czwartek, 29 grudnia 2016

Który szampon nada miękkości i blasku naszym pasmom? Nagietkowy szampon Naturia Siberica.

Ostatnio na moim blogu roi się od postów dotyczących kosmetyków pielęgnacyjnych. Dawniej nie zwracałam na nie większej uwagi i zdecydowanie wolałam zakupy kolorówki. Z czasem mi się odmieniło i w mojej szafie można znaleźć masę bardzo fajnych produktów, które czekają w kolejce do testów.
Tym razem od kilku tygodni używam nagietkowego szamponu firmy Natura Siberica. Jest to pierwszy kosmetyk tej marki, który mam przyjemność używać, więc od samego początku byłam bardzo ciekawa jego działania.
O produkcie:
Szampon stworzony na bazie naturalnych ekstraktów roślin Estonii. Dzięki aktywnej formule intensywnie odżywia i nawilża włosy, odbudowuje strukturę, uelastycznia i dodaje blasku.
Ekstrakt z nagietka z wyspy Saaremaa, wzbogacony w aktywne substancje, głęboko odżywia włosy od wewnątrz, wzmacnia je.
Ekstrakt jałowca odbudowuje strukturę, uelastycznia i dodaje blasku.

Składniki INCI:
 Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Styrene/Acrylates Copolymer, Citric Acid, Coco-Glucoside, Tocopherol, Calendula Officinalis Flower Extract, Juniperus Communis Fruit Extract, Glycerin, CI 19140, CI 15985, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional.
Zagraniczne kosmetyki mają cudowne opakowania i szaty graficzne. Tak jest także w przypadku nagietkowego szamponu, a jego design kojarzy mi się z paskami na tradycyjnym, estońskim stroju.
400ml butla wykonana jest z jasnego, nieprzeźroczystego plastiku, a opakowanie zamykane jest na klik.
Średnio gęsta konsystencja posiada nagietkowy kolor oraz przyjemny aromat, który przypomina mi świeże ogórki lub melony. Niestety nie jest on wyczuwalny po wysuszeniu pasm, a ja bardzo lubię rześki zapach, który czuję jeszcze przez dłuższy czas.
Szampon świetnie się pieni, genialnie rozprowadza po włosach oraz rewelacyjnie oczyszcza. Pukle po spłukaniu są dość szorstkie, lecz nie zauważyłam, aby je plątał. Nie 
Dobrze radzi sobie z usuwaniem olejów i innych produktów nakładanych na pasma. Kosmetyk używany regularnie nie spowodował u mnie łupieżu, a także nie przyczynił się do nadmiernego przetłuszczania. Włosy myję co 2-3 dni i jestem zachwycona ze względu na to, że nawet po upływie tego czasu, moje pasma są nadal świeże.
Jaki efekt otrzymałam po wysuszeniu? Moje pukle bez dwóch zdań są porządnie oczyszczone i pozbawione wszelkich zanieczyszczeń. Są dociążone, cudownie gładkie, miękkie i lśniące.
Szampon kosztuje 18-19 zł, lecz teraz w sklepie Liveno24 możecie załapać się na promocję, a jego cena wynosi około 14 złotych.
Dzięki uprzejmości Pana Łukasza (który kieruje sklepem Liveno24), mam dla Was kochane zniżkę, która obowiązuje aż do 31.01.2017 roku.
Na hasło: KOSMO15 otrzymacie -15% rabat na zakupy w sklepie internetowym. Uważam, że rabat jest naprawdę korzystny i warto go wykorzystać.
Ceny kosmetyków w sklepie są naprawdę niskie, a dodatkowo asortyment jest ciekawy i nie ogranicza się tylko do Babuszki Agafii.
mam nic przeciwko używaniu produktów z SLS, oczywiście z głową raz na jakiś czas i zawsze po umyciu stosuję maskę lub odżywkę.
Jakich szamponów aktualnie używacie?
Oraz które są Waszymi ulubieńcami?


Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.