piątek, 13 maja 2016

My Evening Skin Care Routine. Wieczorna pielęgnacja twarzy.

Wieczorna pielęgnacja zdecydowanie różni się od porannej. Cera wymaga dokładniejszego oczyszczenia i nawilżenia.
Posiadam cerę mieszaną ze skłonnością do przesuszania, dodatkowo jest niezwykle wrażliwa.
Mam dlatego kilka ulubionych kosmetyków, z którymi nie rozstaję się od dłuższego czasu.
Nie ważne jak zmęczona jestem, nigdy nie zapominam o pielęgnacji.
Jest to niezwykle ważny proces, odpowiedzialny za stan naszej twarzy.
Demakijaż- pierwszy z najważniejszych kroków. Do jego celu wykorzystuję genialny płyn micelarny Garnier. Nie wykonuję mocnych, trących ruchów. Jedynie delikatne przykładanie.
Produkt jest świetny, ponieważ bez większego wysiłku usunie makijaż.

Mycie olejkami- do tego celu wybieram olejek Evree Magic Rose lub olej malinowy. Na mojej twarzy wbrew pozorom pozostaje jeszcze sporo resztek po makijażu.
Olejek pozwala mi na ich usunięcie, a dodatkowo pielęgnuje zmęczoną twarz.
Mycie żelem- wieczorem używam żelu z Biedronki, a raz w tygodniu pasty z liści manuka. Pasta posiada silnie ścierające drobinki i nie należy z nią przesadzić.
Żel zaś świetnie odświeża i matuje. Pozbywa się nadmiaru sebum.

Nawilżenie/oczyszczenie- dwa razy w tygodniu robię mini spa i nakładam wtedy maseczki. Pierw oczyszczającą, a następnie nawilżającą.
Rosyjska maska z powodzeniem pozbywa się zaskórników i wszelkich zanieczyszczeń.
Nawilżająca nie pozwala na pojawienie się suchych skórek.

Krem- mój obowiązek. Nigdy o nim nie zapominam i widzę, że cera mi za to dziękuje.
Jest ładnie napięta, zdrowa i promienna. Aktualnie używam kremu Fitomed do cery mieszanej i tłustej. Naturalne produkty zdecydowanie sprawdzają się najlepiej.

Usta- każdej nocy na wargi nakładam grubą warstwę. Mają tendencję do przesuszania, więc muszę je dodatkowo zabezpieczyć.

Tak więc wygląda moja rutyna.
 Każdy ma swoje nawyki, ciekawa jestem Waszych.
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.