wtorek, 2 sierpnia 2016

Niekosmetyczni faworyci lata.

Totalnie zapomniałam o czerwcowych ulubieńcach, dlatego też zdecydowałam napisać o wakacyjnych faworytach. Postanowiłam opowiedzieć o tych, którzy najbardziej zapadli mi w pamięci, ponieważ inaczej powstałby post długości "Mody na sukces" połączonej z "Klanem".
Na pierwszy rzut lecą filmy, które są warte obejrzenia.
"Alicja po drugiej stronie lustra "- z młodą wybrałam się do kina, ponieważ wielbię grę aktorską Johnnego Deppa. Pierwsza część bardzo przypadła mi do gustu, dlatego byłam ciekawa drugiej.
Opowieść ciekawa, świetnie bawiłam się na seansie i mogłabym zostać w sali na powtórkę jeszcze tego samego dnia. Byłam pozytywnie zaskoczona rolą Sachy Barona Cohena, ponieważ zawsze kojarzył mi się z kontrowersyjnymi filmami.
"Tarzan: Legenda"- zauważyłam, że coraz częściej pojawiają się filmowe ekranizacje bajek. Po zobaczeniu zwiastuna strasznie napaliłam się na wizytę w kinie i nie żałowałam. Film zrobił na mnie wrażenie, chociaż nie każdemu przypadł do gustu. Moim zdaniem, warto go zobaczyć i mam nadzieję, że również podzielicie moją opinię. Chcę jednak uprzedzić, że ekranizacja nie nadaje się dla małych dzieci.
"Zanim się pojawiłeś"- chyba największy hit ostatnich tygodni. Po przeczytaniu książki muszę przyznać, że główni bohaterowie zrobili kawał dobrej roboty. Piękna, choć nie do końca szczęśliwa historia na długo zapadnie mi w pamięci. Sam Claflin był mi już znany dzięki "Love, Rosie", więc byłam świadoma jego możliwości. Przyjmnym zaskoczeniem okazała się być, urocza Emilia Clarke, która genialnie odegrała książkową Lou.
"Promyczek" Kim Holden- Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego, by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.
Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.
Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć.

Nie będę zdradzać za wiele, ponieważ jest to historia, którą warto poznać. Opowieść daje dużo do myślenia. Po skończeniu lektury miałam potwornego, książkowego kaca i przez dwa tygodnie nie byłam w stanie sięgnąć po inną powieść. 
Uwaga! Warto przygotować sobie chusteczki, bo łzy są nieuniknione.

"Wszyscy mamy tajemnice" Harlan Coben-Dawna gwiazda tenisa i jedna z pierwszych klientek Bolitara, Suzze, zwraca się do Myrona z prośbą o ratowanie jej małżeństwa. Niedawno ktoś umieścił na Facebooku komentarz kwestionujący ojcostwo nienarodzonego jeszcze dziecka pary. Zaraz potem Lex opuścił będącą w ósmym miesiącu ciąży żonę i przepadł bez wieści... Kobieta jest zrozpaczona, komentarz na jej profilu był dziwnie podpisany – nie tylko pseudonimem, ale również jakimś symbolem. Suzze obawia się, że Lexowi może grozić śmiertelne niebezpieczeństwo. Myron musi odnaleźć nie tylko zaginionego małżonka, ale również autora facebookowej notki.

Coben nigdy nie zawodzi. Naprawdę ciekawy thriller, który przez cały czas trwania akcji trzyma w napięciu. Czytając jego powieści, nigdy do końca nie wiem, kto jest czarnym charakterem.
Po przeczytaniu 9części o Myronie nadal nie mam dość jego przygód. Do tego ciekawa postać Wina, który potrafi "ubawić".

"Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes- Co robisz, jeśli chcesz uszczęśliwić osobę, którą kochasz, ale wiesz, że to złamie twoje serce?
Jest wiele rzeczy, które wie ekscentryczna dwudziestosześciolatka Lou Clark. Wie, ile kroków dzieli przystanek autobusowy od jej domu. Wie, że lubi pracować w kawiarni Bułka z Masłem i że chyba nie kocha swojego chłopaka Patricka. Lou nie wie jednak, że za chwilę straci pracę i zostanie opiekunką młodego, bogatego bankiera, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat.
Will Traynor wie, że wypadek motocyklowy odebrał mu chęć do życia. Wszystko wydaje mu się teraz błahe i pozbawione kolorów. Wie też, w jaki sposób to przerwać. Nie ma jednak pojęcia, że znajomość z Lou wywróci jego świat do góry nogami i odmieni ich oboje na zawsze.

Na samym początku przeczytałam książkę i utożsamiłam się z wesołą Lou. Dosłownie żyłam jej uczuciami i humorami. Powieść trafiła na podium i długo z niego nie spadnie. Lekka historia, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością.
Przyszedł również czas na ulubione Youtuberki.
Zoella- internetowa gwiazdka, która pochodzi z Anglii. Prowadzi zarówno kanał urodowy, jak i vlogowy. Jest niezwykle radosną i miłą dziewczyną, którą ogląda się z czystą przyjemnością.
Nikkitutorials- jej kanał znalazłam dzięki Instagramowi. Widziałam masę pięknych makijaży i byłam ciekawa, kim jest osoba, która je wykonuje. Na jej koncie znajdziecie wiele cudownych inspiracji.
Roxxsaurus- poznałam ją niedawno i dosłownie żałuję. Na jej kanale znajdziecie filmy urodowe, modowe oraz kreatywne DIY.

Jestem ciekawa, czy znaleźliście wśród nich swoich ulubieńców? :)
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.