czwartek, 30 kwietnia 2015

10 kosmetyków za mniej niż 10zł.

Nie trzeba mega drogich kosmetyków,aby być zadowoloną. Wchodząc do drogerii możemy zauważyć wiele tanich produktów,które są warte wypróbowania.
Lubię wyszukiwać kosmetyczne perełki :)
Na 100% każda z Nas ma kilka ulubionych mazideł za mniej niż 10zł :)

1.Zaczniemy od lakierów do paznokci. Polubiłam te z firmy Quiz Flash Collection oraz lakiery Revers.
Są trwałe, mają śliczne kolory oraz są tanie jak barszcz! Kosztują tylko 3zł.
Możemy dostać je w większości sklepów "Wszystko po..."
Mają wiele wariantów kolorystycznych o wielu wykończeniach. Każda z Nas dobierze sobie odpowiedni ocień :)

2.Puder Sensique. 
Każda lub większość z Nas zna,używała, a może i lubi puder firmy Sensique.
Używałam zarówno wersji Mat jak i rozświetlającej. 
Kosztuje teraz w granicy 7-8zł. Pamiętam gdy kupowałam go za 5zł :D
Puder bardzo ładnie matuje jak i rozświetla cerę. Można go dostać w drogeri Natura bez większego problemu.

3.Rozświetlacz w płynie W7.
Od kiedy kupiłam ten rozświetlacz na stronie cocolita, nie wyobrażam sobie go nie używać.
Bardzo łatwo można rozsmarować go na skórze. Nie zawiera dużych błyszczących drobinek więc nie wygląda tanio i tandetnie. Kosztował ok.9zł
Po nałożeniu na buźkę, ta wygląda zdrowo promiennie. Kości policzkowe sa podkreślone :)

4.Lakier do ust BeBeauty.
Jakoś w marcu dorwałam w Biedronce lakier do ust w kolorze fuksjowym. Mam totalną szajbę na punkcie tego koloru! Mogę mieć tysiące odcieni o różnym wykończeniu :)
Pomadka ma bardzo fajną wyprofilowaną gąbeczkę która dopasowywuje się do kształtu ust. 
Jest trwały i pięknie prezentuje się na ustach. Oczywiście nie zapominajmy o trwałości.
Niestety bardzo bardzo ubolewam,że nie dorwałam 3 pozostałych odcieni :( 
Kupiłam go już na wyprzedaży za 4,95zł. 

5.Cienie Technic
Bardzo spodobała mi się kolorystyka tych cieni. Bardziej "tęczową" electric dorwałam pod koniec wakacji. Była to moja "pierwsza" większa paletka cieni. 
Nie oczekiwałam od nich zbyt wiele,ponieważ myślałam,że za 9,50zł nic dobrego nie dostanę.
Cienie w obu paletkach są super napigmentowane i dają radę przez cały dzień. Nawet w najnudniejszym brązowym makijażu wkradnie się kolorowa nutka np. fiolet,bordo czy turkus.
Jeśli macie ochotę na tanią paletkę cieni ponieważ dopiero zaczynacie przygodę z makijażem, serdecznie polecam.

6.Tusz Lovely Pump Up.
O tym przyjemniaczku chyba nie musze nikomu mówić?
Za ok.9zł kupimy świetny tusz! Pogrubia,wydłuża. Rzęsy wyglądają świetnie, przy dwóch warstwach mamy efekt mini sztucznych rzęsisk. 
Bardzo polubiłam się z nim i podczas promocji kupię następne 3,zaś te pójdą do pojemniczka z nazwą DENKO. 

7.Podkład Ingrid Mineral Silk&Lift.
Gdy jeszcze chodziłam do szkoły,nie miałam kasy. Potrzebowałam nowego podkładu na studniówkę. Kupiłam go w ciemno i... przepadłam. 
Bardzo ładnie kryje już przy pierwszej warstwie. Podoba mi się efekt "zdrowej,odżywionej,promiennej" skóry. Nie zawiodłam się na nim przez całą studniówkę.
Bardzo czesto do niego wracam,ponieważ jest lekki.
Kosztuje ok.7zł i można dostać go w sklepach chemicznych oraz drogerii Wispol.

8.Eyeliner w żelu Saffron.
Może trudno uwierzyć,ale jest to mój pierwszy eyeliner w żelu. Z mazidłem dostajemy pędzelek,którym można zrobić zgrabną kreseczkę. Kosztował mnie ok.10zł i kupiłam go w sklepie cocolita.
Miałam problem z spływającą jaskółką. Dzięki niemu problem zniknął. Jest trwały w kolorze nasyconej mocnej czerni.

9.Cień Intense Effect Manhattan.
Kupiłam go już chwilkę temu i zapomniałam o nim,ponieważ w ruch poszła paletka Sleek Vintage Romance. Cień kupiłam za mniej niż 3zł w Pepco.
Jest cudownie napigmentowany! Gdy jesteście posiadaczkami zielonych oczu,pięknie wydobędzie głębię koloru. 
Pomimo niskiej ceny,cień jest trwały. Jest tak bardzo wydajny,że denka nie widać! :)
Nie bójcie się o błyszczące drobinki! Posiada satynowe wykończenie.

10.Płyn micelarny BeBeauty.
Na koniec najlepsze! Jedyny produkt do demakijażu,który nie podrażnia moich oczu. Super oczyszcza twarz z makijażu. Poczujemy znaczne odświeżenie :)
Można go kupić w Biedronce za ok.5zł.
Nie muszę go chyba przestawiać? :)

Dziewczyny,czy znacie któryś z podanych kosmetyków?
Może także je lubicie? A może skusicie się na zakup któregoś z wyżej wymienionych? :)
Udostępnij ten wpis

środa, 29 kwietnia 2015

Tag: Opowiedz Nam o swoich pomadkach :)

Uwielbiam kocham wielbie... mowa oczywiście o cudownych szminkach,pomadkach,błyszczykach <3
Parę miesięcy temu nie używałam nawet pomadki ochronnej, wszystko zmieniło się latem.
Od wakacji nie wyobrażam sobie wyjść bez pomalowanych ust.
POMADKOWY TAG znalazłam u jednej z blogerek i bardzo mi się spodobał :)
Już szykuję się na wielkie szminkowe zakupy w Rossmannie :)
Zachęcam każdą z Was do odpowiedzenia na pytania :) 

1. Ile pomadek posiadasz?
Nie mam wiele pomadek,zaś mogę pochwalić się dość sporym zbiorem mini próbeczek :)
Jestem osobą,która uwielbia nowości. Także wolę mieć tysiące próbeczek w różnych odcieniach :) 
Tak więc w moich zbiorach znajduje się 13pełnowymiarowych pomadek oraz 49 miniaturek.

2. Twoja pierwsza pomadka.
Jeśli można nazwać to pomadką... To dostałam w podstawówce bezbarwną pomadkę ochronną :)

3. Ulubiony producent pomadki.
Bardzo polubiłam się z szmineczkami Revlon oraz Avon (tylko z Zmysłową Przyjemnością oraz Ultra Colour Bold)

4. Najczęściej noszona pomadka.
Najczęściej na moich ustach gości różowa szminka Avon w kolorze Garden Rose.

5. Ulubione wykończenie pomadek.
Lubię pomadki z kremowym dobrze kryjącym wykończeniem, oczywiście nie wyobrażam sobie życia bez matowych pomadek :)

6. Ostatnia pomadka jaka kupiłaś.
Ostatnimi czasy unikałam kupna szminek. Jeśli dobrze pamiętam ostatnią szminką którą kupiłam to Avon Zmysłowa przyjemność w kolorze Poopy Pink. Piękny nasycony niemal neonowy róż.

7. Ile produktów do ust masz obecnie w swojej torebce.
I tu Was zaskoczę :) Mam tylko jedną próbkę różowej matowej szmineczki Avon.

8. Ulubiona czerwona pomadka.
Niestety nie lubię czerwonych szminek i ich nie noszę. Nie pasują do mojego typu urody :)

9. Jak przechowujesz swoje pomadki?
Mam specjalny oranizer z trzema szufladkami :) Właśnie w nich trzymam kolorystycznie posegregowane mazidełka do ust.

10. O zakupie jakiej pomadki teraz myślisz?
Szczerze to nie myślałam o szczególnej pomadce. Na promocji pójdę na żywioł! :)

Dziewczyny, a czy Wy lubicie szminki? :)
Macie swoje ulubione? :) Jeśli tak to jakie?
Udostępnij ten wpis

wtorek, 28 kwietnia 2015

Czas na spowiedz z swoich kosmetycznych grzeszków! :)

Czas na spowiedź z swoich kosmetycznych grzeszków :)
Zauważyłam ten Tag u znajomej i bardzo mi się spodobał :)
Także zachęcam Was kochane do podjęcia się wyzwania :)


Chciwość

1. Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś?
Hmm podkład Revlon, tusz do rzęs L'oreal.
2. Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz?
Lakier do paznokci z Chińczyka :)


Gniew
1. Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz?
Kosmetyki się kocha lub nienawidzi. Nie polubiłam się do końca z eyelinerami Wibo oraz Lovely :(
Kocham za to każdy kosmetyk firmy Makeup Revolution. 

2. Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?
Eyeliner Eveline,ponieważ w każdej drogerii był wykupiony :D Szukałam niemal tydzień :(

Obżarstwo
1. Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Każdy peeling do ciała firmy Joanna (oczywiście jeśli chodzi o zapach), uwielbiam także owocowe pomadki do ust i słodkie mgiełki do ciała.

Lenistwo
1. Których produktów nie używasz z lenistwa?
Zdecydowanie nie lubię i zapominam zimą o balsamach. Latem używam ich częściej. 
Przyznaję się także,że czasem zapomne o kremie do twarzy :(


Duma
1. Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Nie mam problemów z cerą,lecz gdy pomaluję usta piękną różową szminką czuję się niczym księżniczka! <3

Pożądanie
1. Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Szerokie barki <3 Piękne oczy z długimi rzęsami (zazdroszczę im tych rzęsisk) oraz piegi u facetów są mega urocze :) Oczywiście malutkie drobniutkie :)

2. Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Lakiery i szminki <33

Zazdrość

1. Jakich kosmetyków/gadżetów zazdrościsz innym blogerkom?
Hmm... może nie kosmetyków,bo to rzecz nabyta. Zazdroszczę tak pięknych makijaży. Mam nadzieję,że z czasem także osiągnę ten poziom perfekcji :)

2. Jakich kosmetyków/gadżetów ludzie zazdroszczą Tobie?
Znajome zdecydowanie zazdroszczą dużej kolekcji cieni do powiek :D


A teraz Wy, przyznajcie się! :)

Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Jednak promocje,pokonały mnie...

Chcę uroczyście przyznać się,że mam ochotę popełnić zakupy... Podkładów akurat mam kilka i póki co jestem wierna firmie Revlon oraz Ingrid więc nie kupię mazideł do twarzy :)
Czaję się na nowe tusze do rzęs, eyelinery oraz szminki i lakiery <33

Postanowiłam zrobić listę,aby trzymać się jej skrupulatnie. 
Przejrzałam kosmetyki i wiem czego mi brakuje (rozumu chyba,bo po co mi tyle kosmetyków)

1.Oczywiście lakiery <33
Mam w planach kupić piaski,satyny oraz inne lakiery,które wpadną mi w łapki :)
Lubię lakiery firmy Wibo,więc czuję że popłynę :)

2.Szmineczki <3
Mam już dwie szminki Wibo Temptation. Chcę dokupić inne kolory. Mam zamiar kupić także lakier do ust i szminki w kredce :) 

3.Cienie
Słyszałam,że Wibo oraz Lovely mają ciekawe cienie :) Ponieważ są dość tanie mam ochotę je wypróbować :)
Szukam pięknych wiosennych kolorów, oraz paletki która rozświetli kąciki oczu :) 


4.Tusz
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wybrała się po lakier Lovely Pump Up.
Dziewczyny mam prośbę :) Czy polecacie jakieś dobre tusze z Eveline,Lovely,Wibo czy Miss Sporty? :) Czekam na propozycje :* :)

5.Eyeliner
Na swoją studniówkę kupiłam eyeliner firmy Eveline. Zakochałam się w nim dosłownie, teraz właśnie kończę eyeliner MUR i muszę zrobić zapas nowych :) Mam ochotę kupić także brązowy :)
Tak więc pytanko! Które eyelinery jeszcze polecacie? :)

6.Rozświetlacz <3
Mam jeden w płynie oraz jeden w kamieniu o złotym kolorze.
Szukam czegoś delikatnego,który pięknie podkreśli łuk brwiowy oraz policzki :) 

A wy na co polujecie? :)
Udostępnij ten wpis

niedziela, 26 kwietnia 2015

Czego można się spodziewać od lakieru za 3zł?

Czasem lubię wybrać się do Marketu Chińskiego,szukam tam ciekawych lakierów najczęściej polskich firm takich jak Quiz czy Editt.
Kuzynka niedawno kupiła lakier firmy Revers, bardzo spodobał mi się wiosenny pastelowy odcień.
Wchodząć do sklepu postanowiłam kupić jeden lakier,aby sprawdzić trwałość, napigmentowanie itd.
Wybrałam piękny żywy różowy neon. Zaś następnego dnia zauroczone nimi postanowiłam dokupić kolejne dwa :) Tym razem wybrałam ciemną miętę oraz pastelowy żółty <3
Gdy testuję lakiery wcale ich nie oszczędzam.

Opakowanie:
Buteleczka mała zawierająca 10ml lakieru. Jak widać wygląda ładnie. Spodobał mi się bardzo pędzelek. Jest duży,świetnie dopasowywuje się do paznokcia. 
U mnie dwa maźnięcia i mam pomalowaną całą płytką :)
Minusikiem malutkim malutkim,może być to że etykietka z numerem naklejona na butelce szybko się wyciera.

Napigmentowanie:
Kupiłam neonowy róż i troszkę bałam się co z nim będzie. Jak już wiadomo, neony są piękne lecz potrzeba wielu warstw lub malować neonkiem na białym lakierze nawierzchniowym.
Z tym lakierem jest całkowicie inaczej. Pomalowałam pierwszą warstwę i nie wierzyłam własnym oczom. Lakier już przy pierwszym razie pokrył idealnie płytkę, końce paznokci lekko prześwitywały (tylko pod światło) więc pomalowałam drugą warstwą :)
Tak więc lakiery neonowe są mocno i porządnie napigmentowane. Wyglądają niczym hybrydki :)

Trwałość:
Z trwałością u mnie bywa różnie. Specjalnie jedną rękę pokryłam topem,drugą zaś nie. Byłam ciekawa co się stanie.
Tak więc po 4 dniach nie było widać ani jednego odpryśnięcia czy starcia końcówek.
Mowa oczywiście u obu rąk. Lakier jest naprawdę trwały, niezależnie czy nałożymy top czy nie.
Ogromny plus,ponieważ nie oszczędzałam ich. Sprzątałam,gotowałam i myłam naczynia, a z lakierem nic się nie stało :)

Schnięcie:
Na lakierze widnieje informacja,że bardzo szybko schnie i... racja! Nim pomalowałam drugą dłoń,pierwsza była już sucha! Po ok. 20-25min. przy dwóch warstwach mogłam już robić wszystko. Lakier nie zrolował się,nie widać odcisków itd. Bardzo szybko schnie więc następny plusik leci :)

Konsystencja:
Nie jest lejąca,ani gęsta. Bardzo ładnie pozostaje na miejscu, nie spływa, nie zalewa skórek.

Cena/dostępność:
Lakier kosztuje tylko 3zł, można go dostać w Marketach Chińskich i małych sklepach z chemią.

Podsumowanie:
Jestem zakochana w lakierach firmy Revers. Nigdy wcześniej nie spotkałam ich w sklepach. 
Gdy go kupiłam,byłam bardzo sceptycznie nastawiona. 
Do wyboru w sklepie było chyba 12 kolorów i na pewno wrócę po pozostałą 9 :)
Mają piękne pastelowe kolory,krycie i pigmentacja są świetne. 
Lakier sam w sobie ma to,że pięknie błyszczy mimo nie nałożonego topu. 
Ważne jest także to,że nie barwi płytki paznokcia :)

Widziałyście może lakiery z tej serii? :)
Lub może macie? :)

Udostępnij ten wpis

czwartek, 23 kwietnia 2015

Jak kupować na promocjach i nie dać się oszukać :)

Wchodząc do pewnej drogerii olśniło mnie,że sklepy robią Nas w tzn. bambuko. Zauważyłam,że mimo promocji kosmetyki kosztują niemal tyle samo, bo zawyżono pierwotną cenę.

Zaczęły się właśnie promocje w wielu drogeriach. Trzeba jednak być czujnym,aby zyskać oraz nie tracić.
Gdy wchodzimy do drogerii, pierwsze co rzuca się Nam w oczy to piękne kolorowe szafy z kolorówką i oczywiście zapełniłybyśmy koszyki do pełna (tylko co z tą kasą) :D
Aktualnie trwają promocje -49%,ale czy na pewno aż tyle obniżone są ceny?
W Rossmannie podczas promocji w zeszłym roku zauważyłam zawyżone ceny niektórych kosmetyków.
Szafy z droższymi malowidłami miały zmienioną cenę nawet do 10zł. 
Oczywiście wiele kosmetyków można było dostać w atrakcyjnych cenach,lecz należy patrzeć na ceny czy aby w internecie nie kupimy ich taniej.
Nie dajcie się zwieść także "dodatkowi za darmo" np. kupujesz szampon a odżywka gratis. 
Gdy popatrzymy na ceny, niekiedy taniej kupimy oba produkty osobno :)
Oczywiście musimy patrzeć,czy aby nasze kosmetyki są w całości.
Wiele osób "maca" czyste malowidła mimo,że mamy tester.
Jeśli cena wydaje się Nam podejrzana,warto wybrać się do innej drogerii i sprawdzić czy nie kupimy czegoś taniej :)
Tak więc Drogie Panie śledzimy gazetki :)

Tak dla przypomnienia wrzucam rozpiskę promocji w Rossmannie.

24.04 - 29.04.2015 (podkłady, pudry, bronzery, rozświetlacze, róże i korektory do twarzy)
30.04 - 5.05.2015 (tusze, kredki do oczu, cienie, eyelinery)
6.05 - 10.05.2015 (szminki, kredki do ust, lakiery i odżywki do paznokci)


W Hebe zaś:
13.04-03.05 (50% zniżki na drugi produkt Loreal,Garnier.Maybelline,Mixa)

Natura:
do dnia 29.04 trwa promocja -40% na kosmetyki do makijażu

Mimo,że nie szaleję teraz w drogerii (bo nie mam pieniążków swoją drogą) życzę każdej udanych łowów :)
Czekam na relacje! :*
Ja pewnie po 04.05 zacznę szaleństwo gdy dostanę pieniążki :D
Zapierałam się,że nie...
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Rossmanowo-prezentowo :) Mały haul

W sobotę wybrałam się z siostrą na małe zakupy w celu kupienia prezentu dla jej przyjaciółki :)
Nie byłabym sobą gdybym nie kupiła coś dla siebie :)
Haul w tym miesiącu bardzo mały, ponieważ kończę zaczęte kosmetyki pielęgnacyjne i kolorówkę :)
Postanowiłam być dzielna i nie ulegnę promocji -49% w Rossmanie :D
Tak tak... nie mam już pieniędzy :D

Oczywiście musiałam skusić się na lakiery Miss Sporty w kolorze 40 i 44 :) W mojej kolekcji brakuje różowych lakirów więc muszę uzupełnić braki :) Lakiery są na promocji w cenie 3,49zł. 
Poza tym kupiłam mydło do rąk, szukam takiego,które nie wysuszy moich dłoni. Za litrę mydła zapłaciłam 4,49zł
Następnie emulsja do twarzy i ciała od Isany. Postanowiłam wypróbować,ponieważ producent zaleca 
produkt dla osób z wrażliwą skórą. Ponieważ mam mega wrażliwą skórę skłonną do alergii kupiłam żel na wypróbowanie. Zachęciła mnie cena :) Za 500zml płacimy tylko 3,49zł :)
Poza Rossmaniem skoczyłam do pana Chińczyka :D Kupiłam oczywiście 2 różowe lakiery :D Wpadający w kolor neonowego różu oraz malinowego :D Oba kosztowały 2zł :)
Brakło mi pasków do frencha więc skusiłam się :) Za 54 paseczki płacę 2zł :)
W pepco wraz z siostrą wybrałyśmy śliczne kolczyki za 7,99zł :)

I prezent dla przyjaciółki siostry :)
Młode póki co jeszcze się nie malują,bo mają po 14 lat. Prezent bardzo się spodobał, co mnie cieszy. 
Koleżanka dostała perfumy,lakier Eveline,żel Isana o zabójczym zapachu oraz gumeczki do włosów w kształcie lizaka. 
Jesli jesteście ciekawe gumkowego lizaka to oznajmiam,że można go dostać w Pepco :)


Założyłam instagram
www.instagram.com/

Udostępnij ten wpis

wtorek, 14 kwietnia 2015

Kolorowi ulubieńcy tygodnia- TOP 5

Tamten tydzień minał mi w oka mgnieniu. Miałam okazję przetestować nowe kosmetyki z których byłam bardzo zadowolona. 
Co tydzień mam zamiar napisać post dotyczący kolorowych ulubieńców. 

Oczywiście na pierwszym miejscu mój nowy nabytek. 
Podkład Revlon Photoready pomaga mojej cerze nabrać zdrowy i promienny wygląd. Sam w sobie jest delikatny,a skóra rozświetlona. 
Śmiem twierdzić,że podkład jest idealny na wiosnę :)

Paletka cieni z którą nigdy się nie rozstaje. 
Mowa o palecie Sleek Vintage Romance. Na początku nie byłam nią zachwycona i długo czekała w kolejce nim ją kupie. Szukałam idealnych fioletowych cieni lecz ta nie przyciągnęła mnie na dłużej. 
Teraz żałuję,że kupiłam ją tak późno. Niemal w każdym przemycę odrobinę fioletu.

Różowe serduszko od Makeup Revolution.
Od kiedy mam serduszko na dobre pożegnałam bronzery. Róż niezwykle pasuje do mojej jasnej cery oraz zielonych oczu. Makijaż wyskuje na subtelności, mam także wrażenie że oczy stają się bardziej "zielone" i widać je wyraźniej. 

Rozświetlacz W7, jest kolejnym ulubieńcem. Kosztuje ok. 10zł więc jest tani jak barszcz. 
Pięknie rozświetla cerę. Bardzo lubię jego lejącą się konsystencje. Łatwo można wklepać go w skórę, nie tworzy plam. 

Jeśli chodzi o tusz, serdecznie polecam Pump Up Lovely. Kosztuje ok. 9zł lecz efekt jaki pozostawia zawstydzi czasem drogie tusze. Rzęsy są rozdzielone,pogrubione i wydłużone. 
Także zwlekałam z jego kupnem lecz od pewnego czasu jestem mu wierna. 
Minusem dla niektórych może być to,że zasycha po 2-3miesiącach. Dla mnie jest to obojętne ponieważ po upływie 3miesięcy zmieniam tusz :)

A czy któryś kosmetyk z mojej Top 5 znajduje się na liście Twoich ulubieńców? :)
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Będę piękna niczym Kleopatra

Od paru tygodni testuję maseczki do twarzy firmy Dermaglin. Zeszło dość długo,ponieważ miałam bardzo dużo pracy i brakło czasu na pisanie postów.
Wracam jednak i mam nadzieję,że testy pojawią się tak często jak dawniej :)


Co mówi producent?

Kleopatra - królowa Egiptu w poszukiwaniu sekretnej formuły piękna doceniła moc miodu, płatków róż oraz glinek. Minerały zawarte w glinkach oprócz dokładnego oczyszczania działają na skórę kojąco, łagodzą podrażnienia, aktywizują naturalne funkcje skóry i wspomagają jej zdolność wydalania substancji toksycznych. Wygładzająca siła miodu (najdoskonalsza substancja pochodząca z natury - jego lecznicze właściwości były znane już 4 tysiące lat temu) i białko jedwabiu są doskonałymi partnerami w walce o piękną i zdrową cerę. Maseczka z powodzeniem zatrzymuje wilgoć i gwarantuje długotrwałe nawilżenie skóry.
Skład: kaolin clay, aqua, hydrolyzed silk, mel, rosa canina, jojoba seed oil, propylene glycol, diazolidynyl urea, methylparaben, propylparaben

Kaolin Clay - glinka kaolinowa, ma działanie oczyszczające i nawilżające skórę 

Aqua - woda, rozpuszczalnik 
Hydrolyzed Silk - humekant, kondycjoner 
Mel - miód, emolient, humekant, substancja nawilżająca i odżywcza 
Rosa Canina - wyciąg z olejku różanego, emolient 
Jojoba Seed Oil - emolient tłustym, substancja odżywcza, kodycjoner 
Dehydroacetic Acid - konserwant

Cena: ok. 5zł / 20g

Bardzo się ucieszyłam,że będę mogła testować maseczki. Uwielbiam glinkę,składniki naturalne i oczyszczanie skóry. 
Mam ogromnego fioła na punkcie maseczek i czystej cery :) 
Spodobało mi się opakowanie. Mimo,że jest to zwykła saszetka ma bardzo przyjemną szatę graficzną. 
Oczywiście z tyłu opisane są najważniejsze informacje, jest mały problem z otwarciem jej poprzez rozrywanie. 
Minusem dla mnie jest fakt,że nie możemy zamknąć opakowania oraz,że podczas aplikacji na twarz wybrudzimy całą saszetkę.
Maseczka ma bardzo przyjemną,gładką jednolitą oraz gęstą zieloną konsystencje. Dobrze rozprowadza się przy pomocy pędzelka oraz palców.
Trzeba ją jednak nakładać szybciutko,bo zasycha dość szybko na twarzy :) Gdy maseczka zaschnie czuć lekkie ściągnięcie,lecz gdy zmyjemy uczucie znika. Po zmyciu na skórze mogą pojawić się drobne zaczerwienienia,które szybko znikają.
 Może pojawić się mały problem z zmyciem,trzeba się natrudzić ale uwierzcie mi,że warto. 
Hmm co do zapachu, nie wiedziałam czego się spodziewać. Szczerze bałam się mocnego różanego zapachu,który będzie mnie dusił. Po otwarciu czuć delikatną mieszankę glinki i wyciągu z olejku różanego. Nie czuć go długo gdy nałożymy na twarz więc ogromny plus.
Podoba mi się także jej wydajność. Jedną saszetkę używam 3-4x. 
No okej,ale co z twarzą? 
I tutaj pojawia się wielkie WOW! Po zmyciu szrekowej mazi, możemy zobaczyć coś niezwykłego.
Skóra zmienia się, staje się gładka nawilżona oraz oczyszczona. 
Znikają wszelkie zanieczyszczenia, pory stają się mniej widoczne przy regularnym stosowaniu. Cera wygląda na wypoczętą oraz promienną. 
Czy kupiłabym ją? Oczywiście,że tak! Z moja wiecznie wymagającą oczyszczenia skórą, jest to jedyny kosmetyk dzięki któremu przy pierwszym użyciu mogę zobaczyć rezultat. 
Bardzo polubiłam się z maseczkami tej firmy :)
Szczerze polecam :)

Znacie może tą firmę? 
Może używacie także tej maseczki :)


Udostępnij ten wpis

wtorek, 7 kwietnia 2015

Pielęgnacja z firmą PILOMAX?

Po dłuższym stosowaniu i testowaniu mam już pełen obraz produktów Pilomax.
Tym razem testowałam zestaw nr.2 w zielonych tubkach. 

Chciałabym podziękować firmie PILOMAX,za uprzejmość oraz możliwość przetestowania kosmetyków do włosów. 

Pielęgnacja krok 1. - szampon łagodnie myjący włosy ciemne
SKŁADNIKI: GLICERYNA
DZIAŁANIE: Szampon do codziennej pielęgnacji włosów farbowanych ciemnych. Delikatnie myje włosy i skórę głowy. Nawilża włosy i wygładza ich powierzchnię, nadaje im połysk. Poprawia wygląd włosów.

Szampon ma bardzo dobry i przyjazny dla naszych włosów skład. Tubka wygląda tak samo jak w serii oczyszczającej. Produkt jest wydajny mimo,że tubka zawiera tylko 70ml. 
Mimo,że nie zawiera SLS na włosach powstaje dużo piany :) Już przy najmniejszej ilości możemy umyć całe włosy. Świetnie zmywa wszelkie maski i oleje.
Po umyciu i wyschnięciu możemy zauważyć różnicę, stają się miękkie gładkie oraz błyszczące.
Dobrze oczyszcza skalp oraz włosy, jednak musimy nałożyć po nim odzywkę bo włosy są "skrzypiące" i ciężko je rozczesać. 
Zapach przyjemny, przypomina mi owoce :) Nie pozostaje długo na włosach,a szkoda.
Co do świeżości włosów... Jestem niezwykle zaskoczona! Włosy pozostają znośne nawet do 3 dni co w moim przypadku jest sukcesem. 
Szampon wystarczył mi spokojnie na ok. 1,5miesiąca przy regularnym stosowaniu.



Pielęgnacja krok 2. - odżywka zawierająca keratynę i skrzyp polny, której zadaniem jest nadanie połysku, grubości i wygładzenie włosów ciemnych
SKŁADNIKI: KERATYNA, SKRZYP POLNY, PANTENOL, WITAMINA B5, GLICERYNA
DZIAŁANIE: Odżywka do włosów farbowanych ciemnych do stosowania po każdym myciu. Pogrubia włosy bez obciążania. Naprawia uszkodzenia włosów, zapobiega ich łamliwości i rozdwajaniu. Nadaje włosom sprężystość i połysk.


Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona odżywką. Nakładałam ją zawsze po umyciu włosów ww szamponem. Pozostawiałam według zalecenia producenta na ok. 1-3minuty. Włosy po zmyciu odzywki są nie z tej ziemi. W świetle cudownie błyszczą,są miękkie i gładkie. 
Nie zauważyłam aby obciążała włosy czy przyspieszała ich przetłuszczanie. 
Biała gęsta konsystencja łatwo rozprowadza się na włosach, nie ma problemu z spływaniem. 
Nie ma problemów z zmyciem odzywki. 
Niestety odzywka skończyła się szybciej niż szampon :( 

Podsumowując:
Jestem pozytywnie zaskoczona produktami firmy Pilomax. Słowa producenta spełniają się całkowicie, każda z Nas powinna być zadowolona z produktów :)
Kondycja włosów polepszyła się, kolor na włosach trzyma się dłużej. 
Włosy są zadbane i lejące czyli takie o jakich marzyłam :)


Dziewczyny na dniach założyłam INSTAGRAM :)
www.instagram.com/xmagda94x

Serdecznie zapraszam :* :)
Miłego dnia! :)
Udostępnij ten wpis

piątek, 3 kwietnia 2015

Zacznijmy wiosnę miłym akcentem, haul :)

Zakupy zrobiłam 31.03 w sklepie cocolita.pl. Akurat do tego dnia trwała akcja "Zmień podkład na wiosnę" skorzystałam z tej oferty, ponieważ chciałam kupić lekki rozświetlający podkład do suchej cery. 
Bardzo chciałam kupić nową paletkę Sleek Del Mar 2,lecz gdy zobaczyłam swatche lekko zwątpiłam i postanowiłam kupić coś innego. 
Mimo okresu przed świątecznego paczuszka była u mnie w domu w ciągu dwóch dób. 
Skorzystałam z oferty -20% na każdy podkład oraz 5% rabatu przysługującemu każdej osobie,która zapisze się do newslettera. 
Dzięki temu zaoszczędziłam ok. 15zł. 

1. TECHNIC MEGA NUDES PALETA CIENI DO POWIEK
Technic Mega Nudes Paleta Cieni do Powiek to zestaw cieni, który pozwala na wykonanie makijażu od dziennego po wieczorowy. Do paletki dołączony jest dwustronny aplikator. Paletka jest wygodna, poręczna, zmieści się w każdej kosmetyczce. Cieie utrzymane są w kolorystyce nude: beże, brązy, szarości. Kolorystyka ta pasuje do każdego rodzaju urody. 
Nowa paletka firmy Technic, polubiłam się z ich cieniami więc postanowiłam kupić nowość.
Kupiłam ją dlatego,że brąz jest znacznie inny niż w palecie MUR. 
Jeśli mi nie podpasuje powędruje do młodej,która zaczyna przygodę z malowaniem.
Kosztowała 9,90zł

2.Advanced Lift od Pierre Rene

To liftingujący podkład do twarzy, który już przy pierwszej aplikacji daje efekt odmłodzonej skóry. 
Podkład wyposażony jest Phytosqualane składnik wzmacniający naturalną barierę ochronną skóry, wygłądzające ekstrakty roślinne (z kwiatu Spilanthes Acmella), które pełnią funkcję naturalnego botoksu. Ponadto zawiera witaminy takie jak: A,E i PP, poprawiające jędrność i gęstość skóry.
Wyposażony w filtr SPF15.

Przeczytałam,że podkład idealnie nadaje się do suchej cery. Wiadomo sucha cera starzeje się szybciej więc muszę o nią dbać. 
Nie miałam nigdy kosmetyków z PR,lecz kuzynka zachwalała ich podkłady.
Oczywiście szukałam recenzji :) Ma być trwały i lekki. Zobaczymy :)
Kosztował ok. 17zł

3.ESSENCE STAY ALL DAY TRWAŁY PODKŁAD SOFT BEIGE 10

Stay All Day 16h Long-Lasting to trwały podkład do twarzy odEssence, który pozwoli Ci na wykonanie nieskazitelnego makijażu utrzymującego się na twarzy nawet do 16 godzin.
Lekka formuła podkładu sprawia, ze jego aplikacja jest bardzo łatwa. Kosmetyk świetnie się rozprowadza nie tworząc efektu maski. Dzięki niemu makijaż staje się gładki i jednolity, a cera jedwabiście gładka. Dodatkowo produkt jest bardzo wydajny.

Niestety najjaśniejszy odcień jest dla mnie ciut za ciemny,lecz wiedziałam o tym. Kupiłam go z myślą o mieszaniu z jasnym podkładem oraz z myślą o lecie i wakacjach. 
Używałam już go kiedyś i byłam zadowolona :)
Kosztował ok. 10zł


4.MUA PRO-EYE GLITTER BALL PALETA CIENI DO POWIEK
Glitter Ball to idealnie dobrane barwy w 12 kolorowej palecie pozwolą na kombinację wielu makijaży. Za ich sprawą stworzysz zarówno makijaż dzienny, jak i wieczorowy, jednak najwięcej powstanie makijaży kolorowych. Znajdziesz tutaj kolor biały, który będzie bazą i rozświetlaczem, czarny z glitterem, który przyciemni oko oraz szarości, fiolety, pomarańcze i niebieskości. Znalazł się również klasyczny brąz, róż i pomarańcz. Paleta jest bardzo poręczna, wygodna w podróży. Cienie są bardzo trwałe, nie osypują się. 
Nie miałam nigdy kosmetyków MUA. Bardzo spodobała mi się wiosenna kolorystyka tych cieni. Poszukiwałam właśnie cieni w odcieniach różu oraz fioletu. Bardzo ładnie podkreślają moją zieloną tęczówkę. 
Kosztowała ok.20zł


5.MAKEUP REVOLUTION WILD IS THE WIND PALETA CIENI DO POWIEK

Paleta Cieni do Powiek Wild is The Wind z serii I Heart Obsession od firmy Makeup Revolution to zestaw 10 cieni do powiek, do których dołączony jest dwustronny aplikator. Paleta zawiera 2 matowe cienie do powiek oraz 6 satynowych cieni, które pozwalają stworzyć magiczny, uwodzicielski makijaż, który złamie niejedno serce. Kolorystyka cieni to: róże, fiolety, zielenie oraz bordo, szarość, beż i granat. 
Kocham MUR <3 Firma wydała nową serię I <3 Obsession. 
Długo zastanawiałam się które cudo wybrać. Wybór padł na dość ciemną paletkę. Idealna do wieczornego makijażu. 
Aż żal mi ja ruszać ponieważ ma ślicznie wygrawerowane napisy i serduszka <3
Kosztowała mnie 20zł



6.ESSENCE BLUSH BRUSH PĘDZEL DO RÓŻU
essence Blush Brush Pędzel do Różu  to pędzel do aplikacji różu od firmy Essence, przy pomocy którego równomiernie i dokładnie rozprowadzisz róż i nadasz swojej twarzy pięknego promienistego wyglądu. Blush Brush to pędzelek posiadający skośnie przycięte włosie, które świetnie dopasowuje się do twarzy, by z łatwością móc zaaplikować róż na policzki. Pędzel wykonany jest z syntetycznego, 2 kolorowego włosia. Gruby trzonek jest bardzo poręczny, świetnie leży w dłoni. Dzięki niemu wykonasz perfekcyjny makijaż. Pędzelek ma przepiękny różowy kolor i trzonek ozdobiony kwiatowym motywem. 
W mojej kolekcji brakowało pędzla do różu. Od kiedy zakupiłam cudne różowe serduszko używam go przy każdym makijażu.
Do zakupy zachęciła mnie cena (10zł) oraz śliczny różowy cukierkowy wygląd. 
Użyłam go i póki co jestem zadowolona.

7.REVLON PHOTOREADY PODKŁAD ROZŚWIETLAJĄCY SHELL 003
PhotoReady Podkład Rozświetlający od firmy Revlon , dzięki któremu uzyskasz perfekcyjnie gładką cerę, pełną blasku i świeżości.Podkład został stworzony w oparciu o innowacyjna technologie HD, która został opatentowana przez firmę Revlon. Efektem tego jest wygląd porównywalny do makijażu gwiazd. Zawiera udoskonalone polimery, które ułatwiają aplikację oraz wpływają na zwiększenie poczucia komfortu. Revlon PhotoReady ™ Makeup zawiera fotochromatyczne pigmenty, które załamują, odbijają i rozpraszają światło, aby zamaskować każdą niedoskonałość Twojej cery Podkład został przetestowany przez profesjonalnych fotografów w najcięższych warunkach przy słabym świetle i wysokiej rozdzielczości obiektywu aparatu, w wewnątrz jak i na świeżym powietrzu w pełnym słońcu, wynikiem zawsze był nieskazitelnie wyglądająca skóra. Buteleczka zawiera pompkę, która ułatwia aplikację. Beztłuszczowa formuła podkładu nie zatyka porów. Podkład jest delikatny i lekki, lecz jednocześnie zapewnia dobre krycie. Nie powoduje efektu maski i bardzo dobrze "wtapia" się w koloryt skory. Rozpraszająca światło formuła daje pełną ochronne przed skutkami opalania słońca na poziomie SPF 20. Profesjonalnie zaprojektowany wzór i odcienie pozwolą Ci dobrać odpowiedni produkt dla Ciebie. Dostępny w odcieniach : Dzięki podkładowi firmy Revlon uzyskasz perfekcyjnie gładką cerę, pełną blasku i świeżości. Podkład zapewnia zdrowy i wypoczęty wygląd skóry przez cały dzień. Jest hipoalergiczny i bezzapachowy.
Brakowało mi pięknego rozświetlającego podkładu. Kupiłam go z myślą o wiośnie. Cera musi wyglądać promiennie. 
Kupiłam go za ok. 22zł więc jestem zadowolona :D
Na twarzy widać delikatne drobinki,które pięknie się mienią. Efekt nie jest  "tani i bazarowy". 

Cieszę się z udanych zakupów. Z odcieniami trafiłam idealnie,mimo że nigdy nie widziałam ich na żywo. 
Gdy kupuję podkład szukam porównania z podkładami które już mam. 
Przy wyborze podkładu sugerowałam się kolorem Revlon ColorStay 150Buff. Polubiłam się z kosmetykami Revlon, więc mam nadzieję,że podkład spisze się idealnie :)
Muszę dodać "życia" mojej bladej cerze. Jestem naturalnym bladziochem,dla którego większość najjaśniejszych odcieni jest za ciemna :D
Póki co mam zapas podkładu na cały rok :D 
Ciekawe czy dziewczyny będą zadowolone z nowych podkładów :) 
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.