środa, 16 września 2015

Czas na pożegnanie- Denko z lipca i sierpnia.


Już w sierpniu obiecałam sobie projekt denko. Zawsze było mi nie po drodze i post pojawia się dopiero w połowie września.

W ciągu dwóch miesięcy uzbierało się troszkę pustaczków. Było by ich o wiele więcej,gdybym nie zapomniała i ich nie wyrzuciła.
Kilka razy zebrałam się do zrobienia zdjęć, do tego stopnia,że uzbierałam nową wrześniową reklamówkę.
Mama była zła,bo przenosiłam z pokoju do pokoju puste opakowania.
Po wielu bólach spięłam się i tadamm!
W tym czasie zdenkowałam wiele włosowych produktów. 
Z jednymi się polubiłam z innymi nie.

MASKA MILK
Dzięki zawartości pielęgnującej proteiny mlecznej dogłębnie odżywia i nawilża całą strukturę włosów. Po zastosowaniu włosy stają się jedwabiste, lśniące i łatwe w układaniu. 

Milk o dziwo jak na Kallosowy produkt,zbiera bardzo dobre recenzje. Kupiłam ją po przeczytaniu opinii i nie żałuję. Moje włosy pokochały ją i nawet  kupiłam nowe opakowanie,które czeka w kolejce.
Włosy po użyciu były takie jak zapewnia producent.
Mogę śmiało rzec,że włosy były idealne.
Czyżby Kallos zabrał się za produkcję porządnych masek?
Oby!!!

MASKA KERATIN
Keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym. Dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące. 

Mam takie same zdanie jak na temat maski Milk. Nie kupiłam jej ponownie,bo wybrałam wersję Pro-tox.

LAKIER DO WŁOSÓW TAFT
Lakier Taft zapewnia dobre utrwalenie, a przy tym dba o zniszczone i wysuszone stylizacją włosy. Włosy są miękkie i miłe w dotyku. System 3 Weather - chroni włosy przed zmiennymi warunkami pogody - promieniowaniem UV, wilgocią i silnym wiatrem.
O jeju... Męczyłam go i męczyłam. Był bardzo wydajny,pięknie pachniał,ale to nie to. Włosy były bardzo sztywne i nie przyjemne w dotyku. 
Niestety kleił je i wyglądały jak siedem nieszczęść.
Nie kupię,bo nie używam produktów do stylizacji. W razie wypadku poproszę siostrę o jej lakier.

SZAMPON LISAAP
Recenzja znajduje się tutaj http://xmagda94x.blogspot.com/2015/06/jagody-na-wosach.html.
Gdyby był tańszy,kupiłabym go za 100%. 

SZAMPON BALEA
Szampon Balea do codziennej pielęgnacji. Do każdego rodzaju włosów. Dodaje gładkości i wyrazistości. Zawiera witaminę B3 oraz prowitaminę B5. Cudowny egzotyczny zapach owoców mango i brzoskwini.

O Panie! Ten szampon zrobił mi niezłe pobojowisko na głowie. Mogłam dosłownie pobawić się w zamieć śnieżną. Niestety był przyczyną łupieżu. 
Poza pięknym zapachem nie zachwycał.

SZAMPON BARWA POKRZYWA
Recenzja http://xmagda94x.blogspot.com/2015/05/szampon-barwa-zioowa-czy-produkt-za.html

SZAMPON ZIAJA
Nowoczesny szampon oparty na ochronnej formule, przygotowującej włosy do zabiegów fryzjerskich. Nadaje się do codziennej pielęgnacji włosów. Doskonale chroni włosy przed szkodliwym wpływem suszarki. Działa osłaniająco i kondycjonująco na strukturę włosów. Intensywnie nawilża oraz zapobiega nadmiernej utracie wilgoci. Specjalna substancja aktywna zwiększa optycznie objętość włosów. Włosy są mocne, lśniące, miękkie w dotyku.
Szampon pachnie świeżymi owocami. 

Obietnice producenta spełnione są w 100%. Przedłuża świeżość włosów i unosi je od nasady.

SZAMPON PILOMAX

SZAMPON do codziennej pielęgnacji włosów farbowanych. Jest łagodny dla skóry głowy i chroni kolor włosów, ponieważ jego unikalna receptura nie zawiera SLS


Hmm był okej,ale nie działał jak powinien. Myślę,że przyczynił się do łupieżu. Włosy były oczyszczone,lecz strasznie splątane.


SASZETKA JOANNA I BIOVAX
Tutaj na dniach szykuje się osobna recenzja :) Póki co,nic nie zdradzam

ŻELE BALEA
Tak tak tak! Uwielbiam ich kombinacje zapachowe. Od lewej: jeżyna, pina colada i lotos.
Niestety nie pozostał mi się ani jeden żel i ubolewam nad tym :( 
Czy tylko ja chcę DM w Polsce? 

ISANA MED WASCHLOTION
Płyn pod prysznic zawierający szczególnie łagodne i przyjazne skórze składniki. Łagodne oczyszczanie bez wysuszenia skóry. Receptura zawiera pszenne proteiny oraz ekstrakty z 7 ziół. Neutralna dla skóry wartość pH stabilizuje jej warstwę ochronną i w ten sposób wzmacnia ją. Nie zawiera barwników, mydła i nie ma odczynu zasadowego. Dobroczynne działanie na skórę potwierdzone dermatologicznie. Skomponowany specjalnie dla potrzeb wrażliwej skóry. Opakowanie 300ml można dostać za 4zł. Atrakcją jest opakowanie z dopełnieniem, zawartość 500ml za 5zł. 

Kupiłam go z czystej ciekawości. Mam mega suchą skórę oraz dermografizm. Za wszelką cenę chcę nawilżyć skórę. uważam aby nie była przesuszona.
Żel kupiłam z ciekawości i opłacało się. Dobrze mył skórę,nie wysuszał jej. Skóra nie swędziała,jak po niektórych żelach pod prysznic.
Kupię na 100% następne opakowanie. Tym razem chyba wybiorę plastikową butelkę i będę dokupywać zapas.

ŻEL AVON MARAKUJA PEONIA.
Aromatyczny żel pod prysznic z marakują i peonią. • oczyszcza i odświeża skórę • nadaje skórze delikatny, tropikalny zapach • pozostawia uczucie nawilżenia i nadaje skórze miękkość Jak działa: Formuła żelu delikatnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją gładka i pachnącą aromatem soczystej marakui i słodkiej peonii. Formuła zawiera witaminy E i C o właściwościach antyoksydacyjnych, utrzymując jędrność, miękkość i zdrowy wygląd skóry. 


Kupiony w zestawie z mgiełką. Poza ładnym zapachem nie zdziałał nic. Nie pienił się dobrze,a zapach nie pozostawał na skórze.


ŻEL DO GOLENIA SKINO
Mój ulubiony żel do depilacji. Nie wysusza,nie podrażnia. Bardzo wydajny i tani. Można dorwać go w Biedronce. Już zdążyłam kupić nowe opakowanie.

KREM DO DEPILACJI VERONA
Aksamitny krem do depilacji o delikatnym działaniu. Zapewnia skuteczne, a przy tym wyjątkowo łagodne usuwanie zbędnego owłosienia już po 5 minutach. Produkt zawiera substancje nawilżające i zmiękczające, dzięki czemu skóra pozostaje jedwabiście gładka przez długi czas. Formuła wzbogacona jest o wyciąg z oliwki, który regeneruje naskórek i łagodzi podrażnienia. Krem polecany dla skóry wrażliwej.

Jakaś pomyłka. Włosy usuwa bardzo słabo, do tego śmierdzi że klękajcie narody. Użyłam go 3x i poleci do kosza.


ZMYWACZ BLUE
Poznajcie zmywacz,który nie zmywa lakieru :) Połowa opakowanie leci do kosza.
Kosztował grosze,ale jest słaby.

ŻEL ANTYBAKTERYJNY CLEANHANDS
Antybakteryjny żel do rąk eliminuje bakterie bez użycia wody. Wzbogacony o kolagen i witaminę E zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry, pielęgnuje, odżywia i chroni. Systematyczne mycie rąk i używanie żelu zmniejsza ryzyko zarażenia wirusami. 

Odkrycie roku. Jest idealny i zakupiłam nowe opakowanie. Pomimo małej pojemności jest bardzo wydajny. Myje dłonie i pozostawia je pachnące.


Teraz pora zabierać się za wrześniowe denko :)













Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.