wtorek, 30 sierpnia 2016

💅💅💅 Zabawa z lakierem termicznym NeoNail. Efekt, w którym zakocha się każda kobieta. 💅💅💅

Nawet i mnie opanował szał na lakiery termiczne. Wczoraj użyłam ich po raz pierwszy i jestem zakochana w otrzymanym efekcie! Siostra zażyczyła sobie Woo Woo, czyli grejpfrutowo fioletowy odcień, który zmienia się bez przerwy pod wpływem temperatury.
Współpraca z nimi była niemal bezproblemowa, ponieważ nakłada się je przyjemnie, nie kurczą się i nie marszczą. Mają dość rzadką, lecz nie spływającą konsystencję. Małym minusikiem jest fakt, że zmieniają swoją barwę podczas nałożenia na paznokieć i trzeba się nieźle nakombinować, aby dokładnie i starannie pokryć całą płytkę.
Aby uzyskać pełne krycie, należy pomalować aż 3warstwami, ale warto.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Które zapachy lubię, używam i polecam? Kolejny tydzień wyzwania z portalem Trusted Cosmetics.

Mam prawdziwego fioła na punkcie kupowania nowych zapachów. Za każdym razem, gdy odwiedzam drogerię, biegnę do ich stoiska i wącham masę testerów. Najbardziej lubię perfumy Elizabeth Arden oraz CK, ale w mojej kosmetyczce znajdzie się również kilka perełek z Avonu.
Star Nature- można kupić je w Rossmannie i Naturze, a ich cena nie przekracza 15złotych. Może i nie grzeszą trwałością, ale uwielbiam je za słodyczowy zapach! Pachną jak prawdziwa guma balonowa i truskawki w śmietanie.
Avon Femme- mój bezkonkurencyjny faworyt, jeśli chodzi o Avon. Są nieziemskie, mocne i bardzo trwałe. Buteleczka wystarczy mi na wiele miesięcy, a na promocji można dostać je za około 35złotych.
Elizabeth Arden 5th Avenue- o dziwo nie każdemu przypadnie do gustu, ale mnie bardzo podoba się kwiatowy, niezwykle kobiecy aromat. Z czasem na skórze ujawniają się nowe, ciekawe nuty. Najbardziej ubolewam nad faktem, że elegancki zapach i piękna buteleczka kosztują 70-80zł.
Calvin Klein Euphoria- pomimo ciężkich nut, używam go przez cały rok. Jest to takie moje oczko w głowie i idzie w ruch podczas imprez czy większych wydarzeń. 
Avon Incadessence- z mamą powracamy do niego od wielu lat. Co jakiś czas na nowo gości w naszej kosmetyczce, ponieważ uważam, że są to ponadczasowe perfumy. Kobiecy, zmysłowy oraz bardzo przyjemny.
Avon mgiełki do ciała- aktualnie używam tylko tych dwóch, ale mam chęć na więcej. Co jakiś czas firma produkuje nowe warianty zapachowe, dlatego też często po nie sięgam. Są tanie i naprawdę trwałe. Cena buteleczki wynosi 6-7zł.
Farmona mgiełka do ciała- firma posiada obłędne aromaty i gdy tylko ją zobaczyłam, musiałam przygarnąć. Słodka brzoskwinia jest uzależniająca i przypomina mi masełko do ciała. Za to duże opakowanie zapłaciłam jedynie 9,99zł. O ile się nie mylę, można je nadal spotkać w Biedronce i drogeriach internetowych.
Allverne mgiełka do ciała- kupiłam ją za grosze w osiedlowym sklepiku. Posiada ciekawy zapach, który przypomina perfumy, dlatego znalazła się w mojej torebce.

Jestem ciekawa Waszych ulubieńców.
Które zapachy lubicie najbardziej?

piątek, 26 sierpnia 2016

#2 Back to school. Co powinna zawierać szkolna kosmetyczka? 🖍📓📐📙

Często zapominałam o kilku produktach, a potem żałowałam, że nie zabrałam ich ze sobą do szkoły. Bardzo lubię przygotowywać i czytać posty z propozycjami. Moim zdaniem są pomocne, ponieważ niekiedy jesteśmy poza domem nawet 8-9godzin i nie zdajemy sobie sprawy, ile rzeczy jest nam potrzebnych. Oczywiście kobieta zmienną jest i musi być przygotowana na wszelkie okoliczności.
W kosmetyczce umieściłam wszystkie rzeczy, które dzielnie służyły mi i służą do tej pory. 
Chusteczki nawilżone- podstawa każdej kosmetyczki. Są wielozadaniowe i potrzebne np. do odświeżenia się po WF czy umycia dłoni po wytarciu tablicy kredowej.

Puder- po kilku godzinach moja cera zaczyna się błyszczeć na czole i nosie, więc używam go do przypudrowania. W szkole zazwyczaj nakładałam go przy pomocy puszku lub gąbeczki.
Chusteczki higieniczne- zawsze ich zapominałam,dokładnie wtedy, kiedy łzawiły mi oczy lub byłam przeziębiona.
Krem do rąk- skończyłam gastronomię i moje dłonie były wiecznie przesuszone przez ciągły kontakt z gorącem i wodą. Potrzebowały częstego nawilżania.
Gumki- zaczęłam je doceniać, gdy moje pasma zaczęły sięgać łopatek. Najbardziej lubię sprężynki, ponieważ nie odkształcają i nie niszczą naszych włosów.
Pilniczek- znasz ten ból, gdy ułamał się paznokieć i nie masz czym go wyrównać?

Bibułki matujące- bardzo je lubię, bo niwelują świecenie strefy T. Świetnie usuwają nadmiar sebum i nie niszczą naszego makijażu.

Żel antybakteryjny- malutkie opakowanie jest niezwykle poręczne i wydajne. Wystarczy kropla, aby nasze dłonie były odświeżone, szczególnie, wtedy gdy nie mamy możliwości ich umyć.
Balsam, wazelina- przydadzą się jesienią i zimą, kiedy na dworze chłód i wiatr. Moje usta mają tendencję do ekstremalnego wysuszania, więc muszę zapewnić im ciągłe nawilżenie. Lubię szczególnie smakowe, słodkie wazelinki.
Patyczki higieniczne- pomogą nam poprawić makijaż oczu.
Miniaturki perfum- są o wiele wygodniejsze niż duże buteleczki. Można schować je niemal wszędzie i codziennie używać innego zapachu.
Pomadka/kredka- nie wolno przesadzać z mocnym makijażem, dlatego polecam malowidła w naturalnym, nudziakowym odcieniu.

Jestem ciekawa, jak wyglądają Wasze kosmetyczki i co się w nich znajduje.

czwartek, 25 sierpnia 2016

Zostałam bankrutem. Hybrydowe szaleństwo i pełno nowości.

Oj dawno nie wciągnęłam się tak w robienie hybryd. Ciągle śledzę paznokciowe nowości i trendy, dlatego też złożyłam małe zamówienie w drogerii ekobieca. Wcześniej nie zwracałam uwagi na ich manicurowy asortyment i byłam pozytywnie zaskoczona, gdy zobaczyłam ilość lakierów i akcesoriów. Sklep poszedł o wiele dalej i nie ograniczył się tylko do Semilaca, z czego jestem niezmiernie szczęśliwa. Ceny są bardzo korzystne, a dostawa szybka, ponieważ po dwóch dniach od zamówienia mogłam już cieszyć się moimi nowościami.
Pyłek Holo- uwielbiam holograficzny efekt, a ten wygląda bajkowo. Pasuje wręcz do każdego koloru, więc nie ma problemów z doborem odpowiedniego odcienia.
Metal Manix Effect- tego jeszcze nie widziałam w żadnej hurtowni. Swoją barwą ma przypominać 24karatowe złoto, więc jak najbardziej jestem ciekawa efektu.
Metal Manix Multi Chrome- zamarzył mi się efekt lustra, ponieważ jest ostatnio prawdziwym hitem. Mam nadzieję, że uzyskam piękną, jednolitą taflę.
Sleek Shine- w swojej ofercie posiadają dużo ciekawych i nietypowych odcieni, ale ja skusiłam się na jasną,limonkową zieleń. Za 5ml buteleczkę zapłaciłam około 15zł. Malowidło posiada całkiem fajną konsystencję i dobrą pigmentację.
Neo Nail Thermo Color- nie mogłam się zdecydować tylko na jeden! W planach mam jeszcze zakup 2 lub 3 buteleczek, ponieważ oczarowały mnie na maksa. Kolory są wręcz przepiękne, a nazwy przepyszne, ponieważ są nadane na cześć sławnych drinków. Cena była dość przystępna, bo kosztowały 27,90zł za sztukę.
Cosmetic Zone- nie miałam nigdy styczności z produktami CS, ale postanowiłam zamówić Black Hole, czyli ciemny granat, który opalizuje na bordowo dzięki drobnemu pyłkowi. Jest to jeden z ciekawych lakierów w mojej kolekcji i będę chciała wykorzystać go jak najszybciej. Cena nie przekracza 17zł.

Całość mnie zachwyciła i mam dylemat, który odcień wykorzystać do następnej stylizacji paznokci. Czeka mnie trudna decyzja, bo kobieta zmienną jest.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Back to school life hacks.

Naukę mam już za sobą, ale od października zaczynam nowy etap szkolnictwa. Pomyślałam, że opiszę kilka potrzebnych i ciekawych trików, które warto znać, ponieważ ułatwiają nam funkcjonowanie przez następne 10miesięcy.
Szczerze? Szkoła to jedna wielka przeprawa przez masę przekrętów, ponieważ każdy chce być najlepszy. Niestety nie zawsze miałam czas na naukę, bo w technikum każdego roku miałam ponad 20 przedmiotów.
Jak sobie radziłam?
Lista zadań domowych i sprawdzianów- jeśli masz dużo zadane i nie wiesz, za co się zabrać, spisz na kartce wszystkie rzeczy do wykonania i zrób zdjęcie. Ustaw je jako tapetę na telefonie, będzie Ci ona przypominała o obowiązkach.
Zagięte rogi książek- trik dla osób, które nie nauczyły się danego materiału. Wystarczy zagiąć róg na odpowiednim temacie i delikatnie otworzyć książkę podczas pisania pracy. Zaznaczone miejsca można momentalnie odnaleźć w podręczniku, a nauczyciel nie zwróci na nie uwagi, ponieważ są niewidoczne. Kolorowe karteczki za bardzo rzucają się w oczy, więc ten sposób jest o wiele dyskretniejszy.
Aktywność- zaczynasz nową szkołę? Nauczyciele lubią, gdy uczniowie zgłaszają się do odpowiedzi i znają poprawne rozwiązania. Warto przyłożyć się do nauki i zdobyć ich sympatie. Ułatwi to dalsze kontakty z ciałem pedagogicznym.
Estetyczny zeszyt- uważam, że zeszyt jest naszym odzwierciedleniem. Polecam prowadzić go starannie, a ważne definicje podkreślać kolorowym długopisem. Jeśli jesteś wzrokowcem, pojęcie definicji przyjdzie Ci z łatwością.
Nagraj swoje notatki- jeśli jesteś słuchowcem, nagraj zadany materiał na dyktafon. Puszczaj go tyle razy, aż załapiesz, o co chodzi.
Dodatkowy czas- zawsze przygotowywałam ciuchy i pakowałam się wieczorem. Dzięki temu rano zyskiwałam około 15minut. Jest to całkiem sporo, szczególnie, jeśli jesteście śpiochami.
Fiszki- nauka może być przyjemna, jeśli zaprosisz do niej znajomych. Na małych karteczkach napiszcie pytania, a z drugiej strony odpowiedzi. Pytajcie sie nawzajem, dzięki temu możecie zapamiętać wiele ważnych pojęć.
Nie kupuj wszystkiego- na samym początku należy kupić podstawowe podręczniki. Z czasem w praniu wyjdzie czy potrzebujesz książek do innych przedmiotów. Nie warto tracić pieniędzy na rzeczy, których nie używasz i nie otworzysz przez cały rok szkolny.
Kobiece dni- niestety nie zawsze możemy zostać w domu i co wtedy zrobić? Jeśli krępujesz się wyjść do toalety i nie zawsze możesz zabrać ze sobą torebkę, znam pewne rozwiązanie. Wystarczy umieścić tampony między chusteczkami higienicznymi. Opakowanie będzie wyglądać normalnie, a Ty nie będzie skrępowana.
Kalendarz lub notes- oj bez nich bym zginęła. Zawsze zapisuję w nich ważne wydarzenie i mam pewność, że niczego nie ominę.
Sprytny sposób na ściągę- polecam kupić zeszyt z ciemną, twardą lub miękką okładką i długopisem napisać na nim ściągę. Na okładce pozostanie wydrążony ślad, który będzie widoczny pod światło. Nauczyciele na bank tego nie zauważą, ponieważ dzięki temu przeżyłam 4lata nauki!

Mam nadzieję, że porady okazały się przydatne i chętnie z nich skorzystacie.
Jestem również ciekawa Waszych trików. :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka