wtorek, 13 marca 2018

O stopy także warto zadbać. Recenzja dezodorantu odświeżającego oraz kremu przeciwko zrogowaceniom Shefoot.

Muszę przyznać, że dawniej nie zwracałam większej uwagi na kosmetyki odpowiedzialne za pielęgnację stóp. Poza pumeksem oraz mgiełką odświeżającą nie używałam nic, może niekiedy skusiłam się na zwykły krem.
O produkcie:
Zapewnia stopom natychmiastowy efekt odświeżający i chroni je przed brzydkim zapachem aż do 24 godzin. Formuła z gliceryną i składnikiem dezodorujacym pochodzenia naturalnego jest łagodna dla skóry i ma działanie nawilżające. Receptura została wzbogacona ekstraktem z grejpfruta. Idealny dla osób uprawiających sport.

• nie zawiera soli aluminiowych
• szybko schnie
• nie brudzi ubrań ani obuwia
• działanie antybakteryjne

Składniki:
Ekstrakt z grejpfruta – ma właściwości odżywcze, nadaje cytrusowy zapach
Gliceryna – silnie nawilża nawet głębsze warstwy naskórka
Roślinny inteligentny składnik dezodorujący – działa tylko wtedy, gdy pojawia się brzydki zapach.

Poręczna buteleczce wykonana z białego plastiku posiada przyjemną szatę graficzną oraz higieniczny atomizer, który działa bez zarzutu. Atutem produktu jest jego aromat oraz trwałość. Przyjemny zapach przypominający połączenie kwiatów i cytrusów skutecznie odświeża stopy na dłuższy czas. Bez dwóch zdań jest to pomocne, szczególnie teraz, gdy nosimy zakryte i ocieplane obuwie.
Dezodorant nie pozostawia na skórze tłustej lub lepkiej warstwy oraz nie farbuje skarpetek/butów. Przez cały dzień czuję się komfortowo, nawet po wielu godzinach na nogach.
Kosmetyk kosztuje 18,90 zł i można dostać go w niemal każdej drogerii. Uważam, że jest to niezwykle udany produkt, do którego będę wracać o każdej porze roku.
O produkcie:
Stopy po zimie są bardzo często przesuszone i szorstkie. W wielu przypadkach pojawiają się zrogowacenia. W takim wypadku jest to naturalna reakcja ochronna organizmu. Jeśli chcemy uniknąć tej mało estetycznej przypadłości warto sięgnąć po krem przeciw zrogowaceniom, który skutecznie redukuje zgrubienie naskórka. Produkt zawiera kwas glikolowy o właściwościach przeciwgrzybiczych oraz alantoinę, która łagodzi podrażnienia i stymuluje procesy gojenia się ran. Warto zwrócić uwagę, by krem wzbogacony był o witaminę E, ponieważ to dzięki niej nasza skóra jest odżywiona i elastyczna. Krem przeciw zrogowaceniom w sklepie SheFoot zawiera masło shea, które słynie z nawilżających właściwości, dzięki czemu zapobiega wysuszeniu skóry, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry.

Opakowanie: W kartonowym pudełku znajdziemy tubkę wykonaną z elastycznego plastiku, który nie sprawia problemów podczas wyciskania. Szata graficzna jest minimalistyczna, utrzymana w jednakowej tonacji.

Zapach: Krem posiada delikatny i elegancki zapach, który przypomina mi kwiatowe perfumy. Jest niesamowicie przyjemny, pozostaje wyczuwalny na stopach przez jakiś czas.

Konsystencja: Białe mazidło jest całkiem treściwe i gęste, dopiero po chwili wchłania się w głąb skóry.

Działanie: Produkt cudownie nawilża i pielęgnuje skórę stóp, które po kilku dniach są niesamowicie gładkie i miękkie. Uważam, że kosmetyk świetnie sprawdzi się przed większymi wyjściami, szczególnie gdy planujemy włożyć odkryte buty.

Cena i dostępność: Za tubkę wypełnioną kremem zapłacimy 18,90 zł. Jak już wspominałam, kosmetyki Shefoot są dostępne w drogeriach.

Podsumowanie: Jestem zadowolona, że uporałam się ze suchą skórą stóp, która była moją zmorą. Regularna pielęgnacja potrafi zdziałać cuda.

Znacie kosmetyki marki Shefoot?
PS Czy wiecie, że firma posiada również kosmetyki dla mężczyzn?


Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.