czwartek, 12 maja 2016

Porządki w tartach YC oraz podsumowanie kolekcji. OMG! To woskomaniactwo!

Postanowiłam przejrzeć moją kolekcję i doznałam szoku. W słoiku, w którym przechowuję tarty, znalazło się ich aż 37! Jest ich oczywiście więcej, bo mamie dałam około 5.
Jeszcze rok temu nie posiadałam kominka, a tutaj proszę. 
Prawdziwe woskomaniactwo.
Uwielbiam gdy w moim domu pachnie świeżością i pięknym aromatem nowego wosku.
Najczęściej zamawiam je w sklepie Goodies lub stacjonarnej wysepce w mojej galerii. 
Musze przyznać, że większość przypadła mi do gustu, chociaż znalazło się kilka bubli. 
Na zdjęciach widnieją sami faworyci, a anty ulubieńcy zakopani są głęboko w szafie.
Na szczeście jest ich 3 lub 4 i to tylko dlatego, że posiadają słaby, lekko wyczuwalny aromat.
Oczywiście daję na wstrzymanie i przez dłuższy czas nie kupię nowego produktu, dlatego też zaproponowałam rozdanie dla moich czytelników. 
Pierw chcę zdenkować większą część, ale dlaczego nie mogę sprawić komuś radości i zamówić dla niego nową, świeżutką tartę?
Lubicie produkty YC? Który wosk najbardziej?

Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.