środa, 17 września 2014

Konfrontacja Lovely vs No Name :)

Tak jak obiecałam piszę konfrontacje dwóch paletek cieni.
Są w podobnych kolorach -brązach jednak jedna ma także cienie matowe.
Każdą paletkę podsumuję plusami i minusami a na końcu napiszę opinie ogólną i która paletka wygra



Zaczynajmy! :)

Pierwsza paletka cieni należy do Lovely. (Rossman)
Opis produktu:
Paleta dwunastu cieni do powiek w naturalnych odcieniach do wykonania najmodniejszego makijażu nude.
Bogata paleta cieni do powiek w naturalnych kolorach do wykonania makijażu `nude`. W podłużnej kasetce umieszczono cienie będące idealnym zestawem dla każdej kobiety ceniącej naturalny i delikatny makijaż. Twoje nowe spojrzenie wyróżni Cię a makijaż oczu będzie trwały i atrakcyjny przez wiele godzin. Cienie nie osypują się i nie rolują w załamaniach powiek. 
Skład:
Talc, Mica, Poly(methyl methacrylate), Magnesium Stearate, Kaolin, Polyethylene, Methylparaben, Propylparaben, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bis-Diglyceryl Polyacyl Adipate-2, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891, CI 16035, CI 42090:2, CI 77742.


PLUSY:
-napewno plusem jest cena bo w granicy 12zł
-dostępność w każdym Rossmanie w szafach LOVELY (leżą przeważnie w lewym dolnym rogu)
-paletą cieni możemy zmalować makijaż codzienny oraz wieczorowy
-z tyłu na opakowaniu widnieje instrukcja jak wykonać dany makijaż
-błyszczące cienie są dobrze napigmentowane
-cienie nie znikają mi z powiek (używam bazy) 
-dołączona pacynka, którą całkiem dobrze można nałożyć cień
-praktycznie się nie osypują, ale jeśli już bardzo łatwo usunąć pyłek
-nakłada się je bez problemu, jedno dwa pociągnięcia i powieka pięknie się mieni lub zostaje  matowa
-dla mnie plusem jest że paletka posiada matowe (3) oraz błyszczące (9)
-paleta zawiera aż 12 odcieni
-porównywana jest do cieni NAKED
-pomimo brązów i beży w palecie znajdziemy także szarości i czerń :)
-cienie ważą aż 13g 
-przedziałki między cieniami są dość wysokie więc nie zjedziemy pędzelkiem na inny kolor 
-można je blendować
-nie rolują się i nie zostają w załamaniach powieki
-są twarde i  nie kruszą się w paletce
-paletka zaklejona taśma więc mam pewność że nikt w niej nie grzebał paluchami
-można je zmyć bez problemu


MINUSY:
-niestety tandetne plastikowe opakowanie (za taką cenę nie oczekuję jednak cudów więc wybaczam)
-cienie matowe nie są super napigmentowane a szkoda :(
-cienie bez bazy wypadają słabo
-brak lusterka


Ocena 7/10


Drugą paletką jest paleta NO NAME od Pana Chińczyka :D

Więc kupiłam ją za 7,50zł u Chińczyka.
Bardzo spodobały mi się kolory ponieważ szukałam brązów, a te skradły moje serce.
Do tego opakowanie wygląda cudownie i jest bardziej trwałe i estetyczniej wykonane niż to z LOVELY


PLUSY:
-cena 7,50zł poprostu cudo :)
-piękne kremowe, brązowe i czarne błyszczące cienie
-dodatkowo paletka zawiera lusterko
-cienie są nieziemnsko dobrze napigmentowane (bardziej niż od Lovely)
-już po pierwszym przejechaniu pędzelkiem mamy pokrytą całą powiekę
-bez bazy wytrzymują około 6 godzin w stanie idealnym!
-dołączona pacynka
-nie uczulają,nie podrażniają
-prawie wogóle się nie osypują
-mimo miękkiej konsystencji nie łamią się i nie kruszą
-paletka zawiera 10 cieni
-przegrody między cieniami są również wyższe i napewno nie zjedziemy na inny kolor
-cienie bardzo dobrze się blendują
-kolor nie blaknie w ciągu dnia
-nie rolują się
-nie osadzają się w załamaniach powieki
-nie mają dużych błyszcących drobinek
-kosnystencja satynowa i gładka
-można wyczarować z nich piękny makijaż idealny na dzień i na noc
-mimo łzawiących oczu czy deszczu cienie pozostają na swoim miejcu
-moim zdaniem przypominają lekko paletkę REVOLUTION
-mimo przejechania palcem po powiece cienie pozostają w idealnym stanie
-zmywa się je bez problemu

MINUSY:
-cięzko je dostać
-minusem dla innych może być to że paletka zawiera tylko błyszczące cienie (dla mnie to nie minus ale zaleta)

Ocena 9/10


Podsumowanie:
Zdecydowanie warto wypróbować każdą z paletek.
Kolory są piękne, a makijaż wygląda elegancko
Dla mnie brązy i beże są kolorami uniwersalnymi których dawniej unikałam a teraz uwielbiam :)
Dla mnie zdecydowanie wygrywa paletka numer 2, ponieważ noszę okulary moje oczy często łzawią.
Paletka nr 2 jest idealna na wieczorne wyjście, nie muszę martwić się o stan makijażu. Dodatkowo zawiera lustereczko. 
Gdyby nie słabsze napigmentowanie cieni numer 1, obie paletki byłyby na pierwszym miejscu :)




porównanie kolorów




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka