poniedziałek, 18 stycznia 2016

Wzruszająca,a zarazem straszna historia Amandy. Recenzja książki "Kobieta bez przeszłości".

Poszalałam na empikowej wyprzedaży i w moje ręce trafiła książka "Kobieta bez przeszłości". Nigdy nie miałam styczności z autorką,więc chciałam poznać jej styl.
Kupiłam ją na promocji za około 11zł i mogę śmiało stwierdzić,że były to najlepiej wydane pieniążki.
Zaintrygował mnie opis,który opowiada o...


„Mandy przyjeżdża do domu swojego wuja, by pomóc w opiece nad ciężko chorym dziadkiem.
Ze zdumieniem uświadamia sobie, że choć jako dziecko była częstym gościem w tym domu, niczego nie pamięta.
Większość rodzin ma jakieś tajemnice, o których nigdy się nie rozmawia. ​Czasami sekret jest tak bolesny i głęboko ukryty, że zostaje przez rodzinę „zapomniany”.


Autorka,Cathy zazwyczaj opisuje prawdziwe historie małych dzieci,więc zaskoczeniem było,że wydała fikcyjną lekturę.
Zaczęłam się zastanawiać,co musiało spotkać biedną Mandy,że zapomniała swojego dzieciństwa.
Jak czuła się w obliczu częściowej amnezji? Czy wspomnienie było aż tak straszne?
Wiele rodzin ma własne tajemnice,ale tej bym się nie spodziewała.
Jako mała dziewczynka, Amanda spędzała wiele czasu w domu swojego wujostwa. Niestety po pewnym incydencie zerwali kontakt na 10lat.
Byłoby tak nadal,gdyby nie nagła choroba ukochanego dziadzia. Dziewczyna postanawia zaopiekować się nim i tym samym przenosi się do feralnego miejsca.
23 letnia Amanda nie pamięta dlaczego rodzina straciła kontakt,lecz rozpoznaje dom,okolicę,a nawet panią w sklepie,która była dawniej pomocą domową w domu wujostwa. Czuje się bardzo zagubiona i zdenerwowana,ponieważ nikt nie chce powiedzieć prawdy. 
Do jakiej tragedii doszło,że rodzina nie chce wyjawić ukrywanej tajemnicy?
Lektura niesamowicie wciąga,nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo chciałam jak najszybciej poznać skrywany sekret. Ponad 400 stronicową książkę przeczytałam w zaledwie dwa wieczory. 
Książka do ostatnich stron trzyma w niepewności,a opis opieki nad schorowanym dziadkiem jest niesamowicie wzruszający.
Łzy płyną same,gdy czyta się historię Amandy. 

Książkę polecam w 120%. Nie zawiedziecie się.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka