawienie. Genialna pasta do zębów, która dba o długotrwałą świeżość.

Zdałam sobie sprawę, że nigdy wcześniej nie pisałam o produktach, które dbają o higienę jamy ustnej. Jest to jeden z najważniejszych kosmetyków pielęgnacyjnych, dlatego ten post poświęcam rosyjskiej paście Biocomplex, którą mogę używać dzięki uprzejmości sklepu Liveno24.
Od dawna stawiałam na Elmex lub Ziaję, były one moimi ulubieńcami. Przyszedł czas na zmiany, więc jeśli jesteście ciekawe opinii, zapraszam do recenzji.
O produkcie:
ŚWIEŻY ODDECH NA DŁUŻEJ
ODŚWIEŻAJĄCA PASTA DO ZĘBÓW BIOMED BIOCOMPLEX O BOGATEJ ZAWARTOŚCI EKSTRAKTÓW ROŚLINNYCH CHRONI PRZED BAKTERIAMI I NIEPRZYJEMNYM ZAPACHEM Z UST.
ZANURZ SIĘ W CAŁKOWITEJ ZGODZIE Z NATURĄ! POTWIERDZONY KLINICZNIE EFEKT CZYSZCZENIA W 30 SEKUND! IDEALNIE PASUJE DLA DZIECI POWYŻEJ 6 ROKU I DOROSŁYCH.

Kompleksowa pasta do codziennej higieny jamy ustnej:
Czyści i wzmacnia szkliwo, dba o zdrowie dziąseł i świeży oddech oraz zapewnia ochronę przeciwpróchniczą.
Skuteczność pasty potwierdzona klinicznie w Szwajcarii.
Każda pasta do zębów zawiera ponad 12 unikalnych składników pochodzenia naturalnego.
Zalecana do stosowania przez dzieci. Odpowiednia dla całej rodziny.
Zawiera ponad 99% naturalnych składników.
Nie zawiera SLS/SLES, parabenów, fluoru, syntetycznych aromatyzatorów i barwników.
Zestaw naturalnych antyseptyków zapobiega zapaleniom jamy ustnej.
Ekstrakt z rumiankuzwalcza nieprzyjemny oddech.
Naturalne olejki eteryczne zapewniają działanie antyoksydacyjne.
Hydroksyapatyt i L-Arginine wzmacniają szkliwo zębów, a połączenie sody oczyszczonej i Dissolvine bezpiecznie czyści zęby.

Składniki INCI:
 Aqua, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Dicalcium Phosphate Dihydrate, Hydrated Silica, Glycerin, Sodium Coco-Sulfate, Cellulose Gum, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Zinc Citrate, Aroma, Chamomilla Recutita Flower Extract, Benzyl Alcohol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Sodium Bicarbonate, Populus Tremuloides Bark Extract, Polysorbate 80, Xanthan Gum, Decyl Glucoside, Menthol, Menthyl Lactate, Hydroxyapatite, Rosa Canina Fruit Oil, Tocopherol, Linum Usitatissimum Seed Oil, Arginine, Copper Chlorophyll Extract (Cl 75810), Trans-Anethole, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Betula Verrucosa Leaf Extract, Plantago Major Extract, Stevia Rebaudiana Extract, Salvia Officinalis Leaf, Cedrus Atlantica Wood Oil, D-Limonene.
No kurczę, dlaczego kosmetyki produkowane w Polsce nie mają takich pięknych opakowań? Srebrna tubka wizualnie bardzo przypadła mi do gustu, a materiał, z którego została wykonana, jest o wiele bardziej miękki niż typowy plastik. Dzięki temu z łatwością mogę wycisnąć produkt do samego końca. 100 g opakowanie umieszczone było oczywiście w kartoniku, na którym można znaleźć informacje również w języku polskim. Wejście kosmetyku było zabezpieczone folią, więc miałam pewność, że kosmetyk jest świeży i nieużywany.
Jasnozielona, lekka konsystencja posiada przyjemny, ziołowy aromat. Jest on wyczuwalny przez długi czas, więc nie musimy obawiać się o nieprzyjemny zapach z jamy ustnej. Pasta swoim "smakiem" po umyciu przypomina mi miętowe cukiereczki Tic-tac. 
Jeśli już o myciu mowa, muszę stwierdzić, że pasta genialnie radzi sobie z oczyszczeniem zębów, dziąseł i języka. Wszystko jest czyste, a płytka cudownie gładka i biała.
Podczas regularnego używania zauważyłam, że moje dziąsła przestały krwawić i mam nadzieję, że kosmetyk właściwie chroni je przed próchnicą.
Cena tego przyjemniaczka wynosi 14,99 zł i można dostać go w sklepach internetowych.
Czy go polubiłam? Oczywiście, że tak. Przez naprawdę długi czas mogę cieszyć się świeżym oddechem i czystymi zębami, tak jak obiecuje producent.

Jakie pasty lubicie najbardziej?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka