środa, 19 lipca 2017

🚗Jak przetrwać długą, wakacyjną podróż autem? 🚗

Uwielbiam podróżować, chociaż długa jazda jest bardzo męcząca i nużąca. W zeszłe wakacje przejechaliśmy prawie 1000 km w obie strony i od tej pory zawsze pamiętam, aby mieć przy sobie kilka przedmiotów, które poprawiają komfort oraz sprawiają, że podróż mija szybciej. Nie będę skupiać się oczywiście na spakowaniu kosmetyczki, tylko na rzeczach, które umilają podróżowanie.
Odświeżacze powietrza w moim przypadku grają ważną rolę. Nie lubię zapachu papierosów, które pali mój tata, bo fotele są przesiąknięte mało przyjemną wonią. Zawsze na lusterku zaczepiam kilka zawieszek zapachowych, które niwelują niechciane aromaty. Wyposażyłam się w nie w sklepie Mania-perfum, gdzie można znaleźć wiele wersji zapachowych za 4,99 zł. W samochodzie króluje wersja Orient, do szafy z kurtkami wybrałam produkt, który pachnie miętą, a w otwartym oknie pokoju wisi cytryna, która wraz z powiewem powietrza przynosi świeże i rześkie nuty.
Często sięgam po różne olejki dostępne w Biedronce, a ostatnio zamarzyła mi się wersja od Yankee Candle. Ciągle się zastanawiam czy wybrać Cat Vent Sticks, czy jednak Cat Jar Ultimate, więc będę wdzięczna za podzielenie się informacjami na ich temat.
Ostatnio zapomniałam o poduszce oraz cienkim kocyku, więc całą drogę spędziłam ze zwiniętą kurtką jeansową, która nie do końca jest najwygodniejszą rzeczą na świecie. W czasie drzemki może zrobić się chłodno, zwłaszcza że w samochodzie jest włączony nawiew lub klimatyzacja. 
Jeśli nie chcesz wstać ze zdrętwiałym i bolącym karkiem, w sklepach można zaopatrzyć się w specjalne rogale, które są bardzo przydatne. Ja mam wersję pompowaną, z której można wypuścić powietrze, a następnie umieścić w schowku.
Polecam także przygotować sobie okulary przeciwsłoneczne, które zapewniają komfort jazdy zarówno prowadzącemu, jak i pasażerowi. Gdy słońce mocno świeci, promienie wręcz rażą oczy i zacyzna się prawdziwa tortura.

Produkty antybakteryjne, chusteczki nawilżone oraz zwykłe, a także mgiełki podczas długich podróży są jednymi z najbardziej rozchwytywanych produktów. Pozwalają na szybkie odświeżenie podczas postojów.
Nam chusteczki przydały się również w kryzysowej sytuacji, gdy musieliśmy wymienić koło, a nigdzie nie było budynku z wodą. W małej kosmetyczce obowiązkowo musiałam umieścić pilniczek, który podratuje ułamane paznokcie. Zawsze, gdy mi go brak, dochodzi do złamania i przez resztę drogi próbuję "wyrównać" go zębami, co nie jest najlepszym wyjściem.

Dla dobrze zorganizowanych osób polecam zabrać planer lub kalendarz, gdzie w czasie długiej podróży można zapisać mnóstwo rewelacyjnych pomysłów. W mojej torebce znalazła miejsce również książka, najlepiej wybrać wciągającą powieść, która nie znudzi się nam po przeczytaniu dwóch stron. Obowiązkowo musi towarzyszyć mi naładowany telefon oraz słuchawki, szczególnie wtedy, gdyby osoba obok "zapragnie" głośno podkreślić, że śpi.

Każdy wie, że latem w aucie powinna znaleźć się butelka z wodą i drobne przekąski, które dodają energii w czasie długiej jazdy. Najlepiej smakować je do bagażu podręcznego, aby nie marnować czasu na ciągłe postoje i przeszukiwanie bagażnika.

Jakie macie sposoby na przetrwanie długich podróży?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka