środa, 26 listopada 2014

Zakupy... tym razem kosmetykizameryki.

Pamiętacie jak wspomniałam że nie pójdę już na zakupy?
No właśnie... Nie poszłam... ale zamówilam w internecie :D



Brakowało mi zwykłych lakierów więc wybrałam stronę www.kosmetykizameryki.pl tymbardziej że miałam rabat na 6%. 

Skusiłam się na produkty, których nie miałam wcześniej poza lakierami Manhattan.

Ciekawe co zamówiłam?

Zakupy spore, ale dzięki niskiej cenie wcale nie żal :)
Jeszcze rabat obniżył cenę i dostawa była niemal za darmo.


Tak więc podziwiajmy co zamówiłam :)



Oczywiście lakiery!
Uwielbiam lakiery do paznokci, te bardzo mi przypadły do gustu ponieważ mienią się niczym plama benzyny.





Będzie co recenzjować :)

Wszystko w pudełku było dobrze zapakowane, w folie bombelkową, Aby lepiej zabezpieczyć dodatkowo było owinięte taśmą klejącą. 
Nic nie miało prawa się rozwalić, więc super.

Pierwszy raz w tym sklepie zamawiałam w wrześniu. 

Zakupy złożyłam w poniedziałek po 14 dziś o 14 cuda były ze mną.

Wybrałam dwie pomadki.

Pierwsza na górze firmy NYC w kolorze 417 Flirty.
Data ważności sięga aż 30miesięcy.

Druga pomadka firmy Miss Sporty. 
Jest to balsam ochronny o przepięknym arbuzowym zapachu i pomarańczowym sztyfcie, 
na ustach jest bezwarwny.
Numer pomadki 03Gossip Kiss


Bardzo lubię lakiery Manhattan. 
Są tanie, dobre i mają nieziemskie kolory.
Od lewej:
Złoty perłow lakier z edycji limitowanej Playboy nr.29Z 
Perłowy turkusik mieniący się w zależności od padania światła nr. 003
Brokat Glitter Top (brokat w kolorach ciemego różu czerwieni i granatu) nr 02
Pomarańcz nr. 09 Strange Orange
Ostatni lakier o ciekawym fioletowo zielonym kolorze nr. 07 Cross-Berry.

Lakierów z NYC nie miałam jeszcze nigdy, ale kolory bardzo mi się spodobały. Cena także kusiła więc wzięłam 5 na spróbowanie. 
Od lewej:
Ciemny śliwkowy fiolet Boundless Berry nr.205
Srebrny błyszczący lakier Platinum Card 150
Mieniący się niebieski Frozen Silver 019
Złoty top Gold Maiden 004
Brąz mieniący się jak plama benzyny Empire Purple 017 



Miałam ochotę na ten lakier od kiedy pojawił się w Rossmanie. 
Jest to kolor jasnego brązu mieniący się jak plama benzyny.
Numer 010.
Kosztował 2zł z groszami.








Dwa pędzelki firmy no name za 1,99zł,
mam już dwa i są super jakości więc wzięłam do szybkiego malowania dla siebie.
Tym razem kupilam pędzelek do korektora i pomadki.


Uwielbiam kosmetyki 2w1.
Cień i kredka w jednym

Brąz od Astor 100 Creamy Taupe

oraz błękit od Rimmela 005 Tempting Turquoise





Postanowiłam wypróbować Kewra Water.
Ma zastosowanie w kuchnii jak i kosmetyce.

W kuchnii jest używana w tradycyjnych indyjskich deserach, nadaje i urozmaica smak potraw. 

W kosmetyce może być używany do przemywania twarzy jako tonik.
Może być używana do tworzenia perfum.



Silikonowych gąbeczek do twarzy nigdy za mało.
Używam je do malowania twarzy podkładem.
Za 6szt. zapłacilam ok. 3zł

Dwa pilniczki trafiły do koszyka.

Czarny 100/180 za ok. 1zł

oraz szklany za ok. 1,99zł











Poszukiwałam dużego lusterka, tutaj w panterkowej odsłonie za mniej niż 3zł ma wielkość ok. 15x10cm














Już na końcu nowa TT. Tamtą zabrała sobie siostra, ale dostałam pieniążki na nową :) 
Tym razem wybrałam fioletowo-różową za 28zł 









Zakupy na ten miesiąc zakończone w 100%
Jutro przedstawie Wam haul z całego miesiąca w jednym poście.
Dostałam także nową karte rabatową na przyszłe zakupy :)
Napewno skorzystam, bo kosmetyki w tym sklepie są tanie.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka