piątek, 13 marca 2015

Róż na powiece- cienie Manhattan Marcel Ostertag

Przeglądając drogerię EKOBIECA dostałam oczopląsu! Już jako mała dziewczynka uwielbiałam róż i zostało mi tak do teraz. Zauważyłam uroczą paletkę z postacią wypełnioną kwiatami. Niezwykle przypadło mi do gustu, następnie musiałam wybrać kolor cieni. 
Do wyboru było 4 paletki (róż,fiolet,niebieski i coś w odcieniach szarości)

Manhattan Eyeshadow Palette By Marcel Ostertag
Paletka 5 cieni do powiek
3 Girl With A Rose

Pojemność 5 g
Dobra pigmentacja koloru
Satynowe oraz opalizujące
Łatwa aplikacja

Paletka cieni pochodzi z kolekcji stworzonej w ramach współpracy niemieckiego projektanta mody Marcela Ostertag z marką Manhattan. W skład kolekcji wchodzą 4 paletki, do których inspiracją była kolorystka wybiegu z sezonu wiosna/lato.
Każda paletka składa się z 5 stopniowego gradientu koloru dostosowanego do stworzenia zarówno makijażu dziennego jaki i wieczorowego. Cienie posiadają dobrą pigmentację, są łatwe do w aplikacji oraz rozcieraniu, dają piękne opalizujące oraz satynowe wykończenie.

Opakowanie:
Bardzo malutkie,jak 1,5 paczuszki zapałek. Wykonane z grubszej tektury. Niestety w środku nie ma zabezpieczenia,aby się nie otwierało. Więc odpada wkładanie jej do torebki. Nie ma lustereczka.lecz takie małe byłoby bardzo nieporęczne. 
Jak widać jest bardzo estetyczne i urocze. Minusem jest właśnie zabezpieczenie.
Niewygodne może być także nabieranie cieni,ponieważ nie ma międzi nimi "przeszkód" dzięki którym nie wejdzie się na inny cień.

Pigmentacja:
Nie liczyłam na cudowną pigmentację,ale... Bardzo się zdziwiłam! Cienie są już widoczne przy pierwszym pociągnięciu pędzelkiem. Pięknie mienią się na powiece. Można stopniować nasycenie, co jest dla mnie ogromnym plusem! Nie tworzą plam na powiece i można je blendować bez problemu. Nie zlewają się w całość lecz tworzą piękne przejścia. 

Trwałość:
Większość kosmetyków testuję właśnie w niedzielę. Mogę spokojnie pomalować się i nie obawiać co stanie się z makijażem i co pomyślą ludzie :D
Tak więc pomalowałam się ok. 9-10godziny i cienie wyglądały bardzo dobrze do czasu zmycia. Pod koniec lekko straciły nasycenie,lecz mam wrażliwe i łzawiące oczy więc to od tego. 
Nie rolują się i nie wchodzą w załamania powieki :)

Osypywanie:
Dla mnie są genialne! Nie osypują się! Nie zależnie od koloru każdy trzyma się pędzelka jak należy.
Są dość grubo zmielone,więc byłam zdziwiona jak malowałam się po raz pierwszy.

Cena/dostępność:
Cienie kosztują tylko 9,99zł i można je dostać w drogeriach internetowych. Stacjonarnie nigdy ich nie widziałam.

Podsumowanie:
Gdy je odpakowałam byłam bardzo zdziwiona słabym opakowaniem. Musiałam się do nich przekonać. Leżały ok 2tyg nie używane i to był mój błąd :D Pokochałam je od pierwszego pomalowania. Pięknie podkreślają moją zieloną tęczówkę. Dodają subtelności i dziewczęcego uroku :)
Jestem z nich zadowolona szkoda,że nie można dostać ich stacjonarnie :(
Czy bym je kupiła ponownie? Jasne,że tak! :) Dzięki tej małej paletce z 5 kolorami możemy wyczarować kilka ciekawych make-up'ów. 
Najczęściej robię różowy makijaż w stylu smoky eyes :)

Miałyście lub macie tą paletkę? :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka