czwartek, 6 kwietnia 2017

Jedwabne mleczko do włosów BingoSpa. Hit czy kit?

Przyszedł czas na ostatni produkt marki BingoSpa, który miałam okazję wypróbować. Do tej pory każdy kosmetyk przypadł mi do gustu, więc jak będzie tym razem?
O produkcie:
Jedwabne mleczko BingoSpa do włosów - odżywia i pielęgnuje włosy, ułatwia ich rozczesywanie po umyciu. Szczególnie polecane do włosów suchych, matowych, po zabiegach fryzjerskich.
Zawarte w recepturze hydrolizowane proteiny jedwabiu tworzą na powierzchni włosa nawilżający, ochronny film, a dodatkowe składniki kondycjonujące ułatwiają rozczesywanie.
Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność.
Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.

Po zastosowaniu jedwabnego mleczka BingoSpa włosy mniej się elektryzują i stają się bardziej gładkie. Nabierają jedwabistego połysku oraz miękkości.
Producent postawił na prostą szatę graficzną, która osobiście przypadła mi do gustu.
W 280 ml przeźroczystej butelce znajduje się gęsta, wręcz galaretkowata odżywka. Ciężko wypływa z małego otworu, ale to nie stanowi dla mnie problemu. Mazidło z łatwością rozprowadza się po włosach, dzięki swojej konsystencji.
Aromat odżywki jest typowym dla kosmetyków BingoSpa, przypomina mi połączenie proszku do prania z dobrej jakości mydłem. Nie jest on męczący i nie jest niestety wyczuwalny po umyciu.
Jak sprawdza się mazidło? Zdecydowanie ułatwia mi rozczesywanie poplątanych pasm, które teraz są wygładzone i niezwykle gładkie. Nabierają blasku i faktycznie przestają się elektryzować.
Końce są zdyscyplinowane, dociążone i miękkie.
Rezultat jest całkiem przyjemny, chociaż nie nazwałabym go rewelacyjnym. Uważam, że spisuje się całkiem przyjemnie na niewymagających pasmach.
Może nie poradzić sobie u osób ze zniszczonymi włosami potrzebującymi regeneracji.
Buteleczka kosztuje około 10 złotych i można dostać ją w sklepie internetowym BingoSpa.

Lubicie kosmetyki BingoSpa?
Jeśli tak, które najbardziej? Chętnie wypróbuję inne nowości.
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.