czwartek, 19 lutego 2015

Cocolita haul

Od listopada korzystam tylko i wyłącznie z drogerii Cocolita. Tym razem miałam wybrać inną, lecz skusił mnie rabat -20% na kosmetyki Makeup Revolution! :)
Marzyła mi się nowa paletka cieni właśnie tej firmy. 
Skorzystałam z rabatu i tak właśnie dziś listonosz przyniósł mi małą paczuszkę. 
Ograniczyłam się tylko i wyłącznie do kosmetyków,których potrzebuje. Mam je po raz pierwszy :)


1.Nigdy wcześniej nie miałam styczności z podkładami Revlon Colorstay
Wybrałam dwa (dla siebie) 150 dla cery suchej i normalnej oraz 180 cera tłusta dla dziewczyn,które maluję. 
Odcienie są niemal identyczne, jasne i pasują do większości karnacji. 
Cena 29,99zł

2.Matowe cienie MUR. 
Nowość w Polsce. Bardzo podobają mi się matowe cienie,lecz nie mogłam kupić większej palety w kolorze brązu. Jest piękna! Można wykonać nimi makijaż oraz podkreślić brwi :) 
W palecie Flawless,jest parę cieni matowych,którymi już podkreślałam brwi i trzymały się bardzo długo i wyglądały naturalnie. 
Sprawdziłam już parę kolorów i napigmentowanie jest ciekawe :) 
Niedługo pójdzie do recenzowania :)
Z rabatem zapłaciłam tylko 32zł,czyli 8zł mniej.

3.Eyeliner Saffron
Dzięki zaoszczędzonej kasie z palety MUR postanowiłam coś kupić. Wybór padł na Eyeliner.
Wcześniej zawsze wybierałam eyeliner w pisaku lub w buteleczce. Mam zamiar używać także tego. 
Nie ma zbyt wielu polskich recenzji więc pomyślałam,że muszę go przetestować! :)
Kosztował ok. 10zł. Do eyelinera dołączony jest pędzelek. 
Namalowałam póki co kreskę na dłoni i za nic na świecie nie domyje jej wodą :D

4.Gumeczki <3
Jestem ciekawa czy się spiszą, ponieważ są tak wychwalane. 
Trzy gumeczki,które wyglądają jak kabel od telefonu :D 
Zapłaciłam ok. 13zł :)

Tak więc zakupy uważam za udane! :)
Odwiedziłam także Chińczyka i jestem zadowolona :D Więc Chiński Haul pojawi się jutro :)
Macie może któryś z tych kosmetyków :) Jak go oceniacie? :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka