piątek, 22 stycznia 2016

Truskawkowe niebo

Oficjalnie stałam się woskomaniaczką, palę je codziennie. Każdego dnia wybieram inny zapach,który roznosi się po pokoju.
Jednak jeszcze bardziej kocham truskawki i żałuję,że nie mam ich w ogrodzie przez cały rok. Mogę jeść je kilogramami i nigdy mi się nie znudzą.
Na pomoc wyszła mi firma www.goodies.pl gdzie mogłam kupić owocowy wosk za 8zł.
Firma ma ogromny wybór słoiczków,tart i przeróżnych świeczuszek w bardzo atrakcyjnych cenach.

Truskawki z domieszką truskawek bogato przyprawionych truskawkową esencją... Ot, przepis na letni deser idealny – delicję, która zadowoli najbardziej nawet wybrednego łakomczucha, która nierozerwalnie kojarzy się z początkiem lata i która skrywa w sobie ogromną, aromaterapeutyczną moc. Wosk Sweet Strawberry to hołd dla prostoty i zapach pod każdym względem pozytywny. Esencja pozytywnie pobudza, optymistycznie nastraja i pomaga przetrwać – w oczekiwaniu na przyjście kolejnego, truskawkowego sezonu – najbardziej szare i przykryte jesienną i zimową pluchą dni.


Z tego co czytałam, wiele osób nie jest zadowolona z tego produktu.
Dlaczego? Bo wosk nie pachnie jak świeży owoc, mi to jednak nie przeszkadza. Zapach jest bardzo zbliżony i przypomina mi Mambę. Aromat jest podobny do innego wosku, Summer Scoop.
Nie przypomina przesłodzonej truskawki,ale kwaskowaty jeszcze niedojrzały owoc,który został zerwany za wcześnie.
Produkt należy do bardzo intensywnych, palony w pokoju był wyczuwalny przez korytarz i kuchnię. Nie jest jednak mdlący i nie powoduje bólu głowy.
Czuję go nawet 2 godziny po zgaszeniu! Takiej petardy jeszcze nie miałam :)
Mi zapach niesamowicie przypadł do gustu i wiem,że będzie częstym gościem w moim kominku :)
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.