środa, 27 kwietnia 2016

Oliwki i tymianek? Co wymyśli jeszcze Yankee Candle?

Nową serię albo się polubi, albo znienawidzi. Królują w niej mocne oraz ciekawe połączenia zapachowe, które na pierwszy rzut mogą wydawać się dziwnymi.
Gdy zamawiałam tartę w sklepie Goodies, miałam spore wątpliwości.
Drzewa oliwkowe i zioła kojarzą mi się z ciepłymi Włochami oraz śródziemnomorskim klimatem.
Jednak jak wypadnie zielony wosk?

O produkcie:
Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu świeżej mieszanki pomarańczy, cytryn, tymianku oraz liści oliwki doprawionej niewielką ilością uwodzicielskiego piżma.

Na sucho nie robi takiego wrażenia jak po odpaleniu. Tarta posiada męskie nuty, które mnie drażniły.
Postanowiłam odpalić go w kuchni, aby nie nabawić się bólu głowy. Co się okazało?
A to, że przyniosłam kominek do swojego pokoju! Tarta wręcz mnie oczarowała.
Tak jak z poprzednikami, nie warto przesadzić z ilością palonego wosku. Produkt posiada intensywny zapach, który nie każdemu przypadnie do gustu.
Na pierwszy rzut wyłania się czysty zapach cytrusów połączony z aromatem świeżych liści.
Z oddali jednak wybija się tymianek, który dopełnia całości.
Muszę stwierdzić, że wosk mnie zachwycił. Z bliska pachnie zupełnie inaczej niż z daleka.
W innych pomieszczeniach wyczuwam zioła, z bliska zaś soczyste owoce.
Zapach dość kontrowersyjny. Jednym może kojarzyć się z kroplami do aromaterapii, a innym z Amolem.
Mnie jednak odpowiada i nie przeszkadza.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka