poniedziałek, 2 maja 2016

Problem z cieniami pod oczami? Recenzja korektora Eveline.

Pierwszy raz kupiłam go ponad dwa lata temu na studniówkę i sprawdził się rewelacyjnie. Przetrwał na twarzy całą noc bez poprawek.
 Od tego czasu zużyłam już kilka opakowań i nadal nie znalazłam przyjemniejszego produktu do zakrywania cieni pod oczami.
O produkcie:
Korektor w płynie Eveline Art Scenic 2 w 1 kryjąco - rozświetlający - preparat idealnie koryguje niedoskonałości, dając efekt nieskazitelnej i promiennej cery. Zapewnia ekstremalną trwałość i niezawodną odporność. Dzięki delikatnej konsystencji korektor precyzyjnie się rozprowadza, łącząc perfekcyjne krycie niedoskonałości z uczuciem lekkości i świeżości. Innowacyjna receptura z formułą Long Lasting Effect 24h gwarantuje perfekcyjny makijaż przez cały dzień. Innowacyjna receptura, oparta na naturalnych Bio komponentach: Mineralne naturalne pigmenty rozświetlające optycznie wygładzają zmarszczki i linie mimiczne, skutecznie maskują oznaki zmęczenia, nadając cerze nieskazitelny wygląd i młodzieńczy blask. Innowacyjna receptura Exclusive Bio Complex oparta jest na naturalnych wyselekcjonowanych składnikach i nie zawiera substancji zapachowych, często będących przyczyną alergii. Delikatna tekstura Korektora Art Scenic Eveline doskonale dostosowuje się do struktury skóry, sprawiając, że cera jest idealnie gładka i promienna, a makijaż wygląda perfekcyjnie i świeżo przez cały dzień.
Dostępny w 3 kolorach.

Przeźroczysta buteleczka umieszczona jest w kartoniku, więc możemy mieć pewność, że nikt wcześniej nie używał naszego malowidła.
Średnio gęsty korektor o kremowej konsystencji posiada przyjemny aplikator przypominający błyszczyk. Gąbeczka jest odpowiedniej wielkości i dobrze do każdego miejsca na twarzy.
Posiadam numerek 08 Porcelain w bardzo przyjemnym odcieniu. Nie wpada on w różowy odcień, który wygląda wręcz trupio na mojej twarzy. Ładnie wtapia się w skórę i nie odznacza jak niektóre kosmetyki.
Jest to najjaśniejszy kolor w całej kolekcji. Niestety numeracja jest troszkę pokręcona i osoba nieznająca angielskiego może wybrać najciemniejszy numer 05. Mam nadzieję, że firma to poprawi i wprowadzi rosnące oznakowanie.
Zazwyczaj nakładam go pod oczy w celu ukrycia niewyspania się. Fajnie kryje niedoskonałości, a cera wygląda na wypoczętą i promienną.
Nie wchodzi w drobne zmarszczki, nie roluje się oraz nie podkreśla suchych skórek.
Plusem jest to, że nie zmienia swojego odcienia. Przez cały czas wygląda tak samo.
Trwałość również oceniam na 5+.
Muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się, że tak tani produkt okaże się genialnym.
Kosztuje tylko 12-14zł i można dostać go w każdej szafie Eveline.

Znacie go? Lubicie?
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.