czwartek, 13 sierpnia 2015

Nie samymi kosmetykami żyje kobieta :)


Poza kosmetykami mam jeszcze jedną miłość,którą są książki. Czytam je nałogowo od romansów po fantastykę. Uwielbiam każdy rodzaj i fabułę. Zawsze znajdę dla siebie coś ciekawego :)

Z okazji urodzin zamówiłam kilka książek. Za całość zapłaciłam 60zł,więc super okazja patrząc na to,że mam 6 nowych książek :)

1.Ps. I love You. 
Pierw zobaczyłam film,który bardzo przypadł mi do gustu. Chciałam oczywiście przeczytać książkę :)

Zekranizowana powieść Cecelii Ahern z Hilary Swank i Gerardem Butlerem w rolach głównych.
Holly i Gerry byli razem od dziecka, dokańczali swoje zdania i śmiali się nawet, gdy się kłócili. Bratnie dusze, które się odnalazły. Nikt nie potrafił sobie wyobrazić ich osobno. Dopóki nie stało się coś nieoczekiwanego. Śmierć Gerry'ego niszczy Holly. Lecz w dniu jej trzydziestych urodzin, Gerry do niej wraca. Zostawił jej kilka listów, które powoli wprowadzają Holly w jej nowe życie - bez niego. Każdy liścik kończy się podpisem "PS Kocham Cię".

2.Dziękuję za wspomnienia. 
Nigdy wcześniej nie słyszałam o niej,ale zapowiada się ciekawie.

Kolejna powieść autorki bestsellera "PS Kocham cię". Zaskakujący romans obyczajowy, łączący rzeczywistość i fantazję. Joyce, agentka nieruchomości z Dublina, odkrywa, że zna Paryż, w którym nigdy nie była i ma wiedzę z historii sztuki, którą się nigdy nie interesowała! Rozwiedziony Justin przyjeżdża do Irlandii, by wykładać dzieje architektury. Parę nieznajomych zaczyna łączyć coraz więcej zbiegów okoliczności... Czy można znać kogoś, kogo nigdy się nie spotkało? Lekka i krzepiąca opowieść o pokrewieństwie dusz, magii zbiegów okoliczności i oczywiście o miłości.

3.Błękitny dym.
Następna książka,której jestem mega ciekawa :)

Połączenie powieści obyczajowej, romansu i thrillera charakterystyczne dla Nory Roberts. Opowieść o kobiecie, która w imię miłości ma odwagę przeciwstawić się szaleńcowi terroryzującemu jej najbliższych Życie Reeny Hale naznaczył pożar rodzinnej pizzerii, który widziała jako jedenastolatka. Już wtedy postanowiła, że zostanie oficerem śledczym do spraw podpaleń. Ciężko pracuje, aby spełnić swoje marzenie. Ale pożary towarzyszą jej nie tylko w sferze zawodowej. Osoby bliskie Reenie nagle znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a zagrożenie ma zawsze związek z ogniem. Jest jeszcze ktoś, kogo fascynuje śmiercionośny żywioł…

4.Zakochać się

Losy Adama Basila i Christine Rose splatają się pewnej nocy, kiedy na dublińskim moście Christine powstrzymuje Adama przed popełnieniem samobójstwa. Zawierają szaloną umowę: Adam na zawsze zrezygnuje z samobójczych zamiarów, jeśli przed jego trzydziestymi piątymi urodzinami Christine zdoła go przekonać, że jednak warto żyć. Urodziny zbliżają się wielkimi krokami… Rozpoczyna się niezwykły wyścig z czasem, w którym główną nagrodą jest nie tylko życie, lecz także – a może przede wszystkim – miłość.

5,6 Zmierzch oraz Księżyc w nowiu.
Książki już zostały wydane chwilę temu,ale powoli przekonuję się do nich. Uwielbiam opowiadania o wampirach :) Film przypadł mi go gustu,więc obym się wciągnęła w czytanie :)

Lubicie czytać? :)

sobota, 8 sierpnia 2015

Świeża dostawa prosto z Avonu.

Co jakiś czas lubię zamówić nowość z Avonu. Dzięki kuzynce mam wgląd do wszystkiego. Z jednej strony super,ale z drugiej nie. Mój portfel znacznie cierpi gdy widzę tyle nowych produktów.
W tym katalogu nie dałam się i zamówiłam jedynie produkty których potrzebowałam.
Zamówiłam nowości,których wcześniej nie widziałam w katalogu.
Krem ułatwiający depilację przykuł mój wzrok. Zawsze po depilacji moja skóra jest niemiłosiernie podrażniona. Mam nadzieję,że krem pomoże.
Ma za zadanie nawilżyć skórę i zmiękczyć włoski. Kosztował ok. 5-6zł
W gazetce Focus znalazłam tusz,dzięki któremu rzęsy mają wyglądać na sztuczne. No zobaczymy czy się sprawdzi :) Kosztował ok. 12zł
Na sam koniec najlepsze <3 20 próbeczek pięknie pachnących perfum <3
Uwielbiam je :) Za 20sztuk zapłaciłam tylko 10zł :) Dzięki nim mogę poznać zapach bez kupowania drogich pełnowymiarowych wersji :)

piątek, 7 sierpnia 2015

Tag: 5 ulubionych lakierów

Uwielbiam odpowiadać na różne Tagi. W tym poście opowiem o moich 5 paznokciowych ulubieńcach.
Pomysł zobaczyłam u Karoliny Stylizacje,którą bardzo lubię i często oglądam :) 
Jestem ciekawa jakie lakiery właśnie Wy lubicie :)

1.Na pierwszym miejscu królują lakiery hybrydowe Silcare.
Latem wygrywają hybrydy. Zwykły lakier nie przetrwałby tylu przygód,więc stawiam na wygodę i przez 2tygodnie nie muszę martwić się pazurkami. 
Latem przy wielu pracach na dworze,paznokcie łamały się niemiłosiernie. Dzięki hybrydzie są utwardzone i zabezpieczone.

2.Na drugim miejscu znajdują się lakiery Maybelline Super stay 7 days.
Lakier kupiłam za grosze w drogerii internetowej. Wybrałam delikatny jasny fiolet,który ląduje dość często na moich paznokciach. Jest trwały(wytrzymał nawet 7dni),a do tego tani. Cena regularna sięga ok. 12zł,więc zważając na jest plusy jest wart tej ceny.
Paznokcie pomalowane nim,wyglądają jak hybryda. Pędzelek jest idealnie wyprofilowany i cudownie sunie po płytce.

 3.Trzecią pozycję zajmują lakiery BeBeauty z Biedronki.
Jakiś czas temu Biedronka zaopatrzyła sklep w świetnej jakości lakiery. Producentem tych cudeniek jest Bell,a można kupić je niemal o połowe taniej niż lakiery pod szyldem firmy.
Niestety minusem jest dostępność,ponieważ dostępne są co jakiś czas. W swojej kolekcji mam ok. 20 lakierów BeBeauty i jestem nimi wręcz zauroczona. Jak dla mnie nie mają minusów. Pięknie kryją,a trwałość spokojnie sięga 5-6dni. 
Cena także kusi,bo za ok.4zł możemy kupić świetny produkt.

4.Poza podium,ale nie przegrany znajduje się lakier NYC.
Pierwszy raz miałam styczność z tymi lakierami rok temu,kiedy kupiłam kilka kolorów w drogerii internetowej. Kosztują grosze,bo ok. 3zł. Pięknie kryją już nawet przy jednej warstwie. Są trwałe i w swojej ofercie znajdują się lakiery metaliczne,perłowe,pastele,brokaty itd. 

5.Na ostatnim miejscu,ale nie najgorszy znajduje się lakier hologroficzny.
Uwielbiam go! <3 Lakier dostałam dzięki uprzejmości firmy Allepaznokcie. Od zawsze marzyłam o tym ślicznym cudaku. Zdecydowanie przyciąga wzrok,niestety minusem jest trwałość. Na pazurkach pozostaje w idealnym stanie przez 2-3dni. Potem zaczyna schodzić z końców. 
Wybaczam mu to jednak,bo paznokcie wyglądają bajkowo.


A jaki jest Top 5 Waszych ulubionych lakierów? :)

czwartek, 6 sierpnia 2015

Nie dałam się promocji :)

W poniedziałek wybrałam się na małe zakupy wraz z siostrą. Po obejrzeniu więkości sklepów w galerii,podeptałam do Natury. Bardzo chciałam kupić jeden produkt,ale oczywiście -40% na kolorówkę dotyczy się kupna dwóch produktów.
Bardzo nie pozdrawiam nachalnej pani pracującej w drogerii i pytającej się co szafę czy pomóc.
Już wiem,dlaczego tak nie lubię tego sklepu. Tak więc bardzo skrępowana i czująca na sobie jej wzrok wybrałam dwa produkty i nie patrząc za siebie ruszyłam do kasy.
Wreszcie kupiłam zachwalaną paletkę My Secret oraz białą kredkę do powiek z Essence. Za "zestaw" zapłaciłam ok. 11zł więc mniej niż wynosi cena paletki.
Wiele blogerek pozytywnie oceniło cienie MS,więc skusiłam się na nie. Miałam już ochotę,aby je kupić miesiąc temu,ale kolor który chciałam dostać był wyprzedany.
Wybrałam fioletową wersję i jestem bardzo zadowolona.
Następnie wybrałam się do Chińskiego marketu,chciałam kupić drewniane patyczki.
Oczywiście nie było ich,więc kupiłam gumowe radełko za 3zł, olejek o pięknym truskawkowym zapachu(wyproduktowany w Polsce) za 5zł i ulubiony pilniczek.
Kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy i póki co wystarczy :) 



środa, 5 sierpnia 2015

Neonowa hybryda Silcare

W wakacje stawiam na wygodę i postanowiłam zrobić hybrydy. Zamówiłam kilka nowych kolorów z Silcare. Zbieram się właśnie,aby pokazać haul z sklepu firmowego Silcare. Bardzo lubię ich lakiery,ponieważ ładnie kryją i trzymają się nawet do miesiąca.
Trzy tygodnie temu miałam pomarańczowe pazurki,teraz postanowiłam zrobić różowo-czerwony neonek.
Na górę dałam hologramowy lakier brokatowy. 


Użyłam:
-baza i top Garden of colours (niedługo napiszę recenzję)
-lakier hybrydowy Silcare 145a
-lakier brokatowy Em Nail 120




Tak błyszczą w słońcu :)

Robicie pazurki hybrydowe? Czy wolicie tradycyjny lakier?

niedziela, 2 sierpnia 2015

Tag: Perfekcyjny babski wieczór

Jak wygląda Wasz perfekcyjny wieczór?  Staram się raz w tygodniu zarezerwować wieczór tylko dla mnie. Przez brak czasu,odwiedziny i imprezy z znajomymi nie mam wiele czasu dla siebie. Gdy mam chwilkę robię mini spa i nikt nie może mi przeszkadzać :)

Na pierwszym miejscu znajduje się pielęgnacja.
Perfekcyjny dzień zaczyna się od długiej kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Następnie zmywam makijaż,nakładam maseczkę oczyszczającą(najbardziej lubię maski z glinki), po zmyciu maseczki kładę lekki nawilżająco-kojący krem, reguluję brwi,na włosy nakładam olej,maskę lub kremik. Później zajmuje się paznokciami. Aktualnie postawiłam na hybrydy,które szczerze mówiąc zaoszczędzają dużo czasu. Zmieniam je co dwa tygodnie. 
Niestety moje usta lubią być suche i każdego dnia towarzyszy mi pomadka nawilżająca. Muszę przyznać,że jestem zapominalska i w ciągu tygodnia praktycznie nie używam balsamu. Jeśli już mam czasu,nakładam masło kakaowe Isana.


Poza dbaniem o ciało,znajduję czas dla duszy.
Uwielbiam czytać książki. Od romansów po kryminały i książki historyczne. Znalazłam bardzo tanią księgarnię internetową i niemal co tydzień moja biblioteczka poszerza się o nowych domowników.
Do kominka wkładam mój ulubiony wosk,ostatnimi czasy używam tylko Soft Balnket i Vanilla Cupcake.
Na nocnej szafeczce znajdują się łakocie. Staram się nie jeść słodyczy i sukcesywnie zamieniłam je na owoce i jogurty.
Jestem dość zabiegana i każdą ważną datę zapisuję w kalendarzu. Zapisuję także pomysły na recenzje i posty. 


A jak wygląda wasz perfekcyjny babski dzień?

sobota, 1 sierpnia 2015

Powrót do wspomnień

Sweet apple od YC. Na myśl przychodzi mi tylko jedno. Powrót do przeszłości,bieganie w krótkich spodenkach po sadzie dziadzia i zrywanie dojrzałych,pachnących jabłuszek. 

Wosk dostałam od siostry na imieniny. 

http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/641-sweet-apple.html

Wakacje pod gruszą nie muszą być nudne! Wprost przeciwnie, bo – jeśli tylko damy się uwieść sielskim przyjemnościom – odkryjemy w nich masę fantastycznych atrakcji, które (być może) przegonią w rankingu urlopy spędzane pod egzotycznymi palmami. O tym, że sielski wypoczynek ma w sobie „to coś” przekonują nas zapachowi czarodzieje z Yankee Candle, którzy specjalnie na zbliżający się sezon letni przygotowali niesamowicie owocową i bardzo „naszą” pokusę. W wosku Sweet Apple znajdziemy całą słodycz anielskiego sadu. Sok wyciśnięty z dojrzałych, własnoręcznie zerwanych z drzewa jabłek nie ma sobie równych. Jego smak orzeźwia i przywodzi na myśl wakacyjne wspomnienia, a uroczy, zamknięty w tej wyjątkowej tarteletce zapach – pobudza do działania, koi nerwy i nastraja pozytywną energią.

Na samym początku nie wiedziałam czego się spodziewać,ponieważ zapach tarty był dość słabo wyczuwalny. Obawiałam się,że aromat nie będzie wyczuwalny. Po roztopieniu w kominku wszystko się zmienia. Zapach staje się intensywny i pozostaje w pokoju na bardzo długo. Roznosi się po całym domu oraz ucieka przez okno na zewnątrz. 
Aromat jabłuszka jest naturalny,lekko słodki z delikatną kwaskową nutką. Gdy zamykam oczy widzę obrany owoc pokrojony w plasterki. 
Wosk pachnie niczym skrzynka świeżo zebranych soczystych jabłek,które zostały zebrane z sadu dziadka.
Zapach nie jest duszący,wręcz przeciwnie. Jest rześki i przyjemny. Idealny na ciepłe dni.
Każdy wosk można kupić w sklepie http://www.goodies.pl/ lub stosikach z świecami YC <3

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.