poniedziałek, 13 października 2014

Zapuszczamy włosy :) Moja historia :)

Włosomaniaczką stałam się od maja :)
Kiedy skończyłam szkołe miałam o wiele więcej czasu by zapuszczać włosy :)
Polubiłam codzienne dbanie o nie, stało się moim nawykiem i nie wyobrażam sobie nie używać masek, odżywek, jedwabiu, olejków, oliwek, kremów :)
Włosy zaczęłam zapuszczać w 3klasie technikum.
Postanowiłam że muszę zapuścić je na studniówkę, by było można wyczarować piękną fryzurę.
Włosy rosły szybciutko, od zawsze nosiłam krótkie włosy, a od 3gimnazjum krótkiego po kark boba z mocno wycieniowanymi włosami,
Gdy zaczęłam je zapuszczać stały się gęste (fryzjerka męczyła się z włosami po łopatki przez 2,5godziny ponieważ takie były gęste)



Od 1gimn. prostowałam włosy i je niszczyłam,
Potrafiłam prostować je i karkować na zmiane po 2 3x dziennie (okropność!)
Były kruche na końcach bo nie używałam środków ochronnych,jedwabiu.
Nie było mowy o odżywkach i maskach.

Nie byłam zadowolona z ich stanu, więc po ostatecznym ścięciu postanowiłam je zapuszczać.
Od 3technikum przestałam je prostować. Do tej pory prostuje 1-2x w ciagu 4-5miesięcy.
Zaczęłam zabezpieczać je jedwabiem po każdym myciu.
Postanowiłam je pofarbować, jednak wybrałam mniejsze zło, czyli szampon koloryzujący.
Farbuje je co pare miesięcy :)
Szampon po czasie wypłukuje się więc odrosty są słabo widoczne :)



Zamiast je prostować pokochałam fale.
Po każdym myciu, zaplatam podsuszone włosy w luźny warkocz.


Obecnie długość po podcięciu sięga za łopatki :)
Włosy należy podcinać, aby wyglądały na zdrowe i zadbane.
Czasem warto poświęcić te 5cm, aby włosy zyskały na plus.
Gdy nie podcinamy końcówek włosy rozdwajają się,kruszą przy czym idą coraz wyżej i dlatego nie można zapuścić włosów.
Nie liczy się długość a jakość! :)
Jednak będę i nadal je zapuszczam ponieważ chcę jeszcze aby podrosneły około 10cm.



Zawsze staram się je wiązać, by niepotrzebnie ocierały się o ubrania.
Nie bawie się nimi, myję odpowiednimi szamponami bez SLS.
Używam masek, odżywek, jedwabiu.

Zapraszam do postu odnośnie olejowania

kremowania:

i uwaga, nawet kota można zagłaskać na śmierć, tak samo jak można przesadzić z pielęgnacją włosów:









Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka