niedziela, 28 maja 2017

💅💗🌸Nie potrzeba super zdolności, aby manicure wyglądał pięknie i efektowanie. Wiosenne hybrydy w nietypowym wydaniu.🌸💗💅

Hybrydy miałam w planach zrobić dopiero za tydzień, ale mały wypadek zmusił mnie do szybkiej zmiany. Nadłamał mi się środkowy paznokieć, więc musiałam spiłować je w szpic, czyli kształt, który uwielbiam najbardziej.
Na samym początku byłam zdecydowana na neonowy róż, jednak poszłam w pastele i błysk. 
Mam nadzieję, że podoba Wam się moja stylizacja.

Do wykonania manicuru użyłam:
- Tape Bond od Victoria Vynn
- Bazy Garden of Color Silcare
- Creamy hybrid Pure od Victorii Vynn nr 34 Graphite Sunset
- Color it Premium od Silcare nr 220
- Top Gel Polish Amazing Line, który nie zawiera warstwy dyspersyjna (do pyłków)
- Nabłyszczacz Exellent Easy Vanish Sealer Silcare
- pyłek Multiholographic Rainbow Effect od Allebeauty
- srebrny lakier do stempli od Allebeauty
- płytka do stemplowania od Allebeauty

Co obecnie macie na paznokciach?
Pochwalcie się :)
Udostępnij ten wpis

piątek, 26 maja 2017

💗#2 Niekosmetyczni ulubieńcy tygodnia. + przepis na rewelacyjny deser z nasionkami chia.🍨

Dzielnie trwam w postanowieniu, tak więc na blogu ląduje post o niekosmetycznych ulubieńcach.
W tym tygodniu poznałam kilku faworytów i miałam problem w wybraniu topowych pozycji do przedstawienia.
Ulubiony serial📺
W tym tygodniu zachwycałam się Anią, nie Anną. Od dzieciństwa uwielbiam historię rudej dziewczynki, która została adoptowana przez niezamężne rodzeństwo. Bardzo podoba mi się gra aktorska młodej Amybeth McNulty, która idealnie pasuje do roli roztargnionej marzycielki.
Doceniam przepiękną scenografię, która jest idealnie dopracowana.

Ulubiona książka📚
W tym tygodniu nie rozstawałam się z "Magicznym Latem" Aleksandry Tyl. Jest to jedna z nielicznych, polskich autorek, którą czytam z nieukrywaną przyjemnością. Powieść wciągnęła mnie bez reszty. Nie jest to tandetne romansidło, a sam koniec jest bardzo zaskakujący.

Alicja samotnie wychowuje siedmioletnią Matyldę. Córka bez przerwy choruje, ma obniżoną odporność. Za radą lekarki wyjeżdżają na wieś, żeby dziecko zmieniło klimat i z dala od smogu miasta nabierało sił. Zatrzymują się u dalekiej ciotki – Józefiny. Alicja dopiero na miejscu dowiaduje się, że staruszka para się zielarstwem, a jej specjalnością są miłosne eliksiry. Mimo że dziewczyna początkowo nie wierzy w magiczną moc ziół, a do zajęcia ciotki podchodzi z dystansem, to jednak przychodzi taki dzień, kiedy pokusa skorzystania z mikstury jest wyjątkowo silna…

Ulubiony film🍿
"Earl i ja, i umierająca dziewczyna" opowiada o przyjaźni między Gregiem, a chorą na białaczkę Rachel.
Film reżyserował Alfonso Gomez-Rejon, który miał okazję pracować nad serialem "Glee". Uwielbiam go, więc z czystej ciekawości zaczęłam oglądać jego kolejne dzieło.
Greg jest bardzo skrytym uczniem ostatniej klasy liceum. Mama zmusza go, aby odwiedził dawną koleżankę i podtrzymał ją na duchu. Z czasem stają się dobrymi przyjaciółmi, a końca nie zdradzę!

Ulubiona piosenka🎶
Uparcie pozostaje przy Edzie Sheeranie. Tym razem w ucho wpadła mi irlandzka melodia "Nancy Mulligan".
Piosenka opowiada o historii miłosnej jego babci i dziadzia, która wcale nie była taka prosta.
Nie mam pojęcia, jak on to robi, ale jego dzieła uzależniają.

Ulubiona potrawa🍽️
Te kilka dni mogę nazwać "Tygodniem słodkości". Z szafki wyciągnęłam nasionka chia i zrobiłam z nich pudding. Jak możecie zauważyć, nie jest to dietetyczny deser, wręcz przeciwnie. W pucharku można znaleźć mnóstwo owoców, lody i bitą śmietanę.
Osobiście nie przepadam za smakiem zwykłego mleka, dlatego do wykonania puddingu użyłam truskawkowego.
Do przygotowania mojego deseru wykorzystałam:
- waniliowe lody

- nasionka chia, które pochodzą ze sklepu Galeria Herbat. 250g opakowanie kosztuje tylko 5,37 zł, cena jest naprawdę atrakcyjna, zwłaszcza że w sklepach ze zdrową żywnością jest nawet 3x większa.
Nasiona chia są uważane za jeden z najzdrowszych produktów spożywczych, zawierają niewiele kalorii, a dostarczają naszemu organizmowi sporo potrzebnych składników odżywczych.
Zawierają między innymi substancje przeciwutleniające, które jak wiadomo, chronią organizm przed wolnymi rodnikami.
Czy wiecie, że te niepozorne nasionka wzmacniają kości, dzięki swojemu składowi?

- ulubione owoce (u mnie pomarańcza, kiwi, banan, winogrono). Jak już wiadomo, każdy powinien je jeść, ponieważ zawierają witaminy i składniki mineralne potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

- suszona żurawine. Oczywiście dostępna w Galerii Herbat za około 20 złotych/1 kg.
Nie lubię rodzynek, dlatego w mojej kuchni obowiązkowo muszę mieć te czerwone owoce.
Mają świetny wpływ na stan naszego zdrowia. Żurawina zapobiega pojawianiu się kamieni nerkowych, obniża niezdrowy cholesterol, a nawet chroni nasze serce przed chorobami. Powinny ją jeść osoby, które mają problemy z wrzodami oraz dziąsłami.
Można dodawać ją zarówno do deserów, jak i mięsa i sosów.

- papaja kandyzowana. Nigdy wcześniej jej nie jadłam (nawet świeżej), więc zamówiłam ją z ciekawości. Za 100g zapłacimy tylko 3,21 zł. Niska cena, a ile radości z próbowania nowych smaków.
Mnie przypomina rodzynki, jest słodka i przepyszna.

- bita śmietana.

Tak przedstawiają się moi ulubieńcy w tym tygodniu. Jestem ciekawa czy ich znacie oraz co mi polecacie.
Udostępnij ten wpis

czwartek, 25 maja 2017

Jeden z najtańczych i lepszych preparatów do usuwania skórek Silcare.

Nie wyobrażam sobie, aby w mojej kosmetyczce nie było miejsca na preparat do odsuwania skórek. Przerośnięte skórki potrafią zepsuć nawet najpiękniejszy manicure, a dłonie są przecież wizytówką każdego człowieka.
Ostatnio złożyłam ogromne zamówienie w sklepie Silcare, więc na blogu pojawi się wiele nowości.
Dziś opowiem o niepozornym produkcie, który zrobił na mnie duże wrażenie.
O produkcie:
Cuticle Remover - płyn do usuwania skórek. Skutecznie zmiękcza skórki wokół paznokcia co pozwala na ich delikatne usunięcie. Zawarte w preparacie olejki roślinne pielęgnują skórki oraz płytkę naturalnego paznokcia.

W sklepie internetowym Silcare można wybrać 3 pojemności: 9, 15 oraz 75 ml. Ja postawiłam na największą, ponieważ produktu używam bardzo często i znika w ekspresowym tempie.
Opakowanie wykonane jest ze szkła, posiada długi i prosty pędzelek. Swoim wyglądem przypomina mi magiczną kulę, designe jest bardzo minimalistyczny, lecz przyjemny.
Jak widać, wewnątrz znajduje się turkusowy średnio gęsty płyn, do wyboru jest jeszcze wersja pomarańczowa i przezroczysta. Plusem jest jego przyjemny, świeży i lekko owocowy aromat. Zapach kosmetyków jest dla mnie bardzo ważny, jestem okropnym wrażliwcem i drażniące nuty potrafią wywołać u mnie ból głowy.
Preparat z łatwością rozprowadza się w okolicy paznokcia, nie spływa i faktycznie działa.
Po upływie minuty produkt zmiękcza przerośnięte i twarde skórki, odsunięcie ich patyczkiem lub frezarką jest bajecznie łatwe.
Zauważyłam, że przesuszone rejony są faktycznie nawilżone, a sam efekt utrzymuje się przez długi czas.
Kosmetyk zapewne można zakupić w niektórych hurtowniach kosmetycznych, ja zamówiłam jednak w sklepie internetowym Silcare, a jego cena z przyznanym rabatem wyniosła mnie mniej niż 5 zł.
Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, polubiłam się z tym specyfikiem.

Jeśli jesteście ciekawe produktów tej marki, możecie polubić ich stronę na FB, zgłosić się w wiadomości prywatnej, a firma zrewanżuje się rabatem w postaci -20%. O wszystkim możecie przeczytać tutaj.

Jestem ciekawa, jakich preparatów używacie?
Udostępnij ten wpis

środa, 24 maja 2017

🎁💗Pogotowie Prezentowe dla zapominalskich- co kupić na Dzień Matki?💗🎁

Zapewne znajdą się takie osoby, które na ostatni moment przypomną sobie,
 o prezencie dla rodzicielki. Ja swój już zamówiłam w zeszłym tygodniu, więc mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu.
Wymienione przeze mnie produkty są dostępne stacjonarnie, więc nie będziecie musieli obawiać się, czy zostaną dostarczone na czas.
Mam nadzieję, że spodobają się Wam moje pomysły.
fot. Carlo Rossi, Rossmann, NeoNail, Bonito, Golden Rose, Yankee Candle.
Jak widać w mojej propozycji znalazły się produkty zarówno dla ciała, jak i dla ducha.
Co podarować mamie?
1. Świeca- moja mama na bank byłaby zadowolona z aromatycznej świecy. Obecnie produkty różnych firm są dostępne stacjonarnie w wielu centrach handlowych. Można wybierać spośród małych świeczuszek, wosków, samplerów. Świece zdobią pomieszczenie, a dodatkowo uwalniają cudowny zapach.

2. Wino- świetnie sprawdzi się na babski wieczór. Jeśli chodzi o te delikatniejsze i smakowe, polecam Carlo Rossi Refrest o smaku truskawek lub brzoskwiń.

3. Kosmetyki do makijażu- dla kobiet lubiących perfekcyjny wygląd proponuje malowidła.
Która kobieta nie doceni nowej paletki do konturowania, szminki lub cieni do powiek?

4. Perfumy- uważam, że jest to ponadczasowy prezent, który zawsze się sprawdza.

5. Pielęgnacja- obecnie w Rossmannie trwa promocja 2+2, która obejmuje kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Możecie wyposażyć kosmetyczkę rodzicielki w kremy, toniki, peelingi i olejki.

6. Coś dla paznokciomaniaczek- jeśli mama samodzielnie robi hybrydy, warto podarować jej wyjątkowy lakier o ciekawym wykończeniu np. Cat Eye czy Thermo.
W hurtowniach kosmetycznych można doszukać się wielu efektów, pyłków, naklejek i innych ozdób, które zdobią płytkę. Do paczuszki można dorzucić również serum lub oliwkę pielęgnującą skórki.

7. Klasyka- czyli kwiaty i ulubione czekoladki.

8. Książka- prawdziwy mól książkowy ucieszy się ze wciągającej powieści. Wewnątrz można napisać kilka słów od serca, które będą pamiątką na wiele lat.

9. Przepiśnik- moja Pani Mama nigdy nie ma miejsca na zapisanie nowych przepisów. Sama zamówiłam jej elegancki notes, gdzie będzie mogła wpisać ciekawe pomysły na pyszne dania.

10. Gadżety- w sklepach jest pełno dodatków na "Dzień Matki" w postaci kubków, poduszek, kocyków, fartuszków itd. Można znaleźć nawet deskę do krojenia czy flakon z wypisaną dedykacją.

11. Biżuteria- bardziej kosztowny, ale efektowny upominek.

12. Kino/teatr - warto sprawdzić ofertę i wybrać się wspólnie do kina/teatru na wyczekiwany film/sztukę.

Macie już prezent? Czy zastanawiacie się nad zakupem?
Udostępnij ten wpis

wtorek, 23 maja 2017

💙Domowe Spa. Piękna i zadbana cera dzięki niebieskiej glince.💙

Nakłoniłam mamę na domowe spa, zafundowałyśmy sobie maseczki z niebieskiej glinki.
Osobiście uwielbiam naturalne produkty, dlatego z nieukrywaną radością przystąpiłam do testów.
Uwielbiam wolne dni, gdy mam czas na odpoczynek i zabiegi upiększające.
O produkcie:
100% Naturalna Glinka liftingująca niebieska 100 gr
Maska z niebieskiej przeciwstarzeniowej glinki stymuluje krążenie krwi, przyspiesza procesy regeneracji skóry i poprawia kontur twarzy.
Maska z niebieskiej glinki przeciwstarzeniowej zawiera potężną dawkę minerałów i mikroelementów takich jak m.in. krzem, potas, srebro, kobalt, magnez. Dzięki nim skóra jest odpowiednio odżywiona a zmarszczki wygładzone. Maseczka regeneruje, wzmacnia i napina skórę. Niebieska glinka kosmetyczna to źródło naturalnego piękna.
Glinka niebieska doskonale sprawdza się w pielęgnacji każdego rodzaju cery.

Szczególnie polecana dla osób, które pragną odżywić skórę i wygładzić zmarszczki. Glinka niebieska zawiera wiele minerałów i mikroelementów, które poprawiają krążenie skórne, co sprzyja regeneracji tkanek. Regularne stosowanie glinki niebieskiej sprawia, że opuchnięcia i objawy zmęczenia stają się mniej widoczne.

Zastosowanie naturalnej glinki liftingującej niebieskiej :
• maseczka kosmetyczna na twarz
• kąpiel w glince,
• kompres.

Uwaga !
Nie powinno się dopuścić do zaschnięcia MASECZKI z glinki.
Jeśli glinka zaschnie, bądź zacznie zasychać należy zmoczyć ją jeszcze raz wodą.
Maseczkę zmywać za pomocą wacika nasączonego wodą. Po zmyciu maski należy przetrzeć skórę tonikiem

Skład INCI: Kaolin(Blue Clay)
Już nie raz wspominałam, że lubię kosmetyki, które posiadają ładne opakowania. Tak też jest w przypadku niebieskiej glinki. Na kartonowym pudełku zostały umieszczone najpotrzebniejsze informacje dotyczące produktu. Wewnątrz znalazłam dwie, przeźroczyste saszetki o wadze 50 g.
Połowa jednego opakowania zdecydowanie wystarczy, aby pokryć dwie twarze (ja dodatkowo jeszcze używam jej na dłonie).
Szarozielonkawy proszek z łatwością łączy się z wodą, bezproblematycznie nakłada się na skórę i z niej nie spływa. Maseczkę należy zrobić w proporcji 1:1, aby miała odpowiednią konsystencję. 
Po odczekaniu 15 minut usunęłam ją przy pomocy wilgotnych wacików.
Produkt nie sprawiać problemów podczas zmywania, ponieważ cały czas pilnowałam, aby glinka była zwilżona i nie dopuściłam do zaschnięcia.
Po oczyszczeniu twarzy zauważyłam z mamą, że skóra jest naprawdę napięta i ujędrniona. Przez długi czas jest promienna, bije od niej naturalny blask, ponieważ jest porządnie oczyszczona z wszelkich zanieczyszczeń. Twarz jest nawilżona i niezwykle gładka. Pozbyłam się także suchych skórek, które szpeciły moje policzki. Efekt utrzymuje się zaskakująco długo, a regularne stosowanie ma pozytywny wpływ na stan naszej cery.
Zarówno ja, jak i moja mama jesteśmy bardzo zadowolone z rezultatu i wiemy, że jeszcze nie raz skusimy się na takie zabiegi w domowym spa.
Jedno opakowanie kosztuje tylko 6,99 zł, a moja glinka pochodzi ze sklepu Bioika, gdzie znajdziemy mnóstwo rosyjskich kosmetyków w bardzo atrakcyjnych cenach.
Dzięki nim odkryłam wiele firm, o których wcześniej nie miałam pojęcia.

Lubicie glinki?
Którą najbardziej?



Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 22 maja 2017

💧Momentalny demakijaż przy pomocy Quick & Professional Makeup Remover.💧

Nigdy wcześniej nie wierzyłam w skuteczność tego typu myjek. Jak można usunąć nią cały makijaż?
Jakiś czas temu przystąpiłam do testów tej rękawicy do demakijażu i szczerze oniemiałam. Dlaczego? Możecie o tym przeczytać w poście.
O produkcie:
Quick & Professional Makeup Remover to innowacyjny produkt eliminujący tradycyjne metody oczyszczania skóry za pomocą kosmetyków. Przeznaczony jest dla osób, które na co dzień mają mało czasu na profesjonalny demakijaż a chcą się cieszyć zdrową i czystą skórą. Dzisiaj to możliwe dzięki Quiskin – Quick & Professional Makeup Remover. Nie tracąc czasu, bez zbędnych przygotowań, dzięki Quiskin i wodzie jesteśmy w stanie wykonać profesjonalny demakijaż w kilka minut i spowodować że nasza skóra będzie czysta, witalna i piękna. Wszystko to możliwe dzięki specjalnemu rodzajowi QUI – włókna, które dzięki swojej, innowacyjnej strukturze doskonale dociera do wszystkich miejsc na skórze idealnie ją oczyszczając. Produkt dedykowany jest dla osób które cenią sobie życie w zgodzie z naturą w oparciu o nowoczesne technologie, najwyższą jakość, łatwość użycia, komfort i skuteczność działania.
Quick & Professional Makeup Remover zapakowany został w eleganckie pudełeczko. Moim zdaniem można go podarować w prezencie. Z tego, co widziałam na stronie, producent oferuje właśnie taki zestaw jako podarek na Dzień Matki, a w środku dodatkowo znajdziemy Kostkę ozonową OZONE CUBE MINI, w promocyjnej cenie 29,99 zł.
Myjka umieszczona jest w białym opakowaniu, na kartonie znajdziemy najważniejsze informacje o produkcie. Design pudełka jest prosty, ale przyjemny i schludny.
Wewnątrz znajdziemy białą myjkę z wyhaftowanym logo firmy, która została zapakowana w foliowy woreczek, który chroni ją przed zabrudzeniem. Miękka rękawica na 4 palce została wykonana ze specjalnego materiału, który skutecznie dociera do każdego miejsca na twarzy i z powodzeniem usuwa zanieczyszczenia i pozostałości po całodziennym makijażu.
Przed pierwszym użyciem należy wyprać ją ręcznie z dodatkiem szarego mydła. Do umycia jej nie wolno używać innych detergentów zawierających substancje zmiękczające czy płynów do prania.
Jak wygląda demakijaż przy jej pomocy?
1. Na początku należy ją zmoczyć pod bieżącą wodą.
2. Następnym krokiem jest usunięcie makijażu, przykładamy ją do twarzy i delikatnie pocieramy skórę. Po demakijażu moja cera była przyjemnie gładka i czysta. Nie pozostała podrażniona.
3. Po udanym zmyciu makijażu należy wyprać ją ręcznie pod bieżącą wodą i pozostawić do wyschnięcia.
Produkt skutecznie usuwa podkładu, puder, bronzer, tusz, eyeliner, pomadę do brwi i inne kosmetyki nakładane na twarz. Nie rozciera ich, jest wręcz jak magnes na malowidła.  Świetnie radzi sobie z mocniejszym makijażem, dlatego zachwyciła mnie swoim działaniem.
Jak widać na zdjęciu, po umyciu myjka jest czysta i nadaje się do kolejnego użycia.
Cena tego gadżetu wynosi 39,99 zł i można korzystać z niej przez 4 miesiące od pierwszego użycia.
Takie cudo można oczywiście zamówić w sklepie Quiskin.

Co sądzicie o takim demakijażu?
Udostępnij ten wpis

piątek, 19 maja 2017

💙#1 Niekosmetyczni ulubieńcy tygodnia.💙

Osobiście uwielbiam czytać o niekosmetycznych ulubieńcach innych blogerów czy oglądać filmy osób z YT.
Już dawno taki post nie gościł na moim blogu, przeważnie skupiałam się na kosmetycznych faworytach. Obiecałam sobie, że będę spisywała w kalendarzu swoje typy, ale jak zawsze nic z tego nie wyszło, dlatego wprowadziłam cotygodniowe podsumowanie.
Mam nadzieję, że wraz z moją pomocą znajdziecie kilka ciekawych pozycji.
  Ulubiony serial📺
Nie mogłam wybrać innego niż Riverdale. Jest to amerykański serial oparty na serii komiksów.
Opowiada o miasteczku Riverdale, w którym doszło do śmierci nastolatka z bogatej rodziny.
Grupa nastolatków uczących się w szkole chce dociec prawdy.
Z czasem poznajemy ich sekrety oraz zbliżamy się do rozwiązania tajemniczej śmierci.
Pierwszy sezon składa się z 13 odcinków trwających około 40 minut.
Podobno drugi sezon ma pojawić się w okolicy jesieni.

Ulubiona książka📚
Co kryją jej oczy- Sarah Pinborough
Duże zaskoczenie. Jest to mój pierwszy kontakt z autorką i chętnie zapoznam się z jej twórczością.
Bez względu na wszystko nie zdradzaj zakończenia!

Nie ufaj tej książce…
Nie ufaj tej historii…
Nie ufaj sobie.

Tylko mąż i żona wiedzą, co się dzieje w ich małżeństwie. A jeśli nawet oni nie znają prawdy? David i Adele wydają się parą idealną. Ceniony psychiatra i jego olśniewająco piękna, zapatrzona w niego żona budzą powszechny zachwyt. Ale dlaczego on zamyka ją w domu?
I dlaczego ona ukrywa przed nim nową przyjaciółkę? Louise, nowa sekretarka Davida daje się wciągnąć w orbitę tej dziwnej pary – z nią się przyjaźni, z nim romansuje. I coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że w związku tych dwojga, dzieje się coś bardzo złego. Louise nie zdaje sobie sprawy z zasięgu tego zła ani z tego, jak daleko może się posunąć ktoś zakochany na śmierć i życie.

Przeczytałam ją z zapartym tchem w ciągu 2 dni. Do ostatnich stron nie znałam zakończenia, więc takie książki podobają mi się najbardziej. Jest to zdecydowanie mroczny i wciągający thriller, który potrafi namieszać w głowie.
Powieść jest pełna tajemnic, która pochłonie cię bez reszty.

Ulubiony film🍿
Piękna i bestia (2017)
Mam nadzieję, że nie tylko ja jestem fanką filmów opartych na postawie bajek.
Bella jest młodą dziewczyną, która jest gotowa poświęcić się i zrobić wszystko by uratować ojca.
Postanawia zamieszkać w ogromnym zamku wraz z bestią.
Oglądając ten film czułam się jak mała dziewczynka w krainie baśni. Twórcy spisali się na medal, zaczynając od świetnej obsady, kończąc na kostiumach i efektach.

Ulubiona piosenka🎶
W moim domu od kilku tygodni brzmi Galway Girl. Ed Sheeran wykonał kawał dobrej roboty. Irlandzka muzyczka wpada w ucho i uzależnia.
Ulubiona potrawa🍽️
Ostatnio zaczęłam eksperymentować w kuchni i szukać nowych smaków. Nigdy wcześniej nie próbowałam suszonych płatków pomidorów, dlatego wybrałam je w sklepie Galeria Herbat.
Za 5,99 zł można dostać 100 g opakowanie pomidorów, które nadają się niemal do każdego dania.
Ja wykorzystałam ich do pysznych i prostych roladek.

Przepis:
- 1 filet z kurczaka
-przyprawa Kebeb Gyros
- ser żółty
- suszone płatki pomidorów
-olej

Fileta należy przeciąć na pół ( jak na kotleta) i rozbić. Gdy mięso jest już płaskie, wcieram w nie przyprawę Kebab-Gyros i pozostawiam chwile, aby nabrało smaku.
Na tarce ścieram ser (drobno) i nakładam go na przygotowany wcześniej filet z kurczaka. Oczywiście dodaję również suszone płatki pomidora, całość zawijam i smażę przez krótką chwilę, aby danie było soczyste. Można je również zapiec w piekarniku.
Moje roladki podałam z kuskusem.
Potrawa jest niesamowicie prosta, smaczna i aromatyczna.

Ulubione konto na YT💻
W tym tygodniu miejsce przypada Karolinie Zientek, która tworzy niezwykłe makijaże.
Miła i sympatyczna wizażystka, która ma ogromną wiedzę i umiejętności.

Kto zna i lubi moich faworytów?
Może podacie swoich?


Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.