sobota, 12 grudnia 2015

7 lakierów,których nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce.

Od czasów gimnazjum uwielbiałam malować paznokcie. Mimo zakazów ze strony nauczycieli i rodziców malowałam je niemal codziennie.
W swojej kolekcji mam już wiele malowideł,lecz mam parę przy pomocy których maluję pazurki.
Należę do grupy osób,które uwielbiają kolorowy manicure,a unikają neutralnych barw.

Bez jakich lakierów Wy nie wyobrażacie sobie malowanie paznokci? :)

1.Lakier holograficzny.
Najpiękniejszy i najbardziej spektakularny odcień w mojej kolekcji. Zdecydowanie polepszy wygląd każdego manicuru. Paznokcie błyszczą się jak diamenty.

2.Lakier brokatowy.
Mimo,że ciężko je zmyć z paznokci zawsze o nich pamiętam. Prosty manicure zmieni się w coś bajecznego.

3.Top Manhattan Effect Reflect.
Kupiłam go z ciekawości,lecz niesamowicie go polubiłam. Na paznokciach wygląda niczym pył syrenki.

4.Lakier piaskowy.
Kolejny ulubieniec. Wybieram je zawsze gdy nie mam dużo czasu. Szybko zastygają,a paznokcie wyglądają korzystnie.

5.Lakiery Maybelline.
Jestem wielką fanką właśnie tych lakierów. Mają genialną trwałość, bo idealnie wyglądają nawet przez 6 dni. W swojej kolekcji mam dopiero 4 okazy,lecz chętnie przygarnę więcej.

6.Czerwony lakier.
Klasycznie,elegancko i kobieco. Nic więcej nie muszę dodawać.

7.Miętowy lakier.
Kocham miętę. Od wielu miesięcy często gości na moich paznokciach. Można ją łączyć z innymi pastelowymi kolorami i zawsze wygląda genialnie.


A jak prezentuje się Wasza 7? :)
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.