wtorek, 12 września 2017

🍯Miodowa regeneracja włosów z maską 7th Heaven.🍯

Muszę przyznać, że pogoda mi nie służy i niestety od soboty złapał mnie leń i nie chce opuścić. Postanowiłam jednak poprawić sobie humor, ponieważ za oknem okropna i deszczowa pogoda, dlatego odzywam się właśnie do Was.
W sobotę miałam okazję wypróbować maskę od firmy 7th Heaven, wcześniej nie wiedziałam, że marka produkuje tak ciekawe kosmetyki do włosów.
O produkcie:
Przeznaczona do zniszczonych końcówek i wysuszonych włosów. Miód Manuka (cudowny, naturalny nektar) oraz odżywczy i bogaty w kwasy tłuszczowe Omega 3 olejek abisyński - to główne składniki maski, które odżywiają włosy od nasady. Maska otacza mieszki włosowe, intensywnie je regeneruje i wzmacnia. Sprawia, że włosy są lśniące od nasady aż po końce.

Skład: Aqua (purified water), Cetearyl alcohol (plant origin), Cocos nucifera (coconut) oil, Brassicamidopropyl dimethylamine (plant origin), Crambe abyssinica (abyssinian) seed oil, Coco-caprylate (plant origin), Aspartic acid, Parfum (Fragrance), Sodium benzoate, Mel (honey), Benzyl alcohol, Citric acid, Caramel, Cittal.

Opakowanie: Saszetka jest mała, więc świetnie sprawdzi się w podróży. Szata graficzna jak zawsze jest obłędna i zachęca do zakupu. Podoba mi się fakt, że opakowanie można otworzyć przy pomocy dłoni (nawet mokrych).

Wydajność: Moje włosy są grube i sięgają wysokości bioder, więc maska wystarczyła mi na jedno użycie. Nakładałam ją w okolicy uszu po same końce.

Zapach: Mnie przypadł do gustu, chociaż jest dość ciężki i aromatyczny. Aromat miodu kojarzy mi się z jesiennymi i zimowymi wieczorami, więc mam z nim miłe wspomnienia. Żałuję, że znika po umyciu pasm.

Konsystencja: Treściwa, jasna maź z łatwością rozprowadza się po włosach dzięki kremowej konsystencji. Nie spływa oraz nie sprawia kłopotów podczas zmywania.

Działanie: Maskę nałożyłam na około 5-10 minut, a następnie spłukałam wodą. Podoba mi się fakt, że podczas zmywania poplątane pasma się prostują i nie mam problemów z ich rozczesaniem. Po wyschnięciu są świetnie dociążone, a końce się nie odwijają.
Zauważyłam, że już po pierwszym użyciu wyglądały lepiej, a do tego doszedł cudowny blask, który od nich bił. Maska bardzo fajnie odżywiła i nawilżyła moje włosy, żałuję, że nie można zakupić jej w większej pojemności.

Cena i dostępność: Produkty 7th Heaven można dostać w niektórych drogeriach stacjonarnych, a ich ceny wahają się w granicy 5-8 zł.

Podsumowanie: Muszę przyznać, że jestem z niej bardzo zadowolona. Nie obciążyła moich pasm, włosy wyglądały przepięknie. Miodowe mazidło przypadło mi do gustu i chętnie zakupię je ponownie.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka